Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
podciśnienie w balonie
#1
Witam Wszystkich forumowiczów! Jestem nowy ale od dłuższego casu śledzę forum i robię winko(a).

Po przejrzeniu forum nie natknąłem się na temat podobny do mojego.
Czytałem, że jeśłi wino dojrzewa w balonie a nad winem jest przestrzeń z powietrza to warto włożyć szklane kulki aby poziom wina podnieść i zmniejszyć kontakt wina z powietrzem.. Ja wpadłem na inny pomysł aby zmiejszyć dostęp powietrza do wina..

Mam balon 20l a wina jest rochę ponad połowę.. Balon zakorkowany jest korkiem silikonowym biowinu. Zamiast rurki fermentacyjnej włożyłem weżyk do odciągania wina dł. ok. 30cm. (Średnica iwężyka idealnie pasowała). Następnie metodą ustną odciągnąłęm powietrze z balona stwarzając w nim podciśnienie i zagiąłem wężyk..
Tym sposobem zmniejszyłem kontakt wina z powietrzem..
Czy ten sposób jest nieszkodliwy dla wina:pytajnik: Wino z winogrona, prawie sklarowane
Co sądzicie:pytajnik:
Odpowiedz
#2
Samo zamierzenie jest dobre, jednak moim zdaniem, ustami to Ty wielkiego podciśnienia nie zrobiłeś. Druga sprawa jest taka, że zaginając wężyk, odciąłeś drogę ujścia CO2. Co zrobisz jak wino się zrestaruje? Dopóki wino nie jest klarowne i dojrzewa, lepiej w korku mieć rurkę fermentacyjną.
Odpowiedz
#3
Całkowicie, totalnie bez sensu. Powietrze w balonie dalej jest. No chyba że masz w ustach pompę próżniową xD Ale - gratulacje... ja bym nigdy nie wpadł na taki pomysł... xD xD
Odpowiedz
#4
Wiem, usta nie są sprzętem, który wyciągnie potężną ilość powietrza ale to zawsze coś jak się nie ma mniejszego balona do lezakowania.

Co do klarowności to na dnie jest już delikatna warstwa osadu a samo wino jest mocno przejrzyste. Przed tym zabiegiem stało z korkiem fermentacyjnym jakies dwa tygodnie bez żadnego bulknięcia. Jeśli CO2 bedzie sie jeszcze ewetualnie wydostawać z wina to będzie napełniać przestrzeń która jest nad winem.

emto, czyli jednym słowem nie ma przeciwskazań pomijając aspekty CO2?
Odpowiedz
#5
czyzo3, trudno stwierdzić jak się mają moje usta do pompy ale płuca mam dobre.. Kiedyś pompowałem materac i uszkodziłem jego perforację.. (wyskoczyła gula na powierzchni do spania) :jupi:
Odpowiedz
#6
olaf23,
nawet jak nad winem jest lekkie podciśnienie lub nawet duże nie chroni to wina przed kontaktem z powietrzem które nadal znajduje się nad powierzchnią wina.
Odpowiedz
#7
Cytat:Wysłane przez kguser
olaf23,
nawet jak nad winem jest lekkie podciśnienie lub nawet duże nie chroni to wina przed kontaktem z powietrzem które nadal znajduje się nad powierzchnią wina.

rozumiem ze to co psuje wino to jest tlen.. jeśli chociaż część tlenu odessałem to już jestem trochę do przodu w sensie mniejszej ilości cząsteczek aktywnie działających na wino?
... chociaż na czas zakupu mniejszego balonu lub rozlaniu do butelek...
Odpowiedz
#8
Kup lepiej CO2 akwarystyczne i napuść co nieco do dymiona - jako cięższe od powietrza osiądzie nad winem i je zabezpieczy.

Krzysztof
Odpowiedz
#9
Cytat:Wysłane przez Skrzych
Kup lepiej CO2 akwarystyczne i napuść co nieco do dymiona - jako cięższe od powietrza osiądzie nad winem i je zabezpieczy.

Krzysztof
Super, dzieki za radę! Słaby byłem z chemii stąd pytanie: CO2 nie ma właściwości takich jak tlen?



Skocz do: