Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
no to kumys robimy :-)
#1
Po eksperymencie z kriokoncentracją (mrozi się właśnie) zachciało mi się dalej eksperymentować więc:

wersja pierwsza nastawiona w butelce 1.5l po mineralce
- 1 litr mleka krowiego z pudła(podgrzane z wodą, cukrem i dodane drożdże piekarskie)
- 4 łyżki cukru,
- 1 łyżeczka drożdży,
- 100 ml ciepłej wody

wersja druga także w butli po wodzie mineralnej
- 1 litr mleka krowiego z pudła (podgrzane z cukrem)
- 4 łyżki cukru
- po ostudzeniu dodałem około 100ml MD Tokay (innych niestety nie miałem pod ręką).

Dla bezpieczeństwa w każdej z nakrętek zrobiłem niewielką dziurkę - stoi to sobie obok kaloryfera - wygląda pięknie (a i w przypadku tego z piekarskimi to ładnie pachnie).
Odpowiedz
#2
100 ml jak na taką buteleczkę to jak dla mnie bardzo dużo... no ciekawią mnie efekty, chociaż można to było do kulinarii bardziej wstawic ;)
Odpowiedz
#3
Na kumys to musisz bracie uzyc kobylego mleka ( jak sie nie boisz doic kobyly).:diabelek:
Odpowiedz
#4
hehe :D
nie mam pod ręką żadnej kobyły :-(
a poza tym - dlaczego miałbym się bać? to ryzykowne? :D
Odpowiedz
#5
Powinnieneś użyc mleka wielbłąda lub kozy. Nie pytaj czemu. BO TAK:jezor: A tak na poważnie to prawedziwy kumys robi się ( chyba) z mleka wielbłąda.
Odpowiedz
#6
hm... no to jutro pogadam z sąsiadem /ma koze/ :D
a oryginalny to raczej był robiony z kobylego ;)
a jeszcze dokładniej wg. słownika
"kumys sfermentowane mleko klaczy a. oślicy, używane jako napój przez koczowników Azji Śr. "
EDIT: znalazłem info, że i z wielbłądziego robią :)

EDIT: drożdże w moich kumysach już ostro pracują :-)
Odpowiedz
#7
Będziesz miał plastikowy kumys:hahaha:
Odpowiedz
#8
hm...?
dlaczego?
ze niby butelka taka się nie nadaje do tego?
Odpowiedz
#9
No, jak masz to lepiej przelej do szklanej. Zdania są podzielone, ale już nie raz słyszałem że wino fermentowane w plastiku śmierdzi.
Odpowiedz
#10
Co za roznica ? Kumys smierdzi bez wzgledu na to, w jakim pojemniku robiony. Raz w zyciu nadarzala sie okazja do degustacji, ale w ostatniej chwili zapach zwalil mnie z nog i dobry Pan Bog ustrzegl.:big:
Odpowiedz
#11
Kobyle mleko podobno samo z siebie śmierdzi, za kozim ludziska też nie przepadają, wielbądów w okolicy nie mam więc sie nie wypowiem. Już lepiej żeby śmierdziało tym czymś [no właśnie, czym?] niż miałoby śmierdzieć plastiliem.
Odpowiedz
#12
hm... chyba wykrakałeś :D
nie wiem jak jest z winami /czytałem o "ciekawych" zapachach podczas fermentacji a wino wychodziło ok więc się za bardzo nie przejmuje jeszcze ale kumys zajeżdża siarkowodorem :] - zgniłe jaja

EDIT: chyba jednak ma tak być :-)
kliknij
Odpowiedz
#13
tylko sie tam nie nawdychaj tego bo jeszcze przed degustacją zwiędniesz :P
PO mojemu, nie ma co sobie d.. zawracac z tym plastykiem. Ja robiłem kwas chlebowy w plastykach. Też skądinąd napój alkoholowy i plastyku nie było czuć :P ile masz zamiar to trzymac w tych butelkach? bo zaraz raz dwa się skończy cukier, będziesz miał wytrawny. Ja to bym osobiście po jakimś czasie (organoleptycznie sprawdź) zamknął butelkę co by sie nagazował troszkę :P
pzdr
fea
Odpowiedz
#14
trzymać to się trzyma od jednej doby (ma wtedy około 1%) do maks 8dni - mysle, że na początek wystarczą mi dwa-trzy dni - dłużej będę próbował jak skombinuje porządny przepis i jakieś lepsze (odpowiedniejsze) mleko :)

Pigwa - jaki to miało zapach?

EDIT sobota:
przed chwilą zerknąłem do tego - procenty już czuć, zapach zrobił się normalny -
smakuje jak: 1% bardzo mocno gazowane mleko z dodatkiem drożdży

fea - do zamykania tego to chyba tylko butelki po szampanie i drutowany korek(wydaje mi sie nawet, ze to ma więcej gazu)
wkońcu to 40g cukru na litr /a do tego dochodzi jeszcze glukoza z mleka.
Odpowiedz
#15
Cytat:Wysłane przez Turtle

Pigwa - jaki to miało zapach?

Wejdz do swinskiej stajni i odetchnij pelna piersia. Mniej wiecej taki.:uff:
Odpowiedz
#16
ja tam świnie lubie... gulasz dziś jadłem, niczego sobie :P
Odpowiedz
#17
h4h4.... ja dzis jestem pio dfegustacji ryziwowca :D
smakował vardzo... a i pewnie kumys tez dobry bredzie :D
Pigwa - to mojemu jeszcze duzo brakjuje... - ale mysle.,,, ze za kilka dni bedzie mial odpowiedni zapach i smak :D:D
Odpowiedz
#18
Cytat:Wysłane przez Turtle
h4h4.... ja dzis jestem pio dfegustacji ryziwowca :D
smakował vardzo... a i pewnie kumys tez dobry bredzie

No, musisz byc po niezlej degustacji, albo masz za male klawisze.:diabelek:
Odpowiedz
#19
hehe... nigdy więcej mocnych win - przeszło mi już :D

a Kumys juz własciwie gotowy jest... - ale dam mu jeszcze kilka dni na wzmocnienie :D (smakuje jak mocno gazowane mleko z dodatkiem alkoholu (wyraźnie czuć procenty)), niestety czuć też drożdże (jeszcze kiedyś spróbuje wersji ze zmniejszoną ich ilością - albo wogóle zmienie metode produkcji dająć świeżego mleka, cukru i maślanki (taki przepis też gdzies w sieci znalazłem)
zapach - paskudny :D
zastanawiam sie tylko czy to takie ma być... - a może wyhodowałem nowy rodzaj trutki na myszy? :D
Odpowiedz
#20
nie da się tego na trzeźwo wypić :|
chyba jednak krowie z pudełka na to się nie nadaje - jest obrzydliwe.
skwasiło się :] /kto wie jak kwaśnieje pudełkowe może sobie wyobrazic smak tego czegos
Odpowiedz
#21
no niestety ja bym powiedział nawet, że pudełkowe to gnije... Próbowaliście kiedyś zsiąść pasteryzowane kupne mleko? A jakie pyszne jest od krówki zsiadłe z ziemniakami... mmmm
Odpowiedz
#22
po mleku to już mnie rzuca a co dopiero Wasze wynalazki



Skocz do: