Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
ZA SŁODKIE WINO
#1
Mam problem z winem porzeczkowym gdyż jest o wiele za słodkie, stoi już 5 miesięcy, miesiąc temu ponownie zaszczepiłem zwykłymi drożdżami biowin burgund żeby przerobiły do końca cukier na akl, ale tak się nie stało, bulgowało przez 4 dni i później przestało a cukru jest nie wiele mniej... podobno są jakies specjalne drożdże do "reanimacji" wina!! ale nie wiem gdzie można kupić(najlepiej link do strony) no i jakieś porady co mam teraz zrobić...
Odpowiedz
#2
Polecam lekturę: Forum -> Podstawy technologii... -> Mieszanie, doprawianie i korekta wad win
Odpowiedz
#3
....i koniecznie Forum>podstawy>etc.>sprzęt>cukromierz

Zawsze lepiej zapobiegać niż leczyć.

A jeśli to wino jest dobre ale za sdkie to najlepiej zrób takie samo tyle że wytrawne i najlepiej z niewielkim % np. 12 i więcej niż masz tego i skupażuj. Wtedy jest szansa że ruszy i przerobi calusieńki cukier.

Jeśli nie chcesz czekać bo nie warto (nie jesteś zadowolony z tego wina) to dolej jakiegokolwiek soku z kartonu aby rozcieńczyć i powinno ruszyć.
Odpowiedz
#4
Frugalis - Tobie nie są potrzebne droźdże do "reanimacji", gdyż Tobie nie stanęła fermentacja. Dlatego też ten restart, który zrobiłeś, sie nie powiódł.
Zapewne chodzi Ci o drożdże aktywne - ale wątpię aby nawet one tutaj w czymś pomogły. Jak się domyślam w winie jest maksymalne możliwe stężenie alkoholu.

Nie znamy przepisu według którego robiłeś to wino (więc nie znamy proporcji), ale może możliwe jest dodanie wody. Oczywiście pod warunkiem, ze to wino jest dosyć ekstraktywne.

Chyba najlepszym rozwiązaniem będzie nastawienie inego wina, WYTRAWNEGO i skupażowanei obu.
Odpowiedz
#5
wino ma około 12% i jest zdecydowanie za słodkie, a było robione według przepisu na 16%, bo takie sa najlpesze z czarnej porzeczki:PP moim zdaniem ten cukier nie został jeszcze do końca zafermentowany, stąd moje wątpliwości... pozdrawiam
Odpowiedz
#6
a widzisz...to tego nie napisałeś, a zmienia to postać rzeczy. Czyli jednak stanęła Ci fementacja. Niestety wydaje mi sie, że tak czy inaczej ciężko będzie ruszyć z pułapu 12% - chyba nawet aktywnym (ale tu znawcą nie jestem).

Ja bym sie nadal trzymał tego co napisałem wcześniej (a propos kupażowania).:helo:
Odpowiedz
#7
Zdecydowanie najlepszym sposobem będą drożdże aktywne.
Po zakupie uwodnij je tak jak jest napisane na opakowaniu, ale zamiast wlewać je od razu do nastawu, hartuj winem.
Załóżmy, że je uwodniłeś w 200 ml, po ok 30 min wlej ok 50 ml wina, które chcesz restartować. Następne 50 ml dodaj po ok 3-5 godz. i tak aż dodasz w sumie ok 200 - 300 ml wina. Przy każdym dodawaniu wina, możesz dawkę ciut zwiększać, a czas po między dodawaniem skracać.
Tak przygotowaną "MD" dodaj do balona, powinno ruszyć.
:spoko:



Skocz do: