Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
wino herbaciano-ryżowo-jabłkowe ma to sens?
#1
Witajcie

Jestem tu nowy, wiec nie bijcie od razu i nie krzyczcie za głośno :)

Przeglądałem forum i naleciała mnie ochota na wino herbaciane.
Czytałem, że ryż doda temu winu trochę "głębi" smaku tzn?

Dysponuje baniaczkiem 25l i postanowiłem zrobić swoje pierwsze winko.

W czwartek zrobiłem MD z drożdży Saurau czy jakoś tak z Biowinu i nie ruszyły do dzis:(
Kupiłem więc Sherry z Multimexu i robię nową MB.

Mam ok 1l koncentratu jabłkowego z zakładu przetwórstwa owocowo-warzywnego i tu stała się rzecz dziwna mianowicie ruszyła mi samoczynna fermentacja. Pytanko:
- czy taki sok fermentujący można będzie dodać do moszczu bez "złego" wpływu na wino?

Planowałem zrobić jabłkowe z tego soku, ale później, ale skoro zaczęło samo to mam plan na wymieszanie tylko czy można?

Na forum poczytałem i wybrałem:

Składniki:

12,5 l wody
2 kg ryżu
4 kg cukru (sok jest masakrycznie słodki)
100g kwasku cytrynowego
0,5 - 1kg rodzynek - czy warto dać ich więcej?
8g pożywki
50-80g herbaty (mam zieloną Gun Powder) czy może być czy musi być czarna?

Chciałbym osiągnąć winko półwytrawne max półsłodkie ok 14%

Proszę o odpowiedzi na moje pytanka i Wasze sugestie:polewam:
Odpowiedz
#2
Wyhoduj silną MD, by zagryzła dzikusy, które ci ruszyły w soku. Co to znaczy masakrycznie? Kup kolego cukromierz, bo ocenianie na oko to marny pomysł przy takich experymentalnych winach. Prawdę mówiąc, w ogóle jak na początek to dość dziwaczny zestaw, ale - no cóż.
W zielonej herbacie chyba nie ma tanin, więc dodaj też trochę czarnej. Z kwaskiem się wstrzymaj, sok owszem, słodki, ale jakieś kwasy jabłka mają. Rodzynki nigdy nie zaszkodzą, sparz je wrzątkiem na wszelki wypadek. Na początek w ogóle cukru nie dodawaj, bo łatwo przekroczyć granicę tolerancji drożdży, a skoro nie znasz blg soku, nie ryzykuj. Rodzynki swoją słodycz też dołożą.
Piszę to wszystko na czuja, więc niech mnie ktoś wesprze, bo mogę się w czymś mylić.
Aha i bez znajomości tego początkowego blg nikt ci nie policzy, ile cukru potrzeba na 14%.
Odpowiedz
#3
Plan bardzo światły. Tylko ja jakoś sceptycznie podchodzę do tematu win ryżowych, na sokach, herbacianych i ze zbóż wszelakich (delikatnie powiedziawszy). A tak na serio co by nie bluzgać to powiem że mnie nosi jak słyszę, że ktoś planuje zrobić na przełomie czerwca i lipca wino Zimowe. Może oczywiście, można nago chodzić po ulicy, jeździć rowerem pod prąd itp. Ale to wprowadza pewną anarchię, zbędną biorąc pod uwagę położenie Polski, jej klimat i dostępność owoców szczególnie w lecie. I można nawet powiedzieć odmian starych.

A co do twojego wina to zamiast Zielonej Herbaty; Czarną nie aromatyzowaną,
Co do jabłek to zawierają one 7-12% cukru i 4-12g kwasu jabłkowego w litrze.
100g kwasku to lekka przesada, ja bym dał 10g.
Pożywki daj paczuszkę i to najlepiej Combo odejdzie ci martwienie się o start MD
Cukier dodaj na raty, i podaj proszę Blg soku jak prosi Meg

Jak byś był zainteresowany alternatywą, to mogę się podzielić przepisem na wino jabłkowe z dodatkiem: pomarańczy lub jabłkowo porzeczkowe.
Chyba sam w tym roku coś takiego zmaluję, bo te przepisy kurzą mi się notatniku, a ja ciągle szukam czegoś i nic nie znajduję...

Pozdrawiam
Maciaj
Odpowiedz
#4
Jurdziu, masz rację, ale nie do końca - w sprawie win zimowych. Może kolega na cały strych balonów, które mu się kurzą...? Teraz nastawi sobie experyment, jak przyjdą wiśnie to nastawi wiśnie... Bo do winnych jabłek to jeszcze trochę.
Sama parę dni temu, zmuszona do rozmrożenia zamrażarki, nastawiłam wino z ryżu i wszystkich owoców z nalewek z zeszłego roku, bo niby co miałam z tym zrobić? Ręka by mi uschła, gdybym miała wywalić kilka kilo derenia, bananów, wiśni, pigwowca i wszystkiego z ratafii.
swoją drogą, to chyba nie będzie najlepszy rok na owoce, przynajmniej w dużej części kraju.
Odpowiedz
#5
Ja owoce z nalewek trzymam w słoikach w piwnicy; mam za małą zamrażarkę, a za dużą piwnicę. A co do tego strychu z balonami to ja już wyrosłem z bajek, nawet już nie włączam TVP.

A co do wina to sprawdziłem; do wina zawierającego jabłka dodaje się 4g kwasku cytrynowego na każde 10l nastawu. Przepraszam za pomylkę.
Aaa i 1kg rodzynek na każde 10l nastawu. Ja 3 krotnie przepłukuję wrzątkiem na sicie, potem blenderem na miazgę i dopiero do balonu.

Pozdrawiam



Skocz do: