Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
zapach siarkowodoru - miedz - jak stosować?
#1
Jako początkujący robię 7 win w ilościach po 5 litrów i pojawił się problem z malinowym. Postępowałem z nim następująco:
dzień -2: zrobienie MD
dzień -1: zakup malin i 10% dodatku borówki, przebrałem je, wrzuciłem do pojemnika fermentacyjnego, rozgniotłem dodałem pirosiarczanu potasu i zamknąłem szczelnie pokrywką, po 3 godzinach otworzyłem i przykryłem szczelnie materiałem, dodałem pektopolu, nie dodawałem cukru ani wody, nie mierzyłem blg bo nie za bardzo było jak ze względu na konsystencje. Zakładałem że zawartość cukru wezmę z tabelki
dzień 0: dodałem MD, pożywki i poszło pod rurkę, bulgotało bardzo aktywnie
dzień 1: pojawił się zapach zgniłych jaj, podjąłem decyzję żeby wycisnąć sok, zrobiłem tak i poszło do butli, zmierzyłem cukry i wyszło niecałe 1blg więc praktycznie cały cukier przerobiło, dodałem 200gram cukru, gdyż było już późno i nie chciało mi się liczyć ile dać dokładnie, poza tym bałem się że będą problemu i chciałem zobaczyć co będzie dalej przez jeden dzień, szybko zaczęło jednak ładnie pracować a zapach soku także był nieco jajeczny, ale już o wiele mniej, natomiast resztki owoców waliły dość mocno...
dzień 2: zapach jeszcze mniejszy, dodałem wody z cukrem, nieco pożywki, do butli wsadziłem metr przewodu miedzianego, zapach jaj zmienił się w zapach malin, więc raczej sobie poradziłem

Ale mam 2 pytania:
1) czy zrobiłem coś źle że pojawił się smród a może miałem tylko pecha
2) pytanie najważniejsze:) Miedź zwinąłem w spirale i po wyciągnięciu po kilku godzinach poczerniała nieco... Wiem że tak powinno być i że to oznacza że zadziałało, jednak zauważyłem że poczerniało tylko w części ponad poziom cieczy, to co było w winie wydaje mi się być czyściutkie... Czy to oznacza że miedź działa tylko na opary siarkowodoru i część miedzi zanurzona w winie nie działa? Może należy tak zwinąć spiralę aby jak najwięcej było ponad poziom wina? A może mój wniosek i spostrzeżenia są błędne?
Odpowiedz
#2
Ad 1. Prawdopodobnie zapach zgniłych jaj pojawił się na wskutek :
- braku pożywki,
- przesiarkowania pirosiarczynem,
- użytej rasy drożdży.

Ad 2. Nie powinno się stosować takich praktyk, ze względu na toksyczność związków miedzi.
Odpowiedz
#3
Zaraz, miedziany drut może slużyć jako wskaźnik obecności H2S, ale chyba nie próbowałeś zneutralizować gazu tą metodą?

Jakich drożdży użyłeś?
Odpowiedz
#4
(02-09-2013, 08:28)inblue napisał(a): Ad 1. Prawdopodobnie zapach zgniłych jaj pojawił się na wskutek :
- braku pożywki,
- przesiarkowania pirosiarczynem,
- użytej rasy drożdży.
Pożywkę dałem niby w dawce zalecanej, pirosiarczanu dałem nawet nieco mniej niż zalecaną, a drożdży użyłem Zamojskich Malaga 1.

(02-09-2013, 08:28)inblue napisał(a): Ad 2. Nie powinno się stosować takich praktyk, ze względu na toksyczność związków miedzi.
A to zaskoczenie dla mnie bo nie wiedziałem, wiadomo że miedź nie jest toksyczna a nawet antybakteryjna, ale możliwe że wchodzi w reakcje z której powstaje coś toksycznego...

Czytałem właśnie tutaj gdzieś na forum że miedź nie tylko służy jako wskaźnik, ale służy także do neutralizacji zapachu i jest bezpieczna... Sugerujecie że to ktoś nieco bzdury pisał? Bo teraz zwątpiłem.

Mimo to odniosłem wrażenie i nie tylko ja ale i żona, że po 3 godzinach z miedzią, wino przestało pachnieć jajami a czystymi malinami. Po wyciągnięciu miedzi po kilku godzinach pojawiły się znów jaja. Nie wykluczam że był to efekt minimalnego przewietrzenia...



Odpowiedz
#5
(02-09-2013, 10:18)beeapis napisał(a): A to zaskoczenie dla mnie bo nie wiedziałem, wiadomo że miedź nie jest toksyczna a nawet antybakteryjna, ale możliwe że wchodzi w reakcje z której powstaje coś toksycznego...

Czytałem właśnie tutaj gdzieś na forum że miedź nie tylko służy jako wskaźnik, ale służy także do neutralizacji zapachu i jest bezpieczna... Sugerujecie że to ktoś nieco bzdury pisał? Bo teraz zwątpiłem.

To czy coś jest toksyczne, czy nie zależy zazwyczaj od wielkości dawki.
Nie wdając się w deliberacje czy 3mg miedzi jest bezpieczne, a 10,1mg już nie,
powiem tak - każda dodatkowa czynność w produkcji
wina, inna niż niezbędna przy braku innych alternatywnych metod
powinna ingerować w wino najmniejszym możliwym stopniu.

Uważam, że problem zapachu zgniłych jaj można równie dobrze rozwiązać np.
poprzez włożenie kilku kawałków drutu miedzianego do rurki fermentacyjnej,
natomiast przetrzymywanie miedzi w nastawie może prowadzić do jego suplementacji.



Skocz do: