Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
kiedy dodajemy MD
#1
Przeprowadzenie fermentacji w miazdze:

Zmiażdżenie owoców (gołymi rękami, mikserem itp...);

Dodanie do miazgi dobrze znanej ilości letniej wody i dokładne jej wymieszanie;

Dodanie do miazgi pirosiarczynu potasu

Dodanie silnej matki drożdżowej i wymieszanie miazgi;

Przykrycie naczynia z miazgą kawałkiem czystej tkaniny;

Częste mieszanie miazgi w naczyniu, tak aby nie dopuścić do powstawania na powierzchni "czapy" z owoców unoszonych przez dwutlenek węgla

Fermentację w miazdze prowadzi się przez 2 - 4 dni i następnie należy oddzielić cząstki owoców od moszczu

...............................................................


Przygotowanie moszczu do fermentacji


Aby moszcz owocowy prawidłowo i szybko fermentował, należy go doprawić przez dodanie odpowiedniej ilości wody, cukru, czasem kwasu cytrynowego i pożywki. Po doprawieniu moszcz przelewa się do odpowiedniej wielkości naczynia fermentacyjnego, dodaje się wcześniej przygotowaną matkę drożdżową i zamyka naczynie korkiem z osadzoną w nim rurką fermentacyjną i odstawia się dymion w ciepłe miejsce.

No więc kiedy dodaje sie ta MD ??
Odpowiedz
#2
Matkę możesz dodać już parę godzin po dodaniu pirosiarczynu a jeżeli to jest fermentacja w miazdze to właśnie do miazgi a jak wyciskasz od razu sok to wtedy tak jak w drugim przypadku do moszczu.
Odpowiedz
#3
MD dodaje się jak najszybciej;) W przypadku fermentacji w miazdze winogron (innych owoców też) stosujesz tę pierwszą procedurę. Drugi przepis nie zakłada fermentacji w miazdze tylko niezwłoczne wyciśnięcie soku i zlanie go do balonu. Tak przygotowany moszcz szczepisz od razu drożdżami.
Pozdrawiam,
Marek

EDIT: Jak słusznie zauważył Nephilim, pamiętaj aby odczekać z dodaniem MD kilka-kilkanaście godzin od momentu potraktowania miazgi piro, inaczej ubijesz drożdże.
Odpowiedz
#4
Odpowiedzieliśmy na raz z emto ale dodam tylko, że matkę z drożdżami szlachetnymi dodajesz po to by fermantacja nie poszła na drożdżach dzikich i dlatego dodaje się, jak słusznie zauważył emto, jak najszybciej.
Odpowiedz
#5
Dzięki wielkie, wasz komentarz utwirdził mnie w moim przekonaniu odrębności tych 2 przepisów

tym 2 sposobem robiłam wino 2 lata temu i nie wyszło za dobre z mojej i tylko mojej winy (nie odszypułkowałam winogron) wielka głupota niech nikt tak nie robi, nawet jeśli ktoś sie śpieszy.

ale mam jeszcze jedno pytanie co do 1 sposobu

co z cukrem nie zabraknie tym maleństwom cukru na 3 czy 4 dni
Odpowiedz
#6
Ciemne winogrona w miazdze fermentuje tydzień. W tym czasie maleństwa nigdy nie zagłodziłem znaczy wystarcza im cukier z winogron. W razie obaw trzeba zrobić pomiar cukru i po stresie.
Wojtek
Odpowiedz
#7
To zalezy jakich drożdży uzyjesz, w jakiej temperaturze bedziesz prowadzić tę fermentację miazgi a przede wszystkim ile cukru zawierały owoce. Jednak w przypadku 4 dni fermentacji nawet gdyby drożdże zuzyły cały cukier w 3 dni to ta jedna doba bez cukru nic im nie zrobi - bedą głodne ale żywe :)

3-4 dni fermentacji miazgi to bardzo mało - dla wielu owocow to minimum jakie w ogóle ma sens (porzeczki, wisnie, winogrona "no name x v. labrusca") a dla niektórych to zdecydowanie za mało (dzika róża, głóg, winogrona odmian przerobowych)



Skocz do: