Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zaprawa korzenna do krupniku.
#26
No teraz nie wiem ile było w garnku po dodaniu :
Skład na 1 L krupniku:

0,5 kg miodu
0,5 l spirytusu
200 ml wody źródlanej mineralnej niegazowanej = 0,2 L

Przyjmując, że 1 L miodu = 1,3 kg, to 0,5 kg miodu = 0,4 L, czyli 0,4 L miodu + 0,5 L spirytusu + 0,2 L wody = 1,1 L całkowitej objętości w garnku. Podejrzewam, że uwzględniono parowanie wody podczas gotowania i przyjęto, że 100 ml wyparuje co daje nam końcową ilość 1,0 L.
W takim razie dopełnię brakującą ilość wodą do poziomu 1,0 L w butelce.

Dobrze dedukuję? ;)

Jednocześnie nasuwa się kolejne pytanie ;)

1. Gotując miód z wodą to odparowuje tylko woda? Z miodem się nic nie dzieję ?

2. Jak to jest z zszumowaniem miodu. Gotowałem ten miód z wodą ok. 30 min (nic dziwnego, że woda wyparowała), ale piana dalej się pokazywała. Oczywiście nie tak mocno jak na początku ale trochę jeszcze się pokazywała. Zaprzestałem wobec czego dalszego gotowania, bo stwierdziłem, że może tak być w nieskończoność... i nic mi w garnku by nie zostało... ;/
O dziwo jak dolewałem spirytus do gorącego miodu powstała znowu piana.... To jest normalne ? Czy niestety źle zszumowałem ?

Pozdrawiam
Odpowiedz
#27
1- Odparowuje woda i woda zawarta w miodzie.
2- To normalne. Niech sobie ostygnie, wtedy pomieszaj i po kilku dniach piana całkiem zaniknie.
Odpowiedz
#28
Dolalem wody do pelna :)
Odpowiedz
#29
Witam,
Skład wódki był na 1 L. W butelce litrowej wyszło 0,6 l. Dopełniłem wodą do 1 L :) Mam tylko nadzieję, że wartości miodu nie ulotniły się zbytnio podczas takiego gotowania.... i że jakość wódki będzie niezmieniona po dolaniu brakującej wody ...
Ile preferujecie zaprawy korzennej ?
Odpowiedz
#30
Dolewaj małymi porcjami, aż smak będzie Ci odpowiadał. Tu nie ma innego sposobu.
Smak próbuj, co dwa trzy dni - wtedy łatwiej ocenić aromaty napitku.

Zachęcam, żebyś zrobił sobie w przyszłości z miodem bez gotowania. Prawda, dłużej się klaruje, jest trochę trudniejszy do filtrowania, ale zachowasz wszystkie zdrowotne składniki miodu.
Odpowiedz
#31
Zrobię tak jak mówisz :) Ale to za jakiś czas. Na chwilę obecną zrobiłem 2 butelki korzenny i mniej korzenny :) Następnym razem zaeksperynmentuje z krupnikiem syconym i niesyconym ;]
Odpowiedz
#32
Stary watek, ale mam pytanie. Czy ktoś wie ile spirytusu użyć do zrobienia zaprawy z ilości podanych w pierwszym poście?
Odpowiedz
#33
150ml.



Odpowiedz
#34
(20-07-2016, 16:29)Bogi napisał(a): 150ml.

Wielkie dzięki.
Odpowiedz
#35
Właśnie zlałem zaprawę do krupnika i powiem szczerze, że troszkę mi żal wyrzucać te przyprawy i tak się zastanawiałem, czy może je ponownie zalać, ale tym razem na dłużej. Co o tym myślicie.
Odpowiedz
#36
Można zalać na dłużej, ale wtedy wziąć słabszy alkohol. Jest to tak zwana metoda dwóch nalewów, z połączenia których powstaje nalew produkcyjny. W każdym razie przez dość długi okres czasu taka zasada panowała w Polmosach. Czyli zalewało się najpierw alkoholem o większej mocy, macerowało krócej, potem alkoholem o mocy mniejszej i macerowało dłużej, a potem można było połączyć oba alkoholaty, zależało to jednakże od surowców, jakie użyto do maceracji. Różnica procentowa wynosi przeważnie 5%-20%, natomiast czas w zależności od potrzeb. Stosowano również metodę, żeby pierwszy nalew był bardziej ekstraktywny, macerowano go więc dłużej, natomiast krócej macerowano drugi nalew. Dla przykładu 21 dni na 65% nalewu na badian, później stawało się 14 dniami dla 60% nalewu.
W tym przypadku zalałbym ponownie 45-50% i potrzymał jednak dłużej, żeby jeszcze coś wyekstrahować, a później będziesz mógł porównać oba alkoholaty i zdecydować czy dodajesz jest jako mieszankę i w jakich proporcjach czy np. robisz dwie wersje krupniku.
Możesz również podzielić pozostałe składniki na poszczególne nalewy drugie-słabsze i wówczas sporządzać mieszankę poprzez wzmacnianie lub osłabianie jednej z nut nalewu pierwszego.



Odpowiedz
#37
Dzięki za wyczerpującą odpowiedź.
Odpowiedz
#38
Tak sobie myślę(nie miałem nic innego do roboty) że być może można to również zrobić spirytusem o tej samej mocy co poprzednio, ale w mniejszej ilości...



Skocz do: