Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zaprawki do nalewek, czyli malowanie smaków
#1
W kilku miejscach na forum spotkałem się z "malowaniem smaków" nalewek przy pomocy wcześniej przygotowanych zaprawek. W miarę zdobywania wiedzy i pomnażania swoich zasobów pomysł z zaprawkami coraz bardziej do mnie przemawia jako praktyczny i atrakcyjny. Zaczęło się od zalania wanilii, co sprawdziło się pysznie przy robieniu porterówki.

Dzisiaj zalałem ok. 50% (1/2 spiru+ 1/2 wody) do pełna:
- 1/3 ćwiarteczki kardamonu,
- 1/4 ćwiarteczki kminku,
- 1/4 ćwiarteczki goździków,
- 1/4 półlitrówki trawy cytrynowej.

W kolejce jałowiec, cynamon, kawa naturalna, pieprz.
Odpowiedz
#2
Właśnie zakończyłem nowe nastawy koncentratów do malowania smaków.

-0,5l 45% wanilii
-0,5l 45% jałowca
-0,5l 45% gożdzików
-0,5l 45% kolendry
-0,5l 45% kwiatu wrzosu,
oraz uzupełniłem wódką 40% uszczuplone koncentraty z orzecha laskowego i różnych dębów.
Odpowiedz
#3
Drajla - możesz coś więcej o orzechach i dębach napisać? Z czym się komponują?
Orzech laskowy - nalewasz orzechy czy ich otulinę (nie skorupę)?
Odpowiedz
#4
Pozdrawiam!

Próbowałem kilka razy robić alkohole wg przepisu i nigdy nie uzyskałem tego co oczekiwałem . A przyczyn jest jest kilkanaście - istnieją zawsze różnice w smakach w poszczególnych składników i czym większa ilość składników tym większy "rozrzut" smakowy.

A przecież stare nalewki były robione na rożnych alkoholach i wynik był rożny - tak że chyba bardziej chodziło o to "żeby kopało" niż o jakieś wybitne smaki.

Poza tym w tych czasach alkohole były bardzo poślednie.

Ja zwykle nastawiam czysty alkohol z owocami i następnie zaczynam "ustawiać" na tej bazie alkohole . Z jednego nalewu można w ten sposób otrzymać wiele różniących się smakowo alkoholi .

Ustawiane są z dolewek innych alkoholi ( najczęściej tych nieudanych) i esencji.

Jedną z bardziej stosowanych esencji to z żywicy sosnowej dający piękny żywiczny smak.

Robi się tak : do żywicy sosnowej, jodłowej, świerkowej dodajemy alkohol .

Maciej
Odpowiedz
#5
Witaj tata1959
Z orzechem laskowym jest prosta sprawa. Zielony , miękki orzech,razem ze skórką, bo to nie jest jeszcze łupina, dokładnie myje, szczotkuję płuczę- ostatnie płukanie w zimnej przegotowanej wodzie.Albo wycieram albo zostawiam na ręczniku do następnego dnia żeby wyschło.Dalej tnę na pół lub na ćwiartki ( jeżeli orzech jest duży).
Następnie do słoja do 1/3 wysokości i do pełna alkoholem 50%.Odstawiam w ciemne miejsce na 1 rok raz po raz mieszając.Po tym czasie zlewam potrzebną w danej chwili ilość i uzupełniam ponownie do pełna alkoholem 40%.Nie filtruję ani nie przecedzam bo to zawsze dodaję do nalewek przed filtroweaniem.
Sory ale przyszli goscie i muszę kończyć.Jeżeli będziesz miał jeszcze pytania co do orzech to śmiało pytaj.
drajla
Odpowiedz
#6
Cytat:Wysłane przez kryma
....Z jednego nalewu można w ten sposób otrzymać wiele różniących się smakowo alkoholi .....
... i to właśnie do mnie coraz bardziej przemawia dlatego zaczynam nastawiać solówki, a potem sobie "pomaluję" do smaku. Mniej na mnie działają kolory (tutaj chyba Bogi miał by najwięcej do powiedzenia) chociaż nie wykluczam, że i zagram w kolory w przyszłości.

Drajla - jak znajdziesz chwilkę podpowiedz jeszcze z czym komponują się laskowe.
Odpowiedz
#7
No witam Malarzy Nalewkowych!
Widzę, że chyba nieprędko wyrosnę z "krótkich majteczek" nalewkowych :). Bo ten temat, to juz dla mnie maestria :brawo: . I pytanie me pewnie z dolnej półki;)- bo zaintrygowana, chciałabym też zrobić jakąś "paletę" zaprawek, zrozumiałam (chyba;) ) ilość alkoholu i wody, ale ... nie wiem ile tych przypraw na rzeczoną ilość substancji ciekłych (np. ile wanilii?).
Odpowiedz
#8
Venus - dałem pocięte ukośnie 1-1,5 mm kawałeczki z 2 lasek do buteleczki 0.2 litra. Dla oszczędności możesz zalać zwykłą wódką. Jak nieco ulejesz - dolej wódki. Zaprawka może nie do końca przypomina zapachem cukier waniliowy, ale w nalewkach czyni cuda smakowo-zapachowe.
Mnie skłoniła do poczynienia zaprawek wielka wygoda w stosowaniu. Próbujesz na niewielkiej ilości i już wiesz. Normalnie możez dodatkiem nie utrafić z ilością (zepsuć cały nastaw np.), a przede wszystkim czekać musisz na efekt.
Odnośnie ilości - ile dasz tyle będzie. Ja przyjąłem zasadę, że dodaję ok. 1/4 butelki zielska. Jak wyjdzie zbyt ekstraktywna zaprawka to dodam mniej do nalewki. Tutaj chyba nie będzie problemu.
Odpowiedz
#9
No tak (w swej wielkiej inteligencji :P ) przypuszczałam! Właśnie zaprawka waniliowa mnie interesuje i bałam się, że może cały słoj trzeba zapełnić laskami wanilii- ha ha:) (a z pośpiechu nawet nie pytaj po ile kupiłam wanilię!!! i niech tego nie wie Małżonek ;), zrobię też kardamonową- z ziarenek, na pewno z imbirem, zastanawiałam się też nad miętową... - odkrywam świat smaków dopiero... . Wanilię dodam pewnie do jednej buteleczki żurawiny (chociaż żurawina w czystej postaci już mi się podoba), kardamonem, imbirem.... może coś "podrasuję" z tych cytrusowych (bo nie mogę ich póki co strawić), a resztę.... będę śledzić pilnie wątek (podoba mi się Wasza fantazja:brawo:
Odpowiedz
#10
Venus - wpisz na allegro w wyszukiwarce użytkowników "skworcu". Tam wanilia poniżej 2 złotych/szt. Ponadto trawa cytrynowa (wódeczka palce lizać), super suszone /nie wędzone/ śliwki (też pyszności wódencja z kawą, migdałami i wanilią), oraz wiele przypraw w dobrych cenach. Gościu wysyła w dniu zamówienia (często dziś zamawiam - jutro mam)
Odpowiedz
#11
Oj! Znam ja Skworcu/a :). Tylko, że ja- mimo cierpliwego pestkowania dzikiej róży :big:- czasem jestem NIECIERPLIWA, i pchnięta takim niecierpliwym impulsem po tę wanilię do sklepów polazłam... :glupek:. Ale się po tym szoku cenowym pozbierałam ;) i w życiu już nie zdradzę Skworcu/a :). A kolendrę do czego planujesz dodać? Hm.... kolendra w potrawach jest nieco... oryginalna, ale w nalewkach... . Kto wie!
Odpowiedz
#12
... a co mi tam. Dorobiłem migdały, pieprz kolorowy, chili i kawę. Oj będzie się działo...
Planuję cynamon i imbir.
Kryma i Drajla - co by tu jeszcze do kolekcji dodać?
Odpowiedz
#13
Cytat:Wysłane przez tata1959
Mniej na mnie działają kolory (tutaj chyba Bogi miał by najwięcej do powiedzenia) chociaż nie wykluczam, że i zagram w kolory w przyszłości.
Zasadniczo mimo poszukiwania wciąż nowych rozwiązań oraz badaniu jak długo dane zioło utrzyma swą barwę w alkoholu, tudzież jakim, aktualnie maluję złotem, oranżem, barwami słońca i bursztynu z lekkimi akcentami cynobru:

[Obrazek: 8wlgmr.jpg]

[Obrazek: 15waq6w.jpg]

[Obrazek: w0gitv.jpg]

[Obrazek: 2wptbfl.jpg]

[Obrazek: r7knpi.jpg]

[Obrazek: 2wgb294.jpg]

[Obrazek: 2vj9xxg.jpg]

[Obrazek: 8z4old.jpg]

[Obrazek: 2mga8gj.jpg]

[Obrazek: 2nsowv8.jpg]

[Obrazek: 29b1oxw.jpg]

[Obrazek: mbtyxs.jpg]
Odpowiedz
#14
Wszystko pięknie. Też myślałem o tym, żeby porobić zaprawki (najbardziej chciałem wanilię do porterówki), ale w samym spirytusie 96% zaprawy robić się nie powinno, a w 40% to już nie to samo, bo przepis na porterówkę mówi o dodaniu spirytusu, a nie wódki...

P.S. Bogi - piękne kolory!
Odpowiedz
#15
ChEcRoN - zrób śmiało na 40% lub 50-60%. Zaprawki waniliowej dodajesz np. 2-3 łyżki na 2 portery więc jakie to będzie miało znaczenie (40 czy 96% zaprawka) dla całości?
Boguś - jeżeli smaki nadążają za kolorami, w co nie wątpię, to musimy pomyśleć nad zlotem podkarpackim ;)
To LCV 50 jakoś groźnie brzmi.
Odpowiedz
#16
Ja myślę, że śmiało można wyjść od minimum 45%-71%, bez potrzeby uciekania się do 96% czy bardzo oporowego walczenia z 40%.

Dobrze, że przypomniałeś o porterówce, jak tylko ruszę z moim porterem-nie tak dawno za radą i przy WIELKIEJ pomocy Moonjav'y zacząłem ten rozdział w życiu mym pt. "piwowarstwo", to nieznaczną ilość mogę poświęcić na tę nalewkę właśnie.

Co do kolorów-z tego spektrum są nawet ciekawe, ale wciąż niezbadana dla mnie zieleń i błękit nie znalazły się pomimo poszukiwań-chodzi mi oczywiście o utrzymanie tej barwy przez dłuższy okres: nie jakieś tam parę miesięcy czy 2-3 lat, ale tak dość dłużej.

edit:

LCV-to po prostu Light Cavalry Vodka czyli wódka lekkiej kawalerii, nic groźnego hehe

Złoto podkarpackie? Jestem za!:spoko:

edit2: <--głupek-przeczytałem "złoto", a nie "zlot". Również jestem za. I wtedy można zorganizować konkursik na Złotą Nalewkę Podkarpacką-styl dowolny, moc dowolna, wykonanie dowolne, kolor zaś od jasnozłotego to ciemnego bursztynu.
Odpowiedz
#17
@tata1959

2-3 łyżeczki??? Nie widziałem, że tak mało...

Ile dałeś alkoholu i ile lasek wanilii w nim utopiłeś?
Odpowiedz
#18
Cytat:Wysłane przez tata1959
... musimy pomyśleć nad zlotem podkarpackim ...
Tak bardziej konkretnie taki podkarpacki zlot to gdzie mógłby być?

pozdrawiam kursant
Odpowiedz
#19
Oto mój zielony-kolorek niezmienny od dopiero 4-07-2008r.


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#20
ChEcRoN --45% alkohol wystarczy do wanilii.
Odpowiedz
#21
Cytat:Wysłane przez drajla
Oto mój zielony-kolorek niezmienny od dopiero 4-07-2008r.

Jak wytrzyma pięć lat, to proszę napisz z czego barwa i w jakiej mocy :P. Ja na razie z zielenią trwałą dociągam do 2 lat, a wiem że przy nawet tylko 65% można dotrzymać do 100 lat: http://www.oxygenee.com/images/Premier-F...mple-I.jpg
Odpowiedz
#22
Pożyjemy -zobaczymy!

Za pięć lat proszę o przypomnienie.
Odpowiedz
#23
Nie ma sprawy-będę pamiętał, kolor bardzo udany i najważniejsze, że naturalny :1miejsce:
Odpowiedz
#24
tata1959 - jeżeli lubisz ostre kolory to jeszcze pieprz cayenne. Prawie Picasso.
Odpowiedz
#25
ChEcRoN - wrzuć 2 pokrojone laski do unijki 0.2 l.
Drajla - skorzystam z rady. Czasem lubię "mocne" uderzenie.
Odpowiedz



Skocz do: