Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
miód sycony
#51
Cytat:Wysłane przez zygmuntszn
Powinniście na forum pszczelarskim zapytać pszczelarzy jak się robi miody pitne a wtedy na pewno wyszedłby wam świetny miód pitny. Przeczytałem temat w całości i stwierdzam, że nikt tu z dyskutujących nie ma pojęcia o zrobieniu miodu pitnego.

Gratuluję głosu w dyskusji, od dziś wiem że muszę zapytać pszczelarza, bez tego ani rusz :big:
Odpowiedz
#52
Cytat:Wysłane przez zygmuntszn
Powinniście na forum pszczelarskim zapytać pszczelarzy jak się robi miody pitne a wtedy na pewno wyszedłby wam świetny miód pitny. Przeczytałem temat w całości i stwierdzam, że nikt tu z dyskutujących nie ma pojęcia o zrobieniu miodu pitnego. Podstawą do uzyskania dobrego miodu pitnego jest użycie właściwego miodu i prawidłowe przygotowanie brzeczki.
Nie prowadzę dyskusji na tym forum, więc nie powinienem dyskutujących tu krytykować a tym bardziej nie będę udzielał rad, gdyby jednak ktoś zechciał się dowiedzieć coś na temat miodu pitnego czy miodów owocowych proszę zadać pytanie w dziale pszczelarstwo wątek inne tematy http://pasiekawedrowna.mazowsze.pl/forum/index.php na pewno udzielę porady i odpowiedzi.

Mówisz o tym forum, na którym hasło "miód" pojawia się 1 raz?
A "miody" też 1 raz ?

To komu mam tam zadać to pytanie?

POZDR K
Odpowiedz
#53
Pytanie do mnie i udzielę pytającemu odpowiedzi
Odpowiedz
#54
Jeny Zygmunt, nie bądź taki. Przecie wszyscy tu usychają z chęci usłyszenia rad prawdziwego profesjonalisty-pszczelarza. Podziel się z nami sekretami tu - na forum, aby wszyscy zainteresowani mogli się dowiedzieć jak robić miody pitne.
:uff:
Odpowiedz
#55
hej Zygmuncie, to nie tak. Są i tu pszczelarze, a piszący te słowa ma przyjemność znać kilku "wiodących" pszczelarzy naszego kraju. Uczęszcza również do Technikum Pszczelarskiego, gdzie takich miodów uczą robić, a zapewniam Cię, że że stamtąd pochodzi śmietanka polskiego pszczelarstwa. Czy mówi CI coś nazwa Pszczela Wola? POwinna.
Przy okazji, nad miodami pitnymi pracuję od ok. 4 czy nawet 5 lat i nie twierdzę, że pozjadałem wszelkie rozumy, ale jakies pojęcie o temacie mam.
I "niestety" muszę CIę wyprowadzić z błędu - to własnie na tym forum znajdziesz najlepsze i najobfitsze wiadomosci o miodach. TO nie pszczelarze Ci ich udzielą, bo nie każdy pszczelarz jest miodosytnikiem. Zrozum człowieku - tu masz dyskusję i wymianę poglądów, a to jest najcenniejsze. Oczywiście, że każdy wie jak to zrobic tylko każdy ma inny sposób, tu ludzie pracują metodą doświadczalną. Ale jednoczesnie zachowują tyle kultury i w pewnym sensie skromnosci, że nikt nie przemawia ex cathedra i nie uznaje sie za najlepszego. I to jest cenne. Pszczelarz? Co najwyżej powie CI to co wyczyta w Cieslaku, jak jest super bosem ;) to powie o Ciesielskim i Wojtackim. Zauważ, że współczesne pszczelnictwo wcale nie interesuje się miodosytnictwem, a co najwyżej ten temat znajduje sie na peryferiach ich zainteresowań. TU poziom o pułap wyższy, ponieważ Cieślaka i in. autorytety się sprawdza i konfrontuje ich dane. Tu mówi się tylko o fermentacji napojów. A to fermentacja np. wina jest chyba bliższa fermentacji miodu niż wirowanie miodu albo leczenie nosemozy...

pozdr
Paweł
Odpowiedz
#56
ostro poszlo a ja chcialem odpowiedziec cytatem :
..." mamusia wie??... ja sie chyba całkiem na ten miodek przerzucę..."

tak własnie zapodalem pierwszego trojniaka syconego o postepach bede informował- wszystko przebiega zgodnie z planem

teraz juz nietylko z winnym ale i z miodowym bulk pozdrawiam

a tak matematycznie :

Nasi użytkownicy napisali 251 postów, tematów 60
Mamy 96 zarejestrowanych użytkowników
###############

5928 tematów / 63121 wiadomości / 2142 użytkowników
###############
Odpowiedz
#57
Zlałem miodek jeżyniaka trójniaka i będę dosładzał go do półwytrawnego więc chciałem Was zapytać jaki miód polecicie mi do dosłodzenia. To mój pierwszy produkt tego typu więc nie mam pojęcia czym dosłodzić i co z tego uzyskam.

ps Jak ktoś pozjadał wszystkie rozumy to niech udowodni jaki to jest wspaniały.
Odpowiedz
#58
tu chyba kol. Wesoły może coś doradzi, bo jeśli dobrze pamiętam nie tak dawno cos takiego robił?
pozdr
Paweł
Odpowiedz
#59
Miód na dosłodzenie zachowa najbardziej naturalny aromat, stąd użuj takiego jaki po prostu lubisz. Ja często dosładzam spadziowym - uwielbiam aromat i smak, a przy tym jest trochę przydrogi żeby ot tak go fermentować. Nawet niewielki dodatek daje już charakterystyczny aromat igliwia, poszycia leślnego... mniam...
Odpowiedz
#60
Ostatnio zauroczyłem się lipowo-gryczanym, każda próba zwala mnie z nóg, smakiem oczywiście ;)
Odpowiedz
#61
Mam spadziowy, ale słyszałem że nie nadaje się do sycenia miodów. Skoro jednak do dosłodzenia się nadaje to się chyba skuszę. Kupię jeszcze gryczany i sprawdze który bardziej mnie odpowada.
Odpowiedz
#62
A z innej beczki: co myślicie o trójniaku gdzie miód podzielić na 3 części i 1 i 2 partię dać wielokwiatowego, a po przerobieniu 3 partję dać lipowego. I do dosłodzenia też lipowy. Wielokwiat jest tani, a tak możnaby zaoszczędzić troche kasy. Może ktoś tak robił, żebym nie musiał eksperymentować.

Wyszłoby co z tego czy szkoda się paprać?
I czy miód do dosłodzenia powinienem tak poprostu dolać do baniaka?



edit: dopisze sobie tutaj moje przemyslenia z innego wątku, gdyby ktoś go przypadkiem usunął:nie_powiem:
Co do dosładzania by uzyskać dobry aromat to się zgodzę, bo przecie jak ktoś robi np z lipowego bez dodatków to dosłodzenie na koniec wyostrzu smak i aromat miodu. Jednak miody owocowe po dodaniu miodu na koniec mogą zostać przytłumione jego aromatem, czego byśmy chyba nie chcieli. Podobna sprawa jest z korzennymi. Przy niewielkiej ilości dodanego miodu różnica będzie niewielka i może zniknąć z czasem, ale jeśli ktoś będzie domiodzał wytrawnego trójniaka do dwójniaka to sprawa się nieco komplikuje.
Odpowiedz
#63
Cytat:Wysłane przez RAF
...I czy miód do dosłodzenia powinienem tak poprostu dolać do baniaka?
Nie, zlać z baniaka 2 x objętość dodawanego miodu, rozcieńczyć tym dodawany miód [dodawany miód na dosłodzenie nie sycić - szkoda aromató], wlać wszystko z powrotem do baniaka [jak się zmieści :)] i zamiąchać.
Gotowe, niech się klaruje.



Skocz do: