Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zachciało mi się etykiety :)
#26
Cytat:Wysłane przez polik
jaki klej będzie się nadawał do szkła? Nie może trzymać za mocno, bo butelki rzecz jasna są do wielokrotnego użytku, ale spadać też nie może. Etyietki drukuje na standardowym papierze do drukarek, tzn. offsecie.

pozdrawiam

P.S. To mój pierwszy post na forum, naprawde ciężko coś napisać bo prawie wszystkie (przynajmniej dla początkujących) tematy już ktoś kiedyś poruszył.

Ten temat też już był :diabelek:
Ja używam kleju Donau lub Uhu w sztyfcie

Krzysztof
Odpowiedz
#27
Cytat:Wysłane przez polik P.S. To mój pierwszy post na forum, naprawde ciężko coś napisać bo prawie wszystkie (przynajmniej dla początkujących) tematy już ktoś kiedyś poruszył.

Ja bym za to przyznał koledze Polikowi wyróżnienie, pochwałę z wpisaniem do akt, czy coś takiego.
Odpowiedz
#28
Wina mu dac. Po paru kieliszkach jezyk mu sie rozwiaze.
Odpowiedz
#29
Dzięki za info, spróbuje zatem klasycznego biurowego UHU
Za wpis do akt dziękuje :)
A wina, mimo poczatków, już troszkę mam, 3 nastawy już leżakują do zabutelkowania + zakorkowania (tylko to czekanie, i jeszcze raz czekanie... ech), 2 zimowe pracuja pełną parą.

W jeden z książek, dzięki której odkryłem swoją nową pasję było napisane:
"Domowy wyrób win zaspokaja elementarne potrzeby eksperymentowania".
No cóż. Chyba tego potrzebowałem :)

pozdrawiam
Polik
Odpowiedz
#30
Przyznajmy, że nam zazdrość...
Więc trochę się czepiamy. Ale zgadzam sie, że domowe wino powinno wyglądać rustykalnie, a nie profesjonalnie. Wolę zgrzebność. Inaczej, niż we francuskiej restauracji.
Odpowiedz
#31
Cytat:Wysłane przez Zdzisława
Przyznajmy, że nam zazdrość...
Więc trochę się czepiamy. Ale zgadzam sie, że domowe wino powinno wyglądać rustykalnie, a nie profesjonalnie. Wolę zgrzebność. Inaczej, niż we francuskiej restauracji.

Tu musze imienniczce przyznac racje. Kolorowymi naklejkami nie da sie zastapic dobrego smaku wina. Nawet najprzedniejsze wina francuskie maja etykietki drukowane w sepii i bardzo skromne. Natomiast marne wloskie wina krzycza kolorami, z calym szacunkiem dla Barolo, bo jest to producent wyjatkowy. Bardzo kolorowe nalepki polecalbym dla piwa. Pozdrawiam. Zdzislaw
Odpowiedz
#32
moim zdaniem trafiłeś z tą etykietą, nie doś że jest prosta i elegancka, to bardzo pasuje do koloru wina.
nie ma tam nic, co usunęłabym.
Acha - owal jest lepszy.
Odpowiedz
#33
Ludzie, to post prawie sprzed roku :glowa_w_mur::glowa_w_mur::glowa_w_mur::glowa_w_mur::glowa_w_mur:
Chyba juz klamka zapadła??? :spie::spie::spie::spie::spie:
Odpowiedz
#34
Cytat:Wysłane przez Nomercy
Ludzie, to post prawie sprzed roku :glowa_w_mur::glowa_w_mur::glowa_w_mur::glowa_w_mur::glowa_w_mur:
Chyba juz klamka zapadła??? :spie::spie::spie::spie::spie:

A ja nie widze nic złego w odgrzebywanych po roku postach, ..... widac wtedy że ktoś czyta rówież stare wątki a nie zadaje tylko pytania bez zastannowienia i przzejrzenia forum
Odpowiedz
#35
nie ma chyba nic złego w tym, że wyraża się swą pochlebną opinię o etykiecie zamieszczonej kilka miesięcy temu. Zainteresowanemu, jeśli to przeczyta, będzie po prostu miło. Na pewno lepsze to niż uprawiana na różnych forach wieczna wojna zaczepno-podjazdowa.

pozdrawiam:)
Miłosierna
Odpowiedz
#36
(nie mam polskiej trzcionki, wiec wybaczcie bledy)
Calkowicie zgadzam sie z poprzednim postem. Ja zamierzam popelnic lipne wino po raz pierwszy w tym roku i czytam wszystko co sie da na ten temat zanim przystapie do pracy. Z tego wniosek, ze kazda cenna rada komus kiedys sie przyda.

Jako ze minelo kilka lat od ostatniego posta w tym temacie, mam pytanie. Przeraza mnie mysl, ile czasu zajmie zebranie kilku litrow kwiatu na 20 l wina, wiec pytam pytanie do tych co maja doswiadczenie i porownanie.
Czy jest i jaka roznica w smaku i aromacie wina z samych kwiatow, a wina z kwiatow z szypolkami.
U mnie paki rozkwitna lada dzien, wiec prosze o szybkie podpowiedzi i sugestie. Dzieki.



Skocz do: