Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zołza?? Wcale nie!
#1
Doleciały napitki od Zołzy kobitki:

- bananówka 2012 r. żółta, bardzo klarowna, po paru dniach zrzuciła jeszcze trochę osadu - jak to bananowa. Zapach banana z wanilią, bardzo słodki i bardzo przyjemny.
Smak - nuty bananowe są, mogłaby być troszkę mocniejsza.

- pigwowcówka 2011 r. kolor średniej herbaty, bardzo klarowna, aromat dojrzałego napitku, czyli tak jak powinno być.
Smak - dojrzała, w sam raz słodka i kwaśna. Po prostu smaczna.



- Uśmiechnięta buźka 2012 r. Urzekający, bardzo cukierkowy aromat
z nutami wanilii. Kolor ciemnej wiśni, bardzo klarowna i intrygująca.
( od Grażki wiem, co to jest, ale poproszę, żeby napisała sama).

Smak - średnio słodki - spodziewałem się bardzo słodkiego, lekko kwaskowy - tak w sam raz, zaskoczeniem jest pojawiająca się umiarkowana goryczka, która przyjemnie utrzymuje się przez dłuższy czas.
Trunek dla mnie nowy i nieznany!! :slinka: :brawo:

Grażka - bardzo dziękuję za niespodziankę i bardzo proszę o podanie
składu i receptury tego trunku!

Pzdr. Paweł
Odpowiedz
#2
Pawełku - pięknie dziękuję za ocenę :)
Przyjemna to rzecz jak Mistrz chwali , mam nadzieję , że to nie tylko dżentelmeńska kurtuazja .
Ta uśmiechnięta buźka to czarne owoce dzikiej róży dosmaczone odrobinę wanilii .
Proste i nieskomplikowane :diabelek:
Pozdrawiam serdecznie Grażyna.
Odpowiedz
#3
Znaczy rosa pimpinellifolia?
Odpowiedz
#4
Tak, to http://pl.wikipedia.org/wiki/R%C3%B3%C5%...okolczasta
Odpowiedz
#5
A gdzieżeś Ty Grażynko takiego zbioru poczyniła?
Odpowiedz
#6
Z pewnych względów, odpowiem Ci Beatko za Grażkę.
Koleżanka owocki przywiozła z Holandii.
Odpowiedz
#7
Rośnie i u nas. (U mnie). Bardzo inwazyjny krzew. Trzeba tępić. Ale fakt, prawie czarne wino z dr bywa hitem na salonach.
Odpowiedz
#8
Chętnie bym zaprowadził u siebie na wsi :)
Odpowiedz
#9
(20-10-2014, 12:35)GENERAL AIDID napisał(a): Rośnie i u nas. (U mnie). Bardzo inwazyjny krzew. Trzeba tępić. Ale fakt, prawie czarne wino z dr bywa hitem na salonach.
Chyba sie muszę z Tobą bliżej zaprzyjaźnić :diabelek:
Odpowiedz
#10
Z okazji pyskowania na Forum dostałem ( oto przykład Chrześcijańskiego miłosierdzia !! ):jezor: klejnociki spod ręki Grażyny. Żałuję wielce, żem utracił był nos i jęzor i że tak dobre trunki nie trafiły do Bogiego ( bo Paweł Piszowy już był dostał swoją dolę kiedyś :chytry: ). Opis więc będzie bardzo nierzeczowy za co przepraszam.:placze:
Zebrało się wreszcie konsylium; Moja Ulubiona Koleżanka-Małżonka i Jej siostra - moja Jątrewka czyli bardziej współcześnie Szwagierka. Jedna konsumentka druga producentka oraz ja - żuczek nieboraczek niebłogosławiony między niewiastami.
Lokaty;
Złoto - dereń - zachwytom końca nie było!- kolor miedzi, idealny klar, idealnie trafiona słodycz z resztą, aromat - piękny. Gdybym miał świeżego derenia i robił tą nalewkę zmniejszyłbym o 1/4 ilość cukru, ale to dla pań więc uznały, że rarytas rzadki!:brawo:
Srebro - Rokitnik - dla mnie niesamowity o czym za chwilę: Kolor opal żółtawy, bardzo delikatnie opalizujący. Znając problemy z oleistością nie mogłem wyjść z podziwu jak pięknie Grażyna uzyskała prawie idealną klarowność. Tajemnicę poznałem - dziękuję! Smak i aromat rokitnik bez wątpienia! Moc chyba wyższa niż w dereniu, bo ogon długo grzejący i bardzo wolno spływający. Odnośnie do cukru - jak w p.1 :brawo:
Brąz - Pigwowcówka: Kolor - patoka miód lipowy opalizujący. Smak pigwowca aromatu IMHO ciut mało za to cukru - jak w p.1 Ogon krótszy niż w rokitniku.
Czwarte - Pigwowiec z maliną: Kolor opal różowy ale to nie opal a bardzo jasny rubin, bo przejrzystość kryształowa. Aromat - zdezelowany nos wyczuł cytrynę, pigwowca i maliny mało. Alkohol przodujący ale to noworodek z 2015 na pewno się ułoży, cytryna zlikwiduje alkohol a reszt wyjdzie do przodu. Do piwnicy i niech czeka na stół w 2016r. Odnośnie cukru - jak w p.1
Piąte - Róża dzika: Kolor bardzo ciemny, piękny rubin. Smak -wanilia na pierwszym planie dalej bardzo delikatna goryczka, parę kropli limonki (nie cytryny!!) dodałoby wg mnie świeżości, ale trzeba by zrobić próbkę. Ładny aromat bez nuty alkoholowej. Cukier - jw.
Jak widać uważam generalnie, że jeśli to dla Pań - może zostać jeśli bardziej dla wszystkich - zmniejszyłbym cukier, albo zdecydował co ma być likierem. Dziękując za wizytę i próbki - przepraszam, że tak ospale z opisem, ale nie wierząc we własne zdezelowane organy wolę zwoływać konsylium a z tym- jak wiesz - nie zawsze łatwo. Dziękuję i pozdrawiam. PS proponuję udać się do sklepu z narzędziami i kupić młotek blacharski ( duży, gumowy) i wybić sobie z głowy zarzucenie tworzenia nalewek!:uff: Najcięższym grzechem jest marnowanie danego przez Los talentu. Pozdrawiam
b.
 Jeżeli twierdzisz że zrobienie czegoś jest niemożliwe, nie przeszkadzaj osobie która to właśnie robi !
    Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne lub powoduje tycie.



Odpowiedz
#11
Nie wierzę własnym oczom :o .Jesteś zbyt łaskawy i pobłażliwy, ale puchnę z dumy.
Chwalicie moje dokonania ,a ja naprawdę zastanawiam się , czego mi w tych nalewkach brakuje.Wiem , że słodzę za dużo.
No , ale cóż - moje nalewki piją raczej :diabelek: kobiety .
Pozdrawiam Grażyna.
Odpowiedz
#12
Również otrzymałem parę kilo, i dziś poświęciłem się tylko na ich uporządkowaniu, czyli pierwsze wrażenie, co najbardziej, co najmniej (oceniałem tylko aromat i smak), całość stopniowo będę oceniał seriami.

Seria pierwsza, nalewki doskonałe:
1. Rokitnik 12.12.2014 (nie jest powiedziane, że nalewka musi być stara)
2. Tarnina Moczydłowska 14.02.2014
3. ex aequo Płatki DR 2012 i Śliwka-banan 2013
4. DR 2013

Seria druga nalewki normalne:
1. Agrest czerwony 2014 ex aequo Żurawina 2012
2. Smorodina 2014 ex aequo Czarna porzeczka grejpfrut 2012 (ciekawa zależność rocznikowa, i kolorystyczna w obu przypadkach)
3. Biała malina 2013

Seria trzecia nalewki problematyczne:
1. Bananowa 2014 ex aequo Mandarynka morela (na kurkowej-tzn. na czym??? Grzyby?) 2012

Seria czwarte nalewki niesmaczne:

1. Rokitnik 2012
2. Żenicha kresowa 2012
3. Dziki bez 2011

Stopniowo będę się odnosił, dziękuję jednakowoż za tak wielki przedział smaków.
Odpowiedz
#13
Pięknie dziękuję za wstępną ocenę :)
To jest właśnie mój problem - co robię źle , np. rokitnikowa. Robiona raczej jednakowo i z podobnych owoców, jedyna różnica to taka , że w 2012 r. owoce były zbierane w deszczowym październiku , a w ub.r. w słonecznym wrześniu.
Nigdy więcej rozmoczonych gałązek !
Kurkowa - tak , na grzybach . Ach te eksperymenty :diabelek:
Odpowiedz
#14
To w takim razie zacznę oceniać od tych, które wymagają najwięcej pracy, żeby na deser mieć tylko perfekcyjne smaki.
Odpowiedz
#15
(21-03-2015, 22:57)Zołza napisał(a): Pięknie dziękuję za wstępną ocenę :)
To jest właśnie mój problem - co robię źle , np. rokitnikowa. Robiona raczej jednakowo i z podobnych owoców, jedyna różnica to taka , że w 2012 r. owoce były zbierane w deszczowym październiku , a w ub.r. w słonecznym wrześniu.
Nigdy więcej rozmoczonych gałązek !
Kurkowa - tak , na grzybach . Ach te eksperymenty :diabelek:

Właśnie poziom nasycenia wodą, ma kluczowe znaczenie dla smaku ,w przypadku każdego owocu ,za wyjątkiem suszonych.:big:
Odpowiedz
#16
O tak , teraz już wiem :D
Odpowiedz
#17
1. Rokitnik 2012

kolor: lekko złoty, klarowny, ładny

nuta górna: zepsuty ananas albo inny owoc, guma, mleko. Nuta dolna: dużo więcej mleka

smak: ciekawa kwaśność, bardzo krótki finisz, mleko, spirytus i ananas. Brakuje słodyczy-może ona zniweluje to mleko?


2. Żenicha kresowa 2012

kolor: ładny ciemny oranż, realgar, również klar

nuta górna: suszone śliwki, spirytus, więcej spirytusu, gdzieś niuans ziołowy. Nuta dolna: bez zapachu. Na pewno aromat potrzebuje zharmonizowania

smak: słodycz w kierunku win madeira, bardzo krótkie w ustach, najpierw spirytus, potem śliwki-nawet wędzone i znów spirytus. Słodyczy nie brakuje, ale główna baza za bardzo przytłumiona spirytusem

3. Dziki bez 2011

kolor: bardzo jasne złoto, również klarowny

nuta górna: przypalone coś na patelni, sztuczna guma balonowa. Nuta dolna: lekko owocowa

Smak: gryzące, pozostawia posmak gumowy, do uratowania chyba mocnym dosłodzeniem i dodatkiem jakiegoś aromatycznego alkoholu.

Bananowa 2014

kolor: bardzo blady złotawy

nuta górna: sok bananowy, takie puree, znowu mleko. Nuta dolna: więcej puree mniej mleka. Kierunek trochę nalewki farmaceutów

smak: mało słodkie, bardzo nieprzyjemny posmak alkoholu, a bananów ledwo co. Może-ć być i tak, że trunek jest za młody

Mandarynka morela (na kurkowej) 2012

kolor: lekko świetlisty, dość żółty

nuta górna: mandarynka, skórka, w oddali morela i nuty ziemiste. Nuta dolna: morela, bez mandarynki, mocniej owocowa

smak: ani dobre, ani złe, są oba cytrusy, ale znikają strasznie szybko. Podejrzewam, że należy tutaj zwiększyć ilość owoców, żeby eksplodowały

Agrest czerwony 2014

kolor: oranż wpadający w róż

nuta górna: agrest z krzaka, bardzo orzeźwiające, lekko łodygowe. Nuta dolna: więcej łodyg, ale i agrestu nie mało

smak: bardzo dobry balans między słodyczą a kwaśnością, brak mocy. Nalewce brakuje tylko "tego czegoś", żeby była wybitna

Żurawina 2012

kolor: piękna czerwień, jasny szkarłat

nuta górna: wyraziste owoce, czysta. Nuta dolna: wanilia, marcepan, na finiszu troszkę kwaśności

smak: dość cierpka i jeszcze krótka, ale ma już duży potencjał

Smorodina 2014

kolor: dostojna czerwień, wpadająca w brąz

nuta górna: cudowna bardzo sokowa porzeczka, troszkę goździków. Nuta dolna: porzeczka wysuwa się na przód, a przyprawy idą w dal. Równowaga zachowana

smak: troszkę za dużo sokowości, ale nadal trunek bardzo smaczny

Czarna porzeczka grejpfrut 2012

kolor: podobny jak wyżej, ale więcej brązu

nuta górna: jak soczek dla dzieci tropikalny, niekoniecznie grejpfrut, ale cytrusy plus wiśnia. Nuta dolna: wspaniały mariaż cytrusów i porzeczko-wiśni.

smak: w smaku pojawia się bardzo ładnie umiejscowiona goryczka grejpfruta, zaś porzeczka dodaje tylko słodyczy

W tych ostatnich nalewkach należy odnotować wspaniale ukryty alkohol.

Biała malina 2013

kolor: blady słomkowy

nuta górna: maliny, lekko spirytus i jakieś zioła. Nuta dolna: więcej malin, zero spirytusu

smak: spirytusowy, mało malinowy, ale jeszcze jest to napój pijalny

cdn, bo już została seria wspaniałości



Odpowiedz
#18
Bogi - dziękuję i podziwiam .
Jesteś poetą :)
Co proponujesz zrobić z agrestową ? Czy tym tajemniczym " cosiem " może być wanilia , goździki i odrobina kwiatu muszkatułowca ?
Bo z bananową sprawa jest prosta - za karę pójdzie do lochu na rok lub dwa :D
Pozdrawiam Grażyna
Odpowiedz
#19
Ja poeta, ale głowa nie ta:)

Tak, jakiś drobiazg nawet w formie mocnego nalewu wystarczy. Kwiat muszkatu i np. skórka pomarańczy.

Jeszcze nie skończyłem, ale zostały już najlepsze.
Odpowiedz
#20
(30-04-2015, 07:40)Czajkus napisał(a): Witam,
Test Pigwówek odbył się w Niedzielę :)

Nalewka z Pigwowca 2014 r. @Zołzy zajęła w teście drugie miejsce :brawo:

Poniżej link do relacji i wyników
http://blog.czajkus.com/blog/2015/04/29/...-3-wyniki/
W tym, Twoim temacie jeszcze raz składam Tobie serdeczne gratulacje. :1miejsce::1miejsce::brawo::brawo:

Dzięki uprzejmości Zołzy miałem przyjemność skosztować w/w nalewki.

Bardzo aromatyczna z landrynkowymi nutami, krystalicznie czysta, moc w sam raz, bardzo słodka.

W pas się kłaniam i jeszcze raz dziękuję.
Odpowiedz
#21
Seria wspaniałości:

1. Rokitnik 12.12.2014

Kolor: blada słomka, klar

Aromat: syrop z ananasa, lekko słodki, plastry, w nucie dolnej przyprawy. Bardzo czysty profil

Smak: słodziutkie, łagodne, ananasowe, sesyjne-można pić i pić

2. Tarnina Moczydłowska 14.02.2014

Kolor: wpadający w brąz karmin, albo taki typowy brown madder

Aromat: czeremcha, bakalie, w nucie dolnej destylat winny. Zapach ładnie skomponowany, nierozedrgany

Smak: lekko ziołowy, ściągający, ale mocno owocowy, ciekawy i długi finisz ziemisty

3. ex aequo Płatki DR 2012 i Śliwka-banan 2013

Kolor: koniakowy, ale w kierunku realgaru

Aromat: różany, kwiatowy, wino dr, marsala, nuta dolna bardziej owocowa, ale nadal mało ciężka

Smak: bardzo słodkie, troszkę posmak winny, ale wszystko na swoim miejscu

Kolor: złotawy, blady

Aromat: ciasto ze śliwkami, duszące banany-puree. Nuta dolna-bardziej sok bananowy, bez śliwki

Smak: słodkie, mało śliwkowe, ale dobre, likier

4. DR 2013

Kolor: matowy brąz, mało klarowny

Aromat: odrobina czeremchy, ciężkie wino. Nuta dolna-orzechówka, troszkę sherry PX

Smak: nie za słodkie, nie za ciężkie, lekko przypalone, mało owocowe, a bardziej winno-wodne
Odpowiedz
#22
No ,no -puchnę z dumy :)
Udało mi się , hurrra !!!!!


Bogi

Dziękuję za ocenę moich "wspaniałości" :D
Nie sądziłam , że uda mi się spreparować coś , co zasługuje na takie pochwały.

Pozdrawiam gorąco Grażyna.







Skocz do: