Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zrób to sam - pożywka kompleksowa
#1
Wiadomo, że nie ma to jak pożywka kompleksowa ale przecież kompleksowa to tylko DAF + kompleks wit. B. Dobry spożywczy DAF kupi się za grosze w dużej ilości i pozostaje kwestia: ile dodać czystej B kompleks (też do zdobycia) żeby uzyskać pożywkę kompleksową? A może po prostu na rozruch dorzucać do dużego nastawu jedną B kompleks i załatwione? Substancje pomocnicze z kapsułki lub tablety w niczym nam nie zaszkodzą przy takim stężeniu, jakie tam wchodzi w grę...
Odpowiedz
#2
Tylko czy to ma sens?
Koszty kompleksowej pożywki są niewielkie.
Ja stosuję zwykle 2 pożywki: DAF i Activit. Kiedyś aby obniżyć koszty kupiłem 500 gram każdej z nich. Tyle że po jakimś czasie  60% pożywki poszło do śmieci.
Obecnie kupuję w op nie większych niż 100-150 g. Wychodzą korzystniej cenowo.
Przykładowo: Activit 50 g 7 zł ; DAF 3 zł. Więc do ponad 100 litrów wina musisz kupić pożywkę za 10 zł.
Więcej kosztują surowce.
Dla mnie koszty pomijalne.
Pozdrawiam
Kamil
Odpowiedz
#3
(08-11-2016, 13:13)jaguar56 napisał(a): Tylko czy to ma sens?
Koszty kompleksowej pożywki są niewielkie.
Ja stosuję zwykle 2 pożywki: DAF i Activit. Kiedyś aby obniżyć koszty kupiłem 500 gram każdej z nich. Tyle że po jakimś czasie  60% pożywki poszło do śmieci.
Obecnie kupuję w op nie większych niż 100-150 g. Wychodzą korzystniej cenowo.
Przykładowo: Activit 50 g 7 zł ; DAF 3 zł. Więc do ponad 100 litrów wina musisz kupić pożywkę za 10 zł.
Więcej kosztują surowce.
Dla mnie koszty pomijalne.

W sumie tak ale skoro już kupuję 500 g DAFa, to chcę ustalić dawkę wit. B :)
Sam DAF to sól nieorganiczna i jest trwała jak sól kuchenna albo saletra - leży w szafce i leży, nic nie przeszkadza...
Odpowiedz
#4
(08-11-2016, 13:21)kaminskainen napisał(a):
(08-11-2016, 13:13)jaguar56 napisał(a): Tylko czy to ma sens?
Koszty kompleksowej pożywki są niewielkie.
Ja stosuję zwykle 2 pożywki: DAF i Activit. Kiedyś aby obniżyć koszty kupiłem 500 gram każdej z nich. Tyle że po jakimś czasie  60% pożywki poszło do śmieci.
Obecnie kupuję w op nie większych niż 100-150 g. Wychodzą korzystniej cenowo.
Przykładowo: Activit 50 g 7 zł ; DAF 3 zł. Więc do ponad 100 litrów wina musisz kupić pożywkę za 10 zł.
Więcej kosztują surowce.
Dla mnie koszty pomijalne.

W sumie tak ale skoro już kupuję 500 g DAFa, to chcę ustalić dawkę wit. B :)
Sam DAF to sól nieorganiczna i jest trwała jak sól kuchenna albo saletra - leży w szafce i leży, nic nie przeszkadza...
Mój DAF się tak zbrylił że miałem trudność przy przy wysypaniu go z butelki szklanej. Nie chciało mi się dziubać ciągle patykiem w środku więc go wyrzuciłem.
Jak chcesz kupić 500g DAF to dokup jeszcze tyle samo Activit-u i po problemie.
Jeszcze zastanawia mnie czy kompleks wit B dla ludzi jest równie dobrze przyswajany przez drożdże?
Pozdrawiam
Kamil
Odpowiedz
#5
Cóż, z czasem może wypraktykuję to wszystko :)
Pomyślę też o działaniach antyzbrylających wobec opakowania DAF - dzięki za ostrzeżenie.
Odpowiedz
#6
Pożywki kompleksowe mają bardziej bogaty skład. Każda zawiera również ścianki komórek drożdży oraz często azot organiczny.
Moim zdaniem warto kupić fosforan dwuamonowy bo używa się go stosunkowo często (DAP). Pożywkę kompleksową warto kupić w sklepie specjalistycznym. Sa takie które zabezpieczają nastaw przed utlenianiem.
Pozdrawiam Krzysztof

Łódzki Klub Winiarzy: strona główna, fachowe artykuły, przepisy, ogłoszenia.
Forum: porady, dyskusje, pomoc doświadczonych winiarzy.

Odpowiedz
#7
Dzięki za pożyteczne uwagi.
Ja mam akurat kompleksową opisaną jako DAF+wit. B. Przyjrzę się innym kompleksowym, pewnie jakieś mniejsze torebki będę nadal kupował...
Odpowiedz
#8
A co to jest DAF? Bo ja znam jedynie DAP (skrót od Diammonium Phosphate). Po polsku fosforan dwuamonowy.
Pozdrawiam Krzysztof

Łódzki Klub Winiarzy: strona główna, fachowe artykuły, przepisy, ogłoszenia.
Forum: porady, dyskusje, pomoc doświadczonych winiarzy.

Odpowiedz
#9
(09-11-2016, 12:31)kguser napisał(a): A co to jest DAF? Bo ja znam jedynie DAP (skrót od Diammonium Phosphate). Po polsku fosforan dwuamonowy.

Dwu amonowy fosforan, taka nazwa też funkcjonuje w języku polskim.:D
Lech
Odpowiedz
#10
Oczywiscie żartowałem że nie wiem co to jest DAF.
Chodzi mi o to że mozna używac nazwy fosforan dwuamonoy (dwuamnowy pisane łącznie) lub jak ktoś sie uprze to dwuamnowy fosforan.
Na moim fosforanie zakupiony w Chemii jest napisane po polsku di-amonu fosforan fosforan dwuamnowy i po angielsku di-Ammonium Phospahte.

Chodzi o to że w środowisku anglojęzycznych winiarzy po angielsku używa się DAP.
Polacy moim zdaniem bez uzasdnienia używają DAF chociaz moze jest jakieś uzasadnienie, którego nie znam.
Pozdrawiam Krzysztof

Łódzki Klub Winiarzy: strona główna, fachowe artykuły, przepisy, ogłoszenia.
Forum: porady, dyskusje, pomoc doświadczonych winiarzy.

Odpowiedz
#11
Oczywiście masz rację, nazwy DAP i DAF są wymienne ale niejednokrotnie spotkałem się że ktoś nie wiedział co to DAP.:niewiem:
Dlatego jak piszę o tym preparacie to zawsze (a przynajmniej staram się:D) piszę DAP(DAF).:)
Lech
Odpowiedz
#12
(09-11-2016, 13:56)kguser napisał(a): Polacy moim zdaniem bez uzasdnienia używają DAF chociaz moze jest jakieś uzasadnienie, którego nie znam.

Jedynym uzasadnieniem jest cytat z jednego z kabaretów" ...Panie to Polacy... " :D
My Polacy mamy dużo takich "ciekawych" sformułowań typu: tytka, migawka, fajera :D

A mi DAF się już tak utarł że trudno się odzwyczaić.
Pozdrawiam
Kamil
Odpowiedz
#13
Jako "chemik od dziecka" dobrze wiem, że "normalnie" sól nazywa się w taki sposób: wodorofosforan amonowy (ew. ściślej: ortofosforan(V) dwuamonowy)... ale w nazwach handlowych przyjmuje się, chyba z angielskiej nomenklatury, odwrócone brzmienie typu: sodu chlorek, dwuamonowy fosforan... nie neguję więc skrótu DAF skoro się przyjął i funkcjonuje. Być może lepszy byłby DAP. Tak czy inaczej jest to na tyle "na okrągło" wykorzystywany "nawóz do drożdży" że warto posługiwać się jakimś skrótem - tylko po co angielskim? Zamiast DAF można byłoby pisać FDA ale nikt by chyba nie wiedział, o czym gadamy :)

(09-11-2016, 14:04)lech.kuba napisał(a): Oczywiście masz rację, nazwy DAP i DAF są wymienne ale niejednokrotnie spotkałem się że ktoś nie wiedział co to DAP.:niewiem:
Dlatego jak piszę o tym preparacie to zawsze (a przynajmniej staram się:D) piszę DAP(DAF).:)

Polacy na tym polu szczególnie się nie wyróżniają, tutaj biją nas na głowę Węgrzy którzy bronią się przed anglicyzmami i stąd nie ma u nich słów typu "komputer" tylko jakieś niewymawialne tasiemce typu prądomászynálicząca :D

Ale prawdą jest, że Polacy są specyficzni i o ile nie masz do czynienia z "bydłem" czy "kibolami" to jest to zestaw cech budzących raczej sympatię... obserwowałem sporą grupę ludzi z byłych demoludów nadbałtyckich na pewnym kursie w Szwecji. Polacy - w różnym wieku, różnego charakteru - wyróżniali się swoimi zachowaniami. Dla przykładu kolonizowali tył autokaru, z którego ZAWSZE wychodzili ostatni... ale z kolei w drogę powrotną meldowali się przy nim pierwsi. Pierwsi też zawsze znajdowali bufet, szczególnie jeśli poczęstunek dla kursantów był darmowy. Rzucało się to w oczy i trudno wartościować te cechy, nazwijmy je obrotnością, jakoś bardzo negatywnie...
A najbardziej to darliśmy łacha z Litwinów :D
Ja się zakolegowałem z Łotyszami, szczególnie z jednym. Ruscy nam byli raczej obojętni. Estonki miłe i ładne (się trafiły).
Odpowiedz
#14
A jak to jest z przechowywaniem ogólnie pożywki? Mam pożywke DAP, activit, activit 0.
Pożywki te nie są w jakiś szczelnie zamkniętych opakowaniach. Nawet jak pobieram potrzebną porcję to otwieram opakowanie wiec cały czas jest kontakt z powietrzem.

Jak to się ma do ich przydatności późniejszej i jak z datą ważności?
Odpowiedz
#15
Wkładaj do torebki z zamykaniem strunowym wyciskając z niej powietrze i do lodówki.
Odpowiedz
#16
Dodaję niemal dwuletnią pożywkę przechowywaną w szczelnie zamkniętym opakowaniu, w suchym i ciemnym miejscu - póki nie łapie wilgoci to ją stosuje. W miodzie zjeżdżają drożdże gęstego trójniaka do zera, więc mniemam, że działa jak powinna.
Odpowiedz
#17
Tak pytam, bo będę nastawił miodek, a nie wiem czy ta pożywka podoła.

Teraz wiem jak przechowywać pożywke.
Odpowiedz
#18
Pożywka musi leżeć aż 2 lata czy może krócej?
Odpowiedz
#19
(18-12-2016, 16:22)zuzanna.gas napisał(a): Pożywka musi leżeć aż 2 lata czy może krócej?

Pytasz tak na poważnie :diabelek: .
Nie nie musi, zaraz po kupieniu można ją użyć.:D
Lech
Odpowiedz
#20
Pożywka jak wino czym starsza tym lepsza? :diabelek:
Odpowiedz
#21
Trzeba sezonować w drewnianej beczce z pirosiarczynem i otwartymi drożdżami minimum dwa lata :(



Skocz do: