Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zlot Górnośląski - Jesień 2015 (jacyś chętni?)
#1
Witam,

Od jakiegoś czasu chodzi za mną dobry Zlot Górnośląski, tylko nie wiem czy będą chętni na udział.
Pamiętam z zlotów takie osoby jak:
mcb, mycha, Viktoria, luklaz, robkiz, Zdzisława, Hose_Arkadio_Morales, small, Kosa, Jarek, Skyhook, Boulli, nikodem, Misza, txk, Dutch, Djuke, Carram, roksi, Savio.
Czy administracja może im posłać maila?

Czy wśród osób, które nie były na zlotach też są jacyś zainteresowani?

No i zostają dwie kwestie.
Co do terminu to myślałem o końcu (drugiej połowie) października.
A co do lokalu to jestem otwarty na propozycje. Może znacie właścicieli lokali w Katowicach, którzy nie mieliby nic przeciwko zorganizowaniu zlotu w ich restauracji?
Odpowiedz
#2
Niestety administracja nie koresponduje mailami z użytkownikami. Sam możesz do nich napisać jeśli oczywiście podali adresy w swoich profilach.
Witam po latach, jeśli termin będę miał wolny, chętnie wezmę udział w zlocie.
Odpowiedz
#3
O qrcze - jakby głos zza światów ... żeś sie hopie znod ... fajnie byłoby się spotkać!
Odpowiedz
#4
(21-09-2015, 15:29)winorobek napisał(a): Witam,

Od jakiegoś czasu chodzi za mną dobry Zlot Górnośląski, tylko nie wiem czy będą chętni na udział. (...)

Czy wśród osób, które nie były na zlotach też są jacyś zainteresowani?

No i zostają dwie kwestie.
Co do terminu to myślałem o końcu (drugiej połowie) października.
A co do lokalu to jestem otwarty na propozycje. Może znacie właścicieli lokali w Katowicach, którzy nie mieliby nic przeciwko zorganizowaniu zlotu w ich restauracji?

A może jednak przy winnicy np tej imielinskiej?
Proponuje 24-25 X lub na Marcina w listopadzie ale nie od 11-15go bo to przecież długi weekend i mam wyjazd.:D
Odpowiedz
#5
(21-09-2015, 22:30)rycho65 napisał(a): A może jednak przy winnicy np tej imielinskiej?
Proponuje 24-25 X lub na Marcina w listopadzie ale nie od 11-15go bo to przecież długi weekend i mam wyjazd.:D


Ja daleko na Imilin nie mam ale inni mogą mieć dużo gorzej z dojazdem, zwłaszcza że komunikacja zbiorowa kuleje jak chodzi o trasę Imielin - reszta świata. Viktoria pewnie by się ucieszyła, że może w obie strony wybrać się spacerkiem :)
Katowice są sprawdzoną lokalizacją i odpowiadają nawet ludziom z poza województwa, którzy uczestniczyli w zlotach.
Odpowiedz
#6
Czyli gdzieś w winiarni...a może u p.Marka K. w sklepie?
Ostatnio "młodo się ożenił" więc może mieć gest!?:hahaha:
Odpowiedz
#7
Jestem za! Bardzo miło wspominamspotkania na Sląsku. 25 X wybory, dość ważne, zatem - może inna data.
Odpowiedz
#8
A 24 czy 23?
Nie ma parcia, żeby robić go jesienią, można zrobić porządny zlot wiosną :)
Odpowiedz
#9
Witam

Masz rację- na pewno będzie więcej chętnych i, wina lepiej dojrzeją. Oczywiście nalewki też.:lol:

Pozdr/Żernica

Eugen
Odpowiedz
#10
Jeśli będzie jesienią jakiś zlocik w Katowicach lub ich okolicach, to jeśli mogę, też chętnie zaglądnę :)
Wciągnęło mnie to zlotowanie z winiarzami :lol:

Niestety nie znam odpowiedniego lokalu :niewiem:
Odpowiedz
#11
Chyba raczej na wiosnę ;)
Odpowiedz
#12
Może fajnie by było się zastanowić nad złotem z 1 lub 2ma noclegami, podobnie jak Wysowej.
Mamy np. Beskidy :)
Odpowiedz
#13
Jak już to zamek myśliwski Promnice (Kobiór obok Tychów) ale to znacznie droższa opcja ;)
Zloty zawsze były bardziej spotkaniem towarzyskim niż kilkudniowym wypadem.
Odpowiedz
#14
I to powinno się zmienić, byłem raz w Katowicach i fajnie było tylko mając naprawdę nie daleko jednak musisz się ograniczać bo to i do domu trzeba jakoś wrócić a autobusem to ze 2 -3 godziny w obie strony zajmuje. Samochodem odpada chyba że kierowca w abstynencji żyje też go szkoda. Najgorsze jest to, że zanim się impreza zacznie już się kończy i pozostaje niedosyt.
Takie moje zdanie poparte kilkoma innymi spotkaniami.
Pozdrawiam
Odpowiedz
#15
Muszę się nie zgodzić, imprezy trwają długo, no chyba że ktoś się zjawia na pół godziny przed końcem. Ludzie nie narzekali na niedosyt, zwłaszcza, że zloty były dwa razy w roku ;)
Odpowiedz
#16
(01-10-2015, 16:14)Castleman napisał(a): Może fajnie by było się zastanowić nad złotem z 1 lub 2ma noclegami, podobnie jak Wysowej.
Mamy np. Beskidy :)
Osobiście bym tego nie powielał skoro nawet w Tychach jest problem z wypiciem flaszki pod sklepem:D i powitaniem się!:pijemy:
To powinno być raczej winne miejsce z atmosferą a nie gołe górki bez winnej tradycji.
W rejonie Katowic i Gliwic jest trochę takich miejsc z winną tradycją i klimatem ,a do wiosny na pewno powstaną kolejne!?



Skocz do: