Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Za mało ALKOHOLU - co robić?
#1
Witam serdecznie!

Niejedno wino już w swojej karierze zrobiłem, ale coś takiego nigdy mi się nie zdarzyło - dlatego zwracam się o pomoc do szanownych forumowiczów.

Tym razem zabrałem się za trunek z wiśni i wszystkie czynności wykonałem jak zwykle, czyli poprawnie.

Niestety po zakończeniu fermentacji okazało się, że stężenie alkoholu jest śmiesznie małe.

Co w tej sytuacji należałoby najlepiej zrobić?

Czy wzmacniać spirytusem, bawić się w ponowną fermentację...? Będę wdzięczny za poradę. Pzdr!
Odpowiedz
#2
W jaki sposób zmierzyłeś stężenie alkoholu ??? Jeśli robiłeś wszystko poprawnie to powinna wyjść moc planowana wcześniej. Podaj ile czego dałeś (woda, cukier, owoce...). Szklaną kulą nikt tu nie dysponuje i nie jest w stanie pomóc bez koniecznych informacji.
Odpowiedz
#3
Masz dwa wyjścia - restart albo spirytus, ale aby odpowiedzieć Ci na pytanie musisz podać nam dokładne informacje o tym winie - co, ile, kiedy.
Pozdrawiam,
Marek
Odpowiedz
#4
No tak - rzeczywiście... Bardzo proszę:

6,5 kg owoców

4l wody

2,8 kg cukru

Nie posiadam alkoholomierza, ale wystarczyło spróbować, aby zorientować się, że stężenie wynosi max. 8%, a nie 18% ! - jak planowałem.

Co poza tym? Innych owoców brak. Pożywka. Odpowiednio sporządzona matka drożdżowa. Warunki piwniczne - 18 stopni Celsjusza... Drożdże Bordeaux...
Odpowiedz
#5
A jak ze słodkością winka? Tzn słodkie jest czy nie i jak bardzo!

Jeżeli jest słodkie mocno to musisz wznawiać fermentację.

Jeżeli nie jest słodkie to możesz dodać spirytusu. Ale jeżeli nie jest słodkie to nie jest słabe!

Nie chciało mi się dokładnie liczyć!
Odpowiedz
#6
Na Bordeaux 18% raczej nie wyciągniesz. Do obliczenia zaw. alko. służy cukromierz.
Odpowiedz
#7
Cytat:Wysłane przez Kriso
[...] wystarczyło spróbować, aby zorientować się, że stężenie wynosi max. 8%, a nie 18% !
Faktycznie - na Bordeaux 18% nie wykręcisz choćbyś skisł ;)
Co do oceny mocy "na smak" trzeba pamietać, że cukier maskuje zawartość alkoholu i moim zdaniem (choć nie znam odczytu Bllg) wino ma 13-15% i jest słodkie.

Krzysztof
Odpowiedz
#8
Ja robilem w podobnych proporcjach (drozdze sherry)i wyszlo 16%. Z twoich proporcji wynika,ze masz conajmniej 13%( jesli fermentacja zakonczona). Mam rowniez wzmacniane wisniowe (19%), ktore pije sie jak slodki kompocik, a juz po drugiej lampce zwala z nog. Sprobuj wypic cala butelke i zobaczysz, czy istotnie slabe.
Odpowiedz
#9
No i masz babo placek!

Zmierzyłem zawartość cukromierzem, ale chyba trafiłem na zepsuty bo pokazywał 0%, a to już przesada...

Wino miało być słodkie i takie jest. Problem częściowo rozwiązał się sam - mianowicie po przefiltrowaniu odstawiłęm winko w balonie i po dwu dniach rozpoczęła się wtórna fermentacja. 8-/ Chyba zdecyduje się na małe podrasowanie nową matką drożdżową. Nie wiem tylko czy mam użyć tych samych drożdży? Chyba tak... inaczej zepsuję smak.



P.S. Przeanalizowałem dokładnie swoje postępowanie, ale na razie nie doszukałem się, gdzie popełniłem błąd :uff: Może jakaś podopowiedź? :glupek:
Odpowiedz
#10
chyba trafiłem na zepsuty
---ile pokazuje w letniej wodzie?

Nie wiem tylko czy mam użyć tych samych drożdży?
---moim zdaniem nie musisz

inaczej zepsuję smak
---źródło tej informacji?

Jak Ci cos w winie nie pasuje to oprócz doprawiania możesz też mieszać z innymi winami.
Odpowiedz
#11
Cukromierz - W letniej też zero. Wino miało temperaturę 20 stopni...

Smak - miałem na myśli konkretny bukiet, jaki chciałbym uzyskać...

Wszystkim dziękuję za pomoc. Myślę, że temat można uznać za zamknięty...

Zobaczymy, co z tego wyniknie. ;)
Odpowiedz
#12
Skoro cukromierz w wodzie pokazuje zero to jest sprawny. Zobacz tu: http://www.old.wino.org.pl/frames/cukromierz.htm - ma pływać jak na rysunku po lewej.

Co do aromatów to mogą one być nie do uchwycenia dla większości smakoszy - jeżeli chodzi o różnice pomiędzy poszczególnymi szczepami drożdży (zwłaszcza krajowych, z aktywnymi sprawa sie komplikuje).
Odpowiedz
#13
mam podobny problem :P tylko ze owoców dalwm 10 kg wody 4l i cukru 3,75 kg , najpierw fermentowalem same wisnie , po 15 dniach odcisnąlem i bulkalo do dzis ( od 21 lipca ) odczyt z cukromieza wynosi 5 , drozdzy uzywalem Burgund gdańskich zakł chem . ( i jesze tydzien temu zlalem z nad osadu ) . problem tkwi w tym ze nie chce dodawac spyrolu - zle mi sie kojazy , a nie mam dostepu do innych -z kat je wziąś i jakie ??
pozdrawiam
Odpowiedz
#14
Cytat:Wysłane przez herm
mam podobny problem :P tylko ze owoców dalwm 10 kg wody 4l i cukru 3,75 kg , najpierw fermentowalem same wisnie , po 15 dniach odcisnąlem i bulkalo do dzis ( od 21 lipca ) odczyt z cukromieza wynosi 5 , drozdzy uzywalem tych samychy co przedmocwa ( i jesze tydzien temu zlalem z nad osadu ) . problem tkwi w tym ze nie chce dodawac spyrolu - zle mi sie kojazy , a nie mam dostepu do innych -z kat je wziąś i jakie ??
pozdrawiam

Ja tu problemu nie widze Balling startowy mialbys około 35-40, skoro teraz masz 5 to wyrobiło te 15% minimum. Winko wisniowe ma to do siebie ze mniej jest w min wyczuwalny alkohol niz w innych. Na moje oko herm masz świetne winko do picia 5Blg, 15%, polsodkie, winsniowe, mocne.:pijemy:
Odpowiedz
#15
ok :) dzieki za pochfałke ! rozumię ze teraz winko do przestawic do ciemnej piwnicy ... i czekac jekies 2-3 miesiace ?? ile musi sie zebrac osadu zeby je kolejny raz przelewac ?? moze dozucic kilka rodzynek ? - dajcie wskazówke :tuptup:
Odpowiedz
#16
Rodzynkow mozesz na tym etapie podniesie to ekstraktywnosc oraz (uwaga) slodycz. Oczywiscie jesli wino jest dobre i ekstraktywne nie ma potrzeby dodawac.
Przestawic i czekac, rurka z woda konieczna, czekac do momentu wyklarowania. tzn miesiac-dwa od ostatniego zlewania nie ma osadu. Zlewac mozesz co miesiac mniej wiecej. Teraz (na poczatku) nieco czesciej niz potem.
pozdrawiam
Odpowiedz
#17
(11-09-2006, 14:34)Kriso napisał(a): Witam serdecznie!

Niejedno wino już w swojej karierze zrobiłem, ale coś takiego nigdy mi się nie zdarzyło - dlatego zwracam się o pomoc do szanownych forumowiczów.

Tym razem zabrałem się za trunek z wiśni i wszystkie czynności wykonałem jak zwykle, czyli poprawnie.

Niestety po zakończeniu fermentacji okazało się, że stężenie alkoholu jest śmiesznie małe.

Co w tej sytuacji należałoby najlepiej zrobić?

Czy wzmacniać spirytusem, bawić się w ponowną fermentację...? Będę wdzięczny za poradę. Pzdr!



Skocz do: