Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
ponowne siarkowanie ?
#1
Czy jeżeli po pierwszym zlan iu zasiarkowalem, to przed butelkowaniem też jest sens siarkować?
Odpowiedz
#2
Nie zaszkodzi, szczególnie gdy wino ma niewiele % i cukru.
Odpowiedz
#3
Pamiętaj o odkażeniu butelek .To podstawa udanego wina po leżakowaniu.
Odpowiedz
#4
Ok. Że trzeba siarkowac jak jest mało % oto wiem, ale dlaczego jak jest mało cukru?

Odkazam wszystko, ale mam problem z dobrym ich wysuszeniem , bo przecież jak zostanie trochę na ściankach w butelce czy w balonie roztworu do odkazania to może być tyle co jak dodam 2g do siarkowania.
Odpowiedz
#5
Siarkować trzeba jeśli jest ryzyko wznowienia fermentacji.
A zawsze przy zlewaniu wino się trochę przewietrzy i spadnie poziom SO2. A jak spadnie za bardzo i w winie będą jakieś resztkowe drożdże / przetrwalniki to wino może wznowić fermentację. I zrobisz granaty :szampan:
Ja to tak widze.
Odpowiedz
#6
Spoko. Dzięki. Rozumiem. A jak myjecie damki / butelki to suszycie je jakoś?
Odpowiedz
#7
Ja nie. Ostatnie płukanie w piro.
Odpowiedz
#8
(15-08-2012, 19:58)Romcio napisał(a): Ok. Że trzeba siarkowac jak jest mało % oto wiem, ale dlaczego jak jest mało cukru?

Odkazam wszystko, ale mam problem z dobrym ich wysuszeniem , bo przecież jak zostanie trochę na ściankach w butelce czy w balonie roztworu do odkazania to może być tyle co jak dodam 2g do siarkowania.

Cukier dodatkowo konserwuje. Ja do mocnych i zarazem słodkich win nie daję piro.
Zależy jeszcze jak Ty chcesz długo wina przechowywać.
Odpowiedz
#9
Min. pół roku... Reszta poleży dłużej...
Odpowiedz
#10
Ja porządnie siarkuję przy drugim zlewaniu, wtedy też dosładzam. Potem wino leży i przy 3 zlewaniu też siarkuję, ale tylko delikatnie. Na 10 litrów maks 0,5g pirosiarczynu. Przy rozlewie zrobię tak samo.

Butelki można wysuszyć w piekarniku, poza tym suszenie w temperaturze 120-130 stopni przez dobre 5 minut zniszczy wszystkie formy życia znajdujące się tam i masz jałową butelkę, a cała siarka o którą się martwisz, że pozostała na ściankach ulotni się, bo jej rozpuszczalność w wodzie wraz ze wzrostem temperatury drastycznie spada.
Odpowiedz
#11
Super! Dzięki za pomoc:ksiazka:
Odpowiedz
#12
Witam, przy siarkowaniu wina, piro rozpuszczacie w winie czy w odrobinie wody i dopiero dodajecie do wina, sorki za banalne pytanie ale nigdy nie siarkowałem, a dzisiaj chcę to zrobić z jabłkowym... z góry dziękuję za info
Odpowiedz
#13
Ja rozpuszczam w niewielkiej ilości wina i wlewam do gąsiora. Właśnie idę siarkować czerwoną porzeczkę:)



Skocz do: