Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: wino rabarbarowe - dlaczego nie pracuje?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam,

Mam taki problem - nastawiłem w sobotę 30 maja wino rabarbarowe w sposób następujący:
Ugotowałem 15 litrów kompotu z 7 kg rabarbaru, 2 kg cukru i 12 g kredy. Po ostudzeniu dodałem 6 g pożywki i pracującą MD na rodzynkach z drożdży Sauternes firmy Biowin. Mija trzeci dzień a wino pracuje bardzo powoli (bulknięcie raz na 3 minuty) mimo że pachnie drożdżami. Temperatura w domu 19 stopni.

Jaka jest przyczyna takiego stanu rzeczy? Czy jest szansa, że wino w końcu porządnie ruszy?

Z góry dziękuję za odpowiedzi:)

Maciek OiM

Szansa jest.
Postępy w fermentacji nie sprawdzamy "bulknieciami", ale na podstawie wskazań cukromierza. Sprawdź czy nie masz nieszczelności w okolicach rurki i korka.
Możliwości jest wiele np prozaiczna przyczyna to fermentacja prawidłowa, a brak szczelności korka.
EDIT Maciek mnie ubiegł;)
Prawdopodobieństwo wystąpienia nieszczelności korka zminimalizowane jest za sprawą umieszczenia nastawu w dwóch balonach.
Cytat:Wysłane przez franekmiszcz
Prawdopodobieństwo wystąpienia nieszczelności korka zminimalizowane jest za sprawą umieszczenia nastawu w dwóch balonach.
No fakt, teraz masz dwa prawdopodobieństwa... Swoja drogą, jak rozumiesz taką minimalizację wystapienia nieszczelności ?
Tak jak pisał Maciek należy dokonać pomiaru zawartości cukru i sprawdzić tempo jego spadku, można również postarać się postawić balony w nieco cieplejszym pomieszczeniu.
Czy MD intensywnie pracowała przed dodaniem?
Cytat:Wysłane przez emto
Cytat:Wysłane przez franekmiszcz
Prawdopodobieństwo wystąpienia nieszczelności korka zminimalizowane jest za sprawą umieszczenia nastawu w dwóch balonach.
No fakt, teraz masz dwa prawdopodobieństwa... Swoja drogą, jak rozumiesz taką minimalizację wystapienia nieszczelności ?

Załóżmy przykładowo że prawdopodobieństwo, że korek jest szczelny wynosi 90% czyli 0,9, zatem prawdopodobieństwo, że korek jest nieszczelny wynosi 1-0,9=0,1. Jako, że mam dwa balony to prawdopodobieństwo, że w obu korki są nieszczelne wynosi 0,1*0,1=0,01, zatem prawdopodobieństwo że choć jeden jest szczelny wynosi 1-0,01=0,99 czyli 99%. Taka ot minimalizacja.

PS. MD pracowała dość intensywnie.
Trochę naciągana teoria, przy wyrobie win nie stosuj rachunku prawdopodobieństwa. równie dobrze oba wina możesz mieć nieszczelnie zamknięte. Kup sobie cukromierz, nie patrz na bulkanie - tylko spadek cukru jest miarodajną oceną pracy wina.
Teoria wcale nie jest naciągana. Pytałeś jak rozumiem minimalizację prawdopodobieństwa - tak właśnie ją rozumiem.

Nie piszę, że jeden z korków jest na pewno szczelny, tylko że stosując dwa balony zwiększam prawdopodobieństwo posiadania choć jednego szczelnego korka.
Nie lepiej po prostu posluchac sie kolegi emto, ktorego sposob jednoznacznie zakancza problem, po co mieszac jakakolwiek matematyke. Sprawdzenie cukromierzem jednoznacznie powie czy wszysko ok.
Problem w tym, że wino aktualnie znajduje się jakieś 120 kilometrów ode mnie pod opieką moich rodziców.
Wydałem dyspozycję ojcu, aby nasypał do każdego balona jeszcze po 4 g pożywki. Po wykonaniu mojego polecenia podobno szybkość bulkania zwiększyła sie do kilku na minutę.

Pozdrawiam wszystkich: tych ufających rachunkowi prawdopodobieństwa jak i tych, do których rachunek nie przemawia:)

Maciek OiM

... albo ojciec szczelnie zamknął balony i dopiero wtedy zauważył zmiany w częstotliwości "bulkania"