Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zamiana wina na cos innego - prawo
#1
Witam,
Sprzedac wina raczej mi sie nie uda, ale zastanawiam sie czy legalna jest zamiana wina na cos innego, np. zestaw nozy kuchennych?
Jestem dosyc slaby w prawie i nie orientuje sie czy zamiana to tez sprzedaz ?

Chodzi mi czy jak zaczne sie oglaszac ze wymienie wino na ... i dojdzie do wymiany to popelniam przestepstwo/wykroczenie?
Odpowiedz
#2
Może nie do końca wykroczenie jednak w telegraficznym skrócie;
wymiana towarów to inaczej -w pojęciu handlowym- BARTER , wymiana barterowa np. nadwyżki swojego towaru lub zapasów magazynowych na inne nie koniecznie towary, np. usługi o jak najbardziej zbliżonej wartości.
Z punktu widzenia Urzędu Skarbowego:) BARTER, to też sprzedaż towarów i musi być od niej odprowadzony należny podatek.
Dokonywanie zaś sprzedaży w jakielkolwiek formie bez uprawnienia (firma z prawem wystawiania i otrzymywania faktur VAT) jest nielegalne i podlega ściganiu przez prawo, o roszczeniach podatkowych US nie wspomnę. :)
Daj sobie spokój, rób prezenty, podarunki i to bez chwalenia się, żeby Cię "menda" sąsiad nie podał, że prowadzisz melinę:diabelek:

pozdrawiam
Odpowiedz
#3
Dzieki ryniu za wytlumaczenie. :)
Odpowiedz
#4
Ryniu - walnąłeś babola;) - sprzedaż nie wymaga wystawiania faktur vat ( np. sprzedaż samochodu) a sprzedaż do 50.000,- jest wolna od konieczności zgłoszenia do Skarbówki działalności watowskiej. O tym czy jest to działalność czy nie (sprzedaż czegokolwiek ) decydują dwa elementy; cena i częstotliwość. Powyżej wartości bodajże 25 tysięcy wymagana jest umowa notarialna i sprzedaż z automatu trafia do skarbówki. Również jeśli częstotliwość wskazuje, że jest to działalność gospodarcza wkracza skarbówka ( także przy barterze! ) natomiast wymiana towarów (np. daję Ci dwa litry nalewki za litr miodu) nie podlega zgłoszeniu. po prostu wszystko zależy od rozmiaru działalności i...łaskawosci Pana Urzędnika:chytry: - a to Polska właśnie! Reszta niestety całkowicie słuszna zgodnie ze starym ruskim porzekadłem "ciszej idziesz - dalej dojdziesz "....
Na szczęscie wpadł szwagier i sprawdziliśmy pigwówkę ( która miała się nie udać! - bo owoce zbierałem w sierpniu! ) - pychotka; jeżynówkę- także świetna i smoczą krew - jak zwykle ciężka i solidna. Maliniak rundkę zakończył - dobrze jest robić sobie dobrze! :pijemy:
 Jeżeli twierdzisz że zrobienie czegoś jest niemożliwe, nie przeszkadzaj osobie która to właśnie robi !
    Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne lub powoduje tycie.



Odpowiedz
#5
Jest jeszcze inna ciekawa alternatywa.
Darowizna.
Dajesz -> spisujesz akt darowizny i idziesz do skarbówki i mówisz że chcesz zapłacić podatek ;)
Odpowiedz
#6
Iuglans, możesz to nazywać tak jak Tobie to pasuje:diabelek:. Jednak zwróć uwagę, że odpowiedziałem bardzo skrótowo i na konkretne zapytanie.
assembler ma-miał w zamiarze sprzedaż wina lecz z powodów pewnie formalnych, sam uznał, że może by pokombinować, żeby ominąć legalizację -uprzedzam, że to mój domysł wynikający z treści posta- i spróbować wymiany:).
Sam przyznaje też w końcu, że ma zamiar ogłaszać wymianę a to już jest "działalność", która nie musi ujść uwadze US lub policji IS:diabelek: dlatego odpowiednio zakończyłem swój post:)
Co zaś się tyczy VAT, nie napisałem, że jest obowiązek wystawiania faktur- przeczytaj jeszcze raz mój post!?
Bez dalszego rozwijania tematu , rozliczenia barterowe w żaden sposób nie naruszają przepisów prawa podatkowego. Jednak każda transakcja barterowa powinna być rejestrowana w systemie ksiąg rachunkowych tak samo, jak transakcje gotówkowe i powodować identyczne skutki podatkowe. Nawiasem mówiąc, przepisy podatkowe są nie do rozgryzienia, sami urzędnicy ich dobrze nie znają ale jeśli jest "coś do ściągnięcia" to na pewno ściągną a z "maluczkich" ciągnie się najlepiej:diabelek:

pozdrawiam
Odpowiedz
#7
(23-01-2010, 21:42)Iuglans napisał(a): Ryniu - walnąłeś babola;) - sprzedaż nie wymaga wystawiania faktur vat ( np. sprzedaż samochodu) a sprzedaż do 50.000,- jest wolna od konieczności zgłoszenia do Skarbówki działalności watowskiej. O tym czy jest to działalność czy nie
Sprzedaż większości towarów lub usług do około 50 tys nie jest wolna od zgłoszenia do US, tylko VAT, ale są takie co od pierwszej złotówki trzeba owatować np paliwa. O tym czy sprzedaż jest działalnością gospodarczą świadczy "wyczerpywanie znamion działalności gospodarczej" czyli częstotliwość transtakcji lub obrót i innne. Nieprawdą jest, że powyżej 25 tys jest wymagana umowa notarialna, bo może być np faktura, albo umowa bez notariusza. Wymiana towarów jest traktowana przez US tak samo jak sprzedaż wzajemna.
Odpowiedz
#8
No i proszę jaka ładna agenda doradztwa podatkowego tajniaczy się na forum winno-nalewkowym;) Bardziej wyczerpującej odpowiedzi nie udzieliłoby ministerstwo obdzierania obywateli z ich pieniędzy w skrócie Min.Fin. !
Oczywiście zarówno ryniu jak i janwer maja rację, także i niejaki juglans (mam nadzieję:).
 Jeżeli twierdzisz że zrobienie czegoś jest niemożliwe, nie przeszkadzaj osobie która to właśnie robi !
    Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne lub powoduje tycie.



Odpowiedz
#9
Robię odkop, bo mnie ciekawi ta kwestia.
Jak ktoś ma zapłacić podatek, jeśli nie prowadzi sprzedaży gotówkowej a wyłącznie barter?
Dochód w złotówkach równy zero - ma dostarczyć pod US kilka buteleczek? :-) Czy wpadnie komornik i zajmie jakiś gąsiorek?

Właściwie zajęcie dojrzewających gąsiorów na czas zapłacenia podatku nie byłoby złym pomysłem - darmowa przestrzeń magazynowa na czas dojrzewania.... :D

A na poważnie... Jak się tyczy prawa pojedyncza transakcja np. dwóch butelek własnego wina w zamian za 5 kilo ziemniaków, kilogram mięsa i kilka marchewek na bazarze?
Odpowiedz
#10
Jaczuro - z tego, co napisano wcześniej wynika, że jeśli prowadzisz wymianę barterową, i nie dochodzi to transakcji gotókowej, podatek naliczany jest odpowiednio. Nie jest kwestią pojawienie się gotówki, a fakt dokonywania obrotu gospodarczego.
Tak to rozumiem.


Skocz do: