Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
zupka taj dla Agnieszki
#1
trzy slodkie ziemniaki lub yams upiec w piekarniku zawiniente w folie ,odstawic do odtygniecia ,obrac skore,duza cebule obrac pokrojic dosc grubo,korzen ginger pokrojic w cieniutkie plastereczki,taki gdzies cztery centymetry,ok;celule plus ginger podsmarzyc na oleju z oliwek dodac lyzke pasty chilli,smarzyc z minute dodac z 750 mil.rosolu lub kostki kurze ,puszke mleka kokosowego nie sladzonego ,zagotowac powoli. dodac sok z jednej cytryny pokrojic w kostke obrane ziemniaki, dodac do zupy .lecutko gotowac okolo 10 minut.cilantro lub nac pietruszki pociac, wymieszac z jogurtem ,dodac cieniutko pokrojona skorke z cytryny lub lemonki zupe nalac do talerza a na wierzch po lyzce jogurtu. to dos ostra zupa ,pasta chilli jest ostra bardzo dodasz wiecej bedzie ogien
Odpowiedz
#2
No end0000 ;)

coś czuję, że zgłoszę się do ciebie po jeszcze kilka przepisów.

A najlepiej podaj na forum przepisy na "coś" na ostro ;)

Może być tajskie ;).

Pzdr dla smakoszy chili, piri piri, cayene, etc.
Odpowiedz
#3
Cytat:Wysłane przez oloroso
Pzdr dla smakoszy chili, piri piri, cayene, etc.

oloroso... jeśli dodasz do tego Tabasco w wersji classic i tej ostrzejszej, co to w Polsce jeszcze kupić się nie da, to będzie już komplet mistrzowskich przypraw w kwestii ostrości :)

Pozdrawiam wszystkich smakoszów pikantnych przypraw
:helo:
Odpowiedz
#4
Tabasco przy Hot Devil - habanero sauce ma sie tak jak aperitiff do spirytusu. Pozdrawiam i ostrzegam. Jak kto to dostanie, niech uwaza. Przepala dziury w kiszkach.
Odpowiedz
#5
Co do Tabasco to mam podobne zdanie do Pigwy ;) mnie ten sos nie przeraża ;) a miałem okazję go spróbować w USA. Za to zajadałem się jalapeńo z żółtym serkiem, który zawsze idealnie komponuje się z ostrą papryką.

Za bardziej ostrą uważam papryczkę piri - piri albo pastę bodajże Red Dragon. To są praktycznie słoiczki wielkości słoiczków na farby plakatowe dla dzieci ( a wiadomo jaka jest koleracja wielkości słoiczka do ostrości papryczek :diabelek: ).

Ja wolę jednak świeżą ostrą paprykę gdyż ma jeszczę większą MOC, szczególnie pokrojona z nasionkami ;).

PS. polecam ostrą paprykę kiszoną (jak ogórki w zalewie solnej) z marcheweczką i cebulką. Pod mocniejsze trunki i mięsko z rusztu PYCHA .:spoko:
Odpowiedz
#6
To ja polecam jeszcze wasabi. Też ma niezłą moc :nie_powiem::placze: a jest z zielonego chrzanu, sprzedawane w małych tubkach.
Odpowiedz
#7
Cytat:Wysłane przez oloroso
Co do Tabasco to mam podobne zdanie do Pigwy ;) mnie ten sos nie przeraża ;)

Nie no... nie chodziło mi o przerażanie, a o to, że Tabasco Classic jest po prostu bardzo smaczne ( ja stosuję zazwyczaj w ilości kilku kropel na kęs ).
W kwestii przerażeń to posiadałem kiedyś sos ( zakupiony w San Antonio, TX w jakimś specjalnym meksykańskim sklepie )
o nazwie "Insanity". Pierwsze użycie - jakieś 2ml rozsmarowane po pizzy - skończyło się tym, że pizza wylądowała w koszu na śmieci a ja z językiem pod prysznicem ( dosłownie ! ). Takich ostrości nie polecam nikomu, bo trudno przecież wyczuć jakiś smak, gdy gęba pali żywym ogniem :nie_powiem:
Odpowiedz
#8
Ale on nie przeraża tylko raczej poraża i mnie akurat bardzo smakuje (lubię suhsi) :big:
Odpowiedz
#9
Tu w FAQu masz kilka trików jak się przedawkuje ;]

http://www.thechillifactory.com/index.php

Ja lubie jeść piri owinięte w żółty serek, piecze ale jednak smak sera się przebija przez ten pierścień ognia :podstep:
:podstep::podstep:

Wasabi jest lepsze na surowo :podstep: muszę jeszcze zakupić tareczkę ze skóry rekina bo bez niej podobno traci trochę na smaku.

A swoją drogą to po naszym świeżo startym chrzanie (tylko z kwaskiem lub sokiem z cytryny) to łzy mi płyną strumieniami :tancze:

Ale chrzan to inna bajka :)......chrzanik jest używany w celu przysposobienia naszych tłuściutkich śfinek do spożycia ;) ;) ;)

Golonka z papryczką to PROFANACJA polskiej kuchni.
Odpowiedz
#10
witam i cos z ostrosci. lubie ostre potrawy ( zbieram uprawiam rozne ziola itp.) lecz jestem za balansem i nie lubie kiedy ogien zaglusza smak potrawy. ok.Guacamole-meksykanska salatka;jedna (jak kto lubi Ogien to wiecej) chilli pokroic w calosci ,tak z nasionami ,sok z pol cytryny, czosnek 4 -6 zabkow zgniesc, grubsza sol, jedna papryka pokroic,polowka czerwonej ceboli (moze byc normalna ,te slodsze ) jeden pomidor pokrojony w kostke ,dwa avocado , na poczatek wymieszasc avacadoz sokiem z cytryny ,dodac reszte skladnikow ,wymieszac, doprawic sola do smaku ,i do lodowki na chwile ,dobre z pita plackami. I tak otrzymamy salatke , ktora godzi tych co kochaja czosnek oraz ogien . Acha mam taka ulubiona zupke z owocow morza ,ktora rozgrzewa okrutnie tylko nie wiem jak z dostepem skladnikow i czy wiekszosc to lubi?
Odpowiedz
#11
hehheheeh widze, że mamy podobne gusta,

ja do takiej sałatki dodaje jeszcze świeżego ogórka, podsmażone paski wydrylowanej nogi z kurczaka i biały ser pokruszony bądź pokrojony w kostkę ;] a najlepiej taki pokrojony w kostkę i trzymany przez kilka dni w zalewie solnej z przyprawami a la feta ;]

Można też dodać ryż aby wyszło coś ala risotto ;]

Mix jest może przerażający ale jestem zwolennikiem potraw jednogarnkowych-wielogatunkowych na ostro ;]

Smacznego ;]
Odpowiedz
#12
Ja bardzo dziekuję za założenie watku dla mnie ;) czuję się doceniona hi, hi...

Co prawda za ostrymi rzeczami nie przepadam mocno, ale skoro balans jest zachowany to czasami lubię. Do guacamole dodam zatem biały ser jak radzi oloroso i będzie po mojemu.

End, ja poproszę coś z kuchni indyjskiej jeszcze, gdzie ostrość łagodzi coś jogurtowego ;) I dawaj tę zupę z owoców morza, jakoś pokombinujemy ze składnikami.
Odpowiedz
#13
W moich indiskich potrawach wszystko sprowadza sie i konczy do mango!.Lassi to mieszanki cos tam z jogurtem ja to robie tak.dwa mago do miksera, naturalny jogurt ,wymieszac , dodac kruszony lod,do pucharkow i na gore listki miety , to jest jedyny napoj kiedy uzywam slomke do picia .ps. dobry na nastepny poranek .Zeby zlagodzic guacamole proponuje polowke chilli i koniecznie wyczyscic pestki.
Odpowiedz
#14
A ja codziennej jajeczniczki nie zjem bez kilku kropelek tabasco.

PS. end0000 - nareszcie ktos, kto docenia kuchnie hinduska. A guacamole nie papusiam. jesli juz to swieze avocado skropione balsamic vinegar ( koniecznie z Modeny)
Odpowiedz
#15
cos na drugi poranek - moj kolega mowi zeby nie dopuszczac do ciezkich porankow .baklazana pokrojic w plastry centymetrowe posypac gruba sola odstawic ,pare ostrych papryk ,opiec nad ogniem ,pokroic w paski,baklazany przeplukac szybko ,wysuszyc,usmarzyc na oliwie z oliwek, osaczyc z tluszczu dodac do jogurtu, pieprz ,sol, do lodowki i na'' ten '' poranek ciezki mam cos na rozruszenie organizmu. jak nie dopuszczac :polewam:
Odpowiedz
#16
Ser biały w zalewie solnej (przepis (od)twórczy ;) ) z dedykacją dla Agnieszki ;)

Dowolna ilość białego sera, ja użyłem tłustego typu leader price ;) ale tylko dlatego, gdyż był najtwardszy i trzymał kształt a o to mi chodziło, prawdopodobnie ;) kozi albo owczy będzie nawet lepszy,

Zalewa solna:

Na każde 250ml przegotowanej wody 1 łyżka (duża) soli,

do tego przyprawy wedle uznania ;) i ulubionego smaku, łyżeczka oregano, kilka ziaren ziela angielskiego, liść laurowy, kilka ziaren kolendry, kilka ziaren gorczycy, można dodać kminku, łyżka oleju lub oliwy z oliwek,

dla osób lubiących "na ostro" polecam włożenie papryczki ostrej do zalewy,

Biały ser pokrojony w kostkę zalewamy taką zalewą i odstawiamy na kilka dni do lodówki, (dla polepszenia maceracji doglądamy i mieszamy codziennie),

Przepisów nie trzymam się ścisło i wszelkie modyfikacje są jak najbardziej wskazane ;) moje ulubione słowa w kuchni to "prawdopodobnie, wedle uznania, jeśli smakuje",

Cały pomysł polegał na tym aby biały ser przeszedł smakiem zalewy i soli,

Po kilku dniach ( w moim przypadku czterech) zalewa nabiera koloru serwatki i można przystąpić do konsumpcji serka,

Dla osób lubiących bardziej słone rzeczy polecam zwiększenie ilości dodanej soli do zalewy. Można to robić w trakcie maceracji.

Ja podbierałem serek codziennie, po kosteczce, dla smaczku ;)

W sałatce uważam, że jest lepszy od sera typu feta, gdyż biały ser polski jest najlepszy na świecie ;)

Smacznego
Odpowiedz
#17
Świetny jest góralski półprodukt do wyrobu "oscypków' tzw. "bundz". Kroi się go w kosteczkę {nie rozpada się} i do zalewy solnej {bardzo słonej}. Po tygodniu odcedzamy i zalewamy oliwą z oliwek z dodatkiem krojonego czosnku i różnych ziół . Ja dodaję estragon i cząber {może być suszony}. NIebo w gębie !!!:1miejsce:
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#18
TERAZ POLSKA ;)
Odpowiedz
#19
To może jeszcze jedna zupka - z ciekawym smakiem :)
3/4l rosołu z kury, 3-4 marchewek średniej wielkości, 3-4 małe rzepy, 200 g filetów z piersi kurzych (ja daje kurczaka), 200 g wątróbki kurzej, 100 g żołądków kurzych , 1 łyżeczkę świeżo zmielonego białego pieprzu, 2 łyżki sosu sojowego lub rybnego, 100 g krewetek (bez skorup), 1 dymaka, pół garści kolendry :tuptup: Marchewkę i rzepę należy obrać i pokrajać w plasterki o grubości ok. 0,5 cm, zagortować rosól i wrzucić warzywa, gotować ok. 20 min. na małyym ogniu.
Piersi kurczaka, watróbkę i żołądki pokroić w cienkie paski. Dodać do rosołu, nie gotować lecz "warzyć" ok. 5 min. - ja robię troszeczkę dłużej bo lubię miękkie żołądki . No i na koniec przyprawić pieprzem, sosem sojowym, dodać krewetkii jeszcze 3-4 min na małym ogniu potrzymać. Oczywiście dymkę drobno posiekaną wraz z listkami kolendry posypać zupę i :big: smacznego :D
Odpowiedz
#20
Moze Kimchee - ostra salatka z Koreji . 1 glowka kapusty chinskiej .szczypior. dwie lyzki ryzowego octu.1lyzka soy sos. 1 i 1/2 lyzki swiezego korzenia imbiru , 4-6 zabkow czostku . 3-4 lyzki czerwonej chili kruszonej .1 lyzka cukru. 2lyzki oliwy. sol i pieprz do smaku. Krojmy kapuste ,krojmy szczypior ,wkladamy razem do duzej miski ,w mikserze laczymy pozostale skladniki.dodajemy do kapustu i szczypioru , mieszamy dobrze ,przekaldamy do slojka ,trzymamy w lodowce przez pare dni . pycha
Odpowiedz
#21
Pora na pora ! Ta zupka mnie polubila . 1,cztery oczyszczone pory pokrajac ( odciac wiekszosc zielonego) 2, dwa obrane ziemniaczki pokrojic w kostke , 3, bulion warzywny (dla innych wolowy,kurzy) 4, sok z cytryny, 5 duzo kopru zielonego 6,szklanka mleka (smietamy) . 7, bialy pieprz ,sol do smaku . 8 olej z oliwek . Podusic por na oliwie z oliwek az zmieknie dodac ziemniaki nastepnie bulion, dusic do miekosci zmiksowac , dodac mleko ,sok z cytryny plus koperek ,doprawic do smaku sola i pieprzem.Mysle ze to dobre na przyjecie wiosny.
Odpowiedz
#22
Można samodzielnie wykonać pyszny, ostry sos i wtedy jest dopiero czad: ostre papryczki , ok 30 dag, podsmażamy lekko na oliwce, dodajemy puszkę pomidorów (takich, co to bez skórki są), doprawiamy solą i pieprzem (ew. czosnkiem), dusimy do odparowania soku pomidorowego. Jak masa ostygnie, przecieramy ją przez gęste sito - voila!


Skocz do: