Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
jak powinno pachnieć [z czarnego bzu?]
#1
wino z czarnego bzu????? bo moje wyszlo w smaku bardzo dobre ale ten zapach....bleeechh, może jakoś ziołami je potraktować? bo zapach jest po prostu okropny. dodam ze to moje pierwszy wino z czarnego bzu a jestem poczatkująca. dziękuje za odpoweidzi :)
Odpowiedz
#2
Owoce czy kwiatuszki?

Krzysztof
Odpowiedz
#3
owoce, sok przegotowalam
Odpowiedz
#4
Tegoroczne - to jeszcze musisz z rok poczekać, jeżeli nie to podaj proporcje; zreszta skład nastawu podaj i tak...


Krzysztof
Odpowiedz
#5
u nas też nie pachnie za dobrze - poczekać jak Skrzych radzi
Odpowiedz
#6
tegoroczne, moge poczekac ale ten zpach jest tak okropny ze trudno uwierzyc ze za rok cos z tego bedzie, sklad: 2,5 kg owoców - z tego sok przygotowany, 1,4 kg cukru, woda do 5 litrów, 10 g kwasku cytrynowego i pozywka
Odpowiedz
#7
Toz to przecież młode wino, nie warte ni jednego posta ;)
Mój DB jeszcze sobie rześko bulka za plecami... Jeżeli twój definitywnie zakończył fermentację, to zlej do dumionika pod korek i odstaw w spokojne miejsce.
Nie zapomnij o kontrolowaniu osadu (silna latarka pożądana), jako że CB lubi zrzucać barwnik i wtedy konieczne sa czynności ratunkowe.

Krzysztof
Odpowiedz
#8
czynności ratunkowe? a możesz coś wiecej o tym napisac? bo pierwsze słysze... wiem ze to mlode wino ale sam rozumiesz, powachalam i po prostu...smrod, stad moje pytanie na forum. ;)
Odpowiedz
#9
Wspaniałałym winem czarnobzowym zostałem poczestowany przez Witka w Parparach - wino to moim zdaniem jest warte wszelkiego zachodu, pracy i cierpliwości jakich wymaga.
Co do zrzucania barwnika - to poczytaj ten wątek

Krzysztof
Odpowiedz
#10
A jaki to wstretny zapach ? Potrafisz opisac ? Ja mam mlodziutki bez i jego zapach mi sie bardzo podoba. Gusta sa rozne, ale trudno mi sobie wyobrazic, ze dla kogos moze byc wstretny.
Odpowiedz
#11
dzięki za rady, poczytałam trochę o klarowaniu i w razie potrzeby bede próbowac cos robić, a co do zapachu to trudno określić, możliwe, że nie jestem przyzwyczajona do niego bo jak juz pisalam nie robilam jeszcze wina z czarnego bzu i efekt troche mnie zaskoczył. pozdrawiam :)
Odpowiedz
#12
Przed chwilą sprawdziliśmy nasz bezik ( teraz + brzoskwinka ) - pachnie już lepiej
Odpowiedz
#13
Cytat:Wysłane przez Skrzych
Wspaniałałym winem czarnobzowym zostałem poczestowany przez Witka w Parparach - wino to moim zdaniem jest warte wszelkiego zachodu, pracy i cierpliwości jakich wymaga.
Co do zrzucania barwnika - to poczytaj ten wątek

watek przeczytalem, i:

co to znaczy zrzucanie barwnika?
i czym to grozi dla wina?
Odpowiedz
#14
Cytat:Wysłane przez Hokky
co to znaczy zrzucanie barwnika?
i czym to grozi dla wina?
Jak sama nazwa wskazuje zrzucanie barwnika polega na utracie substancji barwiących wino - na dnie tworzy sie osad z drobniutkich ciemnych cząsteczek a wino jaśnieje, jaśnieje, jaśnieje.... :placze:

Krzysztof
Odpowiedz
#15
Cytat:Wysłane przez Skrzych
Cytat:Wysłane przez Hokky
co to znaczy zrzucanie barwnika?
i czym to grozi dla wina?
Jak sama nazwa wskazuje zrzucanie barwnika polega na utracie substancji barwiących wino - na dnie tworzy sie osad z drobniutkich ciemnych cząsteczek a wino jaśnieje, jaśnieje, jaśnieje.... :placze:

Krzysztof

ok, thnx : )

hmm, to chyba to co robi teraz moja aronia, jutro dam zdjecie.
jak sie patrzy z zewnatrz, to czarne ze o matko boska!!!!
ale jak sie latarka poswieci to czerwono-rozowe.
mam nadzieje ze nie wybalknie totalnie

do jutra



Skocz do: