Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
sękacz
#1
witam
może tu spróbuję bo na all..... mnie wyrzucili za taki post.

mam pytanko czy ma ktoś może dojście jak zrobić albo najlepiej kupić TANIO opiekacz do sękacza?

Razu jednego znalazłem specjalistyczną maszynę - ładna ale droga - chyba 25000zł/
pozd
Odpowiedz
#2
Na ile rozumiem, sękacza robi się podobnie jak szaszłyki, tylko polewając ciągle ciastem ;). Więc moim zdaniem, dałoby się teoretycznie, w każdej kuchence z wbudowanym rożnem. Trzeba by zamontować nad rożnem przeciekające podłużne naczynie, z którego gęste ciasto kapałoby na rożen. A pod spodem oczywiście coś na kawałki, które się nie trzymają wystarczająco ;). Jedyna wątpliwość, to jaki tryb pracy ustawić, żeby sękacz się upiekł, zanim ciasto w górnym zbiorniku się upiecze? Chyba termobieg, dmuchałoby bezpośrenio na rożen. A, może górny zbiornik jakoś za-termoizolować? Bo robienie opiekacza od podstaw, to za dużo roboty ;).
Odpowiedz
#3
Niestety, rożen w kuchence raczej nie wytrzyma ciężaru całego ciasta :( Sama tego doświadczyłam próbując upiec kaczkę w całości - zatarł się silnik.
Odpowiedz
#4
Dowiedz się o takich i porozmawiaj z ludźmi produkującymi sekacze. Po zanalizowaniu procesu można już kombinować. Kiedyś przecież pieczono w warunkach, jak na dzisiejsze, spartańskich, a więc droga wolna.
pzdr
fea
Odpowiedz
#5
Mycha - w takim razie muszę sprawdzić, jaki jest u mnie udźwig w specyfikacji kuchenki, bo sękacze wydają mi się równie fascynujące co nalewka z pigwowca :).
Odpowiedz
#6
W kuchni domowej jest właściwie niemożliwe upieczenie tradycyjnego sękacza. Był on pieczony nad paleniskiem. W kuchence można upiec coś "prawie jak sękacz". Nalewa się cienką warstwę ciasta do blaszki, po podpieczeniu, następną, jeszcze raz i jeszcze, aż do wyczerpania ciasta.
Odpowiedz
#7
Frida a robiłaś już coś takiego? Podziel się doświadczeniami.



Skocz do: