Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zioła i przyprawy
#26
jarzębiaki-jałowiec, korzeń kosaćca, krupniki-anyż gwiazdkowaty, cynamon, kardamon, imbir/galanga, dzika róża-goździki, cynamon, pomarańczówki-anyż, kwiat muszkatu, cynamon, brzoskwiniówki-kwiat muszkatu, wiśniówki-kardamon, sassafras.
Odpowiedz
#27
chilli - maliny
pieprz - wiśnia
piołun, chilli - borówka
Odpowiedz
#28
Granica między ziołem i przyprawą jest płynna (często nie ma granicy).
O przyprawach wiedza na forum jest duża, dlatego proszę skupić się na typowych ziołach-ziółkach, które raczej w apteczce domowej, a nie w kuchni znajdziemy.
Odpowiedz
#29
Mówisz- masz. Wiśnia + mięta.
Odpowiedz
#30
Czego spodziewać się po wanilii, imbirze i tym podobnych wiem, zaś zioła takie jak arcydziegiel, wrotycz, itp. itd. to dla mnie terra incognita.
Proszę o podzielenie się wiedzą, jakie smaki i zapachy mają ziółka aptekarskie i do jakich nalewek pasują?
Odpowiedz
#31
Specyficzne. Przy każdym jest podane na pierwszej stronie do jakich trunków się je stosuje. Wrotycz liście jest pikantny i gorzki, ale w smaku przypomina mieszanki anyżu, kopru i szałwii, kwiaty zaś pachną kamforą, dzięgiel ma głównie posmak ziemisty, gorzkawo-sciągający, typowo korzenny, jeśli jednak dorwiesz nasiona, to smak jest słodszy, podobieństwo dzięgla korzenia do kłącza omanu nieuniknione. Napisz konkretnie o których Ci interesuje większa wiedza i gdzie chciałbyś je dodać.
Odpowiedz
#32
Dziękuję za chęć dzielenia się wiedzą. Moje pytania zaczęły ewoluować w kierunku zaprawek, dlatego przenoszę się do odpowiedniego tematu.
Odpowiedz
#33
Jeden z piękniejszych zielników naturalnych, jaki widziałem:

http://polona.pl/item/7971108/0/ znalazłem już piołun, bylicę, bylicę małą, wrotycz maruna, więc spodziewam się znaleźć inne ciekawostki*.

*wrotycz kłosowy :ksiazka:

Odpowiedz
#34
Z niebios wracam do przyziemności; onegdajszego czasu (Bogi pamięta kiedy to było, bo Mu meldowałem) nastawiłem garstkę Lubczyka pod łykiem spirytusu. Początkowo kolor pięknie zielony, mimo trzymania w ciemności zbrązowiał, ale stało sobie i nie przeszkadzało. Dziś przy okazji pieczenia "udków kurzęcich" myślę sobie zaprawię nieszczęsne szczątki...no mam esencję kardamonową i...lubczykową. Otwieram więc słoiczątko; zapachu za bardzo nie wyczuwam, kroplę na jęzor podaję. Smak i aromat intensywne ( skorom wyczuł - musi być mocne jak...) pietruszka z przewagą selera co ku wiadomości Szanownych Forumowiczów przekazywam - może kto by chciał Teściową grzybkiem struć - maskowanie gotowe ma!:spoko:
 Jeżeli twierdzisz że zrobienie czegoś jest niemożliwe, nie przeszkadzaj osobie która to właśnie robi !
    Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne lub powoduje tycie.



Odpowiedz
#35
Czy taka nalewkę która już leżakuje można doprawiać do smaku?
Odpowiedz
#36
Można.
Odpowiedz
#37
Czy kalgan i galgant to jest ta sama roślina?
Korzeń ma być do nalewek. Chyba do barwienia.
Podjąłem się znalezienia, ale nic o kalganie nie znalazłem. Przypadkowo trafiłem na galgant. Galgant dostępny jest na alledrogo, kalgan nie.

Grzegorz

"Nie spiesz się tak młody przyjacielu!

Nikt nie umknie przed swoim losem."

Odpowiedz
#38
Nie tylko do barwienia. To składnik zestawów różnych. Nazywają go galangą, galgantem, galangalem itd. W literaturze funkcjonuje jako gałgan (podobnie jak mamy kardymonię, koriander itd), ale też to określenie przez jakiś czas oznaczało każdą roślinę, czyli wódka z gałganem to po prostu nieokreślona ziołówka równie dobrze. Daje pieczenie badziej cywilizowane od imbiru, mniej owocowe, korzenno-ziemiste. Używa się odmiany alpinia galanga.



Odpowiedz
#39
Czyli chodzi o tę samą roślinę?

Grzegorz

"Nie spiesz się tak młody przyjacielu!

Nikt nie umknie przed swoim losem."

Odpowiedz
#40
Cały czas. Ale jej przeznaczenie to głównie likiery gorzkie i ziołowe.



Odpowiedz
#41
Ostanio poszukiwałem jakiegoś fajnego przepisu na nalewkę ziołowo przeglądałem głównie literaturę i znalazłem kilka fajnych bardzo złożonych przepisów tylko jest jeden problem w większości tych przepisów składnikiem jest "genepia", co to takiego jest i gdzie można zakupić w internecie wyskakuje mi alkohol który nazywa się Genepia ale zioła takiego ani widu ani słychu, może też macie jakąś stronę gdzie zapatrujecie się w zioła? ?
Odpowiedz
#42
To jest mieszanka ziół i nazywa się "genepi". W tym temacie specem będzie Bogi...
wino - wszystko to co jest na świecie do picia za wyjątkiem tego co winem nie jest
Odpowiedz
#43
Właśnie w książce Bogiego w kilku przepisach wystąpiło ta (jak się okazało) mieszanina ziół
Odpowiedz
#44
Jak pisałem - Bogi rulez :-) Ask Bogi
wino - wszystko to co jest na świecie do picia za wyjątkiem tego co winem nie jest
Odpowiedz
#45
Chodzi po prostu o zwyczajową nazwę zbiorczą dla wszystkich odmian piołunu, które rosną w Alpach. Mamy więc artemisia alpina, artemisia rupestris, artemisia genipi, artemisia umbelliformis, artemisia spicata, artemisia glacialis, artemisia mutellina, artemisia borealis, itd inna ogólna nazwa absinthe des Alpes, czyli piołun alpejski. Co charakteryzuje te roślinki? Rosną bardzo, bardzo wysoko, a jednocześnie są bardzo, bardzo małe, w porównaniu z dużymi piołunami, normalnym czy pontyjskim.






Skocz do: