Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zimowe nalewkowanie
#26
Cytat:Wysłane przez Megana
... według Robcia. Który, nota bene odszedł był na inne fora... a szkoda.
... :spoko:

przeca ja nigdzie nie odszedłem :helo:
Odpowiedz
#27
Moczy się trawa cytrynowa.

Bardzo ciekawie się zapowiada .
Odpowiedz
#28
A ja właśnie nastawiłem 9 kg tarniny i myślę o szybkich zakupach pojemności bo chciałem jeszcze winko z tarninki i może z DR bo tego jeszcze na kopy u mnie na krzakach.
A jesienią wsadziłem 20 pigwowców. 20 winogron, 5 czarnych porzeczek, zamówiłem 10aronii. Jeszcze wiasną powalczę z nasadzeniami, bo początkiem listopada, rzutem na taśmę przygotowałem ok. 2000m2 ziemi pod sadzonki
Odpowiedz
#29
Nastawiona Pomarańczowo - kawowa i "Krokodyle Łzy". W "planach" dereniówka , Litewska Trojanka ( z Darów Natury ale chyba z 2 litrami alkoholu na taką torebeczkę zaprawki to przesadzili ) i jałowcówka. Możliwe że będą jeszcze inne ;)
Odpowiedz
#30
Cytat:Wysłane przez Poganin
W "planach" dereniówka , Litewska Trojanka ( z Darów Natury ale chyba z 2 litrami alkoholu na taką torebeczkę zaprawki to przesadzili ) i jałowcówka. Możliwe że będą jeszcze inne ;)

Witaj-

Na te 2 litry dałem 300g derenia suszonego.
Nalewka robiona w/g ich przepisu ma lekko różowawy kolorek a aromat błądzi gdzieś po świecie.
Odpowiedz
#31
Drajla ja do tych 50 gram derenia z Darów Natury dokupiłem jeszcze 300 gram ze sklepu Wino Hobby. Zamierzam zalać to litrem alkoholu ( pół litra spirytusu i pół litra wódki ). Oczywiście dodam jeszcze 5 łyżek suszonej czarnej jagody :)
Odpowiedz
#32
Cytat:Wysłane przez Poganin
(...)Litewska Trojanka ( z Darów Natury ale chyba z 2 litrami alkoholu na taką torebeczkę zaprawki to przesadzili ) ;)

Nastawiam "Dary Natury" od kilku lat. Z mieszanki ziołowej robię trzy litry. Z dwóch wychodzi zbyt intensywna, trudna do wypicia. Już na ten temat pisałam na forum.
Odpowiedz
#33
Czyli Trojankę śmiało mogę zalać 3 litrami wódki:) .
Odpowiedz
#34
Oczywiście! U mnie już pozlewane i od tygodnia dojrzewają: trojanka, nalewka leśniczego (bardzo ją lubię) oraz benedyktynka.
Odpowiedz
#35
Nalewkę leśniczego i benedyktynkę też 3 litrami zalać?:) aha i mam jeszcze Dzięgielówkę z Darów Natury - też 3 litrami?:)
Odpowiedz
#36
Cytat:Wysłane przez drajla
Koleżanki i Koledzy!

Wpisujcie jakie owoce zostawiliscie sobie na nalewki , które będziecie robić w długie zimowe dni.

W zimie to wszelkiej maści miodówki i krupniki.
Odpowiedz
#37
Może nie mam racji....ale., polecałbym szanownym koleżankom i kolegom, stosowanie do swoich nalewek owoców o100 proc pewności Że to są właśnie te owoce. Szczegolnie wszelkie suszone nabywane w marketach mogą być jakieś " nie te". Wychodzą potem naleweczki o nieprawdopodobnych smakach i bukietach. Stosuję zawsze tylko to co sam uzbieram lub kupię w stanie świeżym. Widziałem już dereń biały używany jako jadalny (cornus mas).
Pozdrawiam,---:helo:
Odpowiedz
#38
Wiadomo ze z "nie tych"owoców wyjdzie "nie ta" nalewka,popieram robienie trunków z owoców i ziół wlasnieręcznie zebranych i satysfakcja z tego przednia.
Odpowiedz
#39
Cytat:Wysłane przez Poganin
Nalewkę leśniczego i benedyktynkę też 3 litrami zalać?:) aha i mam jeszcze Dzięgielówkę z Darów Natury - też 3 litrami?:)

Wszystkie ziołowe są na 3 litry, natomiast susze owocowe, np. omawiany wielokrotnie na forum suszony dereń, jest co najwyżej na ćwierć litra.
Odpowiedz
#40
Dziękuję Frido za wyczerpujące odpowiedzi :) Biorę się w takim razie za nalewanie ziółek :) Derenia mam 350 gram , suszonego to zaleje go litrem alkoholu, będzie Ok :)
Odpowiedz
#41
I zawsze można rozcieńczyć ,gdyby smak był zbyt "ciężki".
Odpowiedz
#42
Poganin proporcje derenia - akuratne. Spróbuj dosłodzić miodem, jeśli go lubisz, oraz dodaj ciutkę świeżej skórki cytrynowej, ale włoż ją na 4-5 dni, najlepiej pod koniec maceracji.
Odpowiedz
#43
Frido, uwielbiam miód i dosłodzę miodem. Tylko dosłodzić już po maceracji jak będzie dojrzewała ?:)
Odpowiedz
#44
Tak, wtedy najlepiej.
Odpowiedz
#45
Ślicznie dziękuję Frido :)
Odpowiedz
#46
Dzisiaj zlałem syrop z pigwowca i owocki zalałem spirytusem na 30 dni.

I drugi nalew na tarninę.
Odpowiedz
#47
Ja tarninę , niestety suszoną , zalałem w sobotę :)
Odpowiedz
#48
Ja zalewam suszone śliwki i morele, wiórki kokosowe.
Śliwówkę już skosztowałam. Pyszna, mocna i aromatyczna. Polecam.:polewam:
Odpowiedz
#49
Cytat:Wysłane przez gilowska
Ja zalewam suszone śliwki i morele, wiórki kokosowe....
Możesz czegółowy przepis zamieścić?
Odpowiedz
#50
Ja wczoraj otworzyłem dojrzałą leczniczą nalewkę z głogu.Niestety zaobserwowałem, że po trzy miesięcznym dojrzewaniu w całej butelce pływa mętna zawiesina.Przyszło mi ją filtrować .Bardzo trudno było jej sie pozbyć.Filtry(sączki) od razu się zabijały więc użyłem waty bawełnianej. Trochę szybciej się filtrowała ale też bez rewelacji.Namęczyłem się okropnie a jeszcze 2 l. przede mną...
Czegoś takiego wcześniej nie miałem w żadnej nalewce.
Odpowiedz



Skocz do: