Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
moje wino miało cukier i skwasniało :(
#1
1.miałem nastaw agrestowo-pożeczkowy w balonie z ryrka fermentacyjna który miał juz jakieś 14% i 150g cukru na litr, dałem drożdże do wina Tokay i w takich warunkach sie skwasiło- dlaczego tak sie stalo skoro wino miało w sobie jeszcze sporo cukru? czy moze to byc wina tego ze trzymalem to wino w ciepłej kuchni (to lato), czy moze to bylo przez to ze w kuchni sie gotowalo i wytwarzała sie para?
2.czy jeżeli dosłodze wino i kwasowosci nie bedzie juz czuc to czy jak ten cukier co dodalem odfermentuje to kwasowosc znowu powróci?
3.co sie zyskuje jak do swierzego moszczu się doda pirosarczynu i zabije się drożdże dzikie? drożdże dzikie w czyms przeszkadzają?
Odpowiedz
#2
A owoce były w pełni dojrzałe ?
Jaki dałeś stosunek syropu cukrowego do moszczu ?

To ze trzymałes w kuchni balon nie ma wiekszego wpływu na kwasowość wina.
Odpowiedz
#3
owoce nie byly w pelni dojrzale- nie wiedzialem ze to w czyms przeszkadza :(
cukru dalem jakis 1kg wiecej niz w przepisie z wino.org.pl
Odpowiedz
#4
Czy wino bylo szczelnie zamkniete korkiem z rurka, jesli nie mogl sie wytworzyc ocet-wowczas wino nie nadaje sie do spozycia. Jesli nie czuc octu mozesz wino doslodzic, wowczas powinno byc ok.
Odpowiedz
#5
wujek wino bylo szczelnie zamkcniete korkiem z rurka, nie czyc octu, ale jak dodam jeszcze cukier to bedzie juz naprawde przeslodzone
Odpowiedz
#6
Oj bracie, na niedojrzałych owocach nic dobrego Ci nie wyjdzie... A kwasu cukrem nie zniwelujesz tak łatwo.
Wino Ci nie skwaśniało tylko je kwaśne zrobiłeś (jeszcze nie do końca). Proponuję porządnie poczytać najpierw o właściwościach owoców a potem o technologii - strona główna, forum, podręcznik(i). Wiedza nie boli, a i wino zrobisz bardziej akuratne.
;)
Odpowiedz
#7
W takim razie mozesz doslodzic, i nie wydaje mi sie ze bedzie za slodkie i za kwasne-albo jedno, albo drugie;) zlej troche wina z balona do np garnka/wiadra i rozpusc w nim troche cukru, nastepnie wlej do balona.Odczekaj pare dni(moze fermentacja sie wznowic) jesli bedzie nadal kwasne powtorz "operacje" jeszcze raz. Aby uniknac ponownej fermentacji mozesz dodac piro lub zwiekszyc % spirytusem. Pozdr
Odpowiedz
#8
INRO ale na początku aż tak kwaśne nie było
Odpowiedz
#9
Ale się zrobiło, bo użyłeś kwaśnych i niedojrzałych (jeszcze bardziej kwaśnych) owoców. O odkwaszaniu w tym temacie przeczytasz choćby tu: http://wino.org.pl/forum/showthread.php?...5#pid35815 Jeśli chcesz więcej skorzystaj z opcji "szukaj" z menu.
Odpowiedz
#10
Wujek - z takimi radami, to wiesz... :diabelek:
Jeżeli kwasowość wina jest za duża, to żadnym cukrem jej nie zamaskujesz, co najwyżej będziesz mieć smak słodko-kwaśny (jak sos Uncle Ben's)
Niestety, kłania się miareczkowanie moszczu i jego ewentualne odkwaszanie.

Krzysztof
Odpowiedz
#11
Skrzychu napisalem taka rade, poniewaz sa problemy z dostaniem NaOH(sklepy chemiczne nie w kazdym miescie sa) oraz komu by sie chialo miareczkowanie robic w wakacje:hahaha: Mialem kiedys identyczny problem z winem-dalem niedojrzale owoce. Dodanie cukru pomoglo, wino wyszlo dosc slodkie ale w przyszlosci ma byc uzyte do kupazu z winem mniej kwasnym i wytawnym.
Odpowiedz
#12
Cytat:Wysłane przez wujek
Skrzychu napisalem taka rade, poniewaz sa problemy z dostaniem NaOH
No i bardzo dobrze, że masz takie problemy:wykrzyknik:
Wszak do odkwaszania lepiej zastosować wodorowęglan potasu KHCO3

Krzysztof
Odpowiedz
#13
Ale do miareczkowania NaOH by się nadał - zdaje się o to chodziło Wujkowi.
Lukasek - albo zrób to wino bardzo słodkie i bardzo mocne - czyli odczekaj az fermentacja zupelnie ustanie i dosłodź jeszcze, albo dolej do niego jakiegos soku z malo kwasnych owoców - np. truskawek i wody (2:1). Możesz też dolać wody z miodem (5:1) albo odkwasic nieco chemicznie np. wsypując 1 g sody oczyszczonej na kazdy litr wina (lepiej byłoby wodoroweglan potasu, ale trudniej dostac :) ) - po kilku dniach sprobowac i ewentualnie czynność odkwaszania powtórzyć taką samą dawką - więcej sypać nie wolno bo bedzie beeeeee :(



Skocz do: