Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Miód pitny. Czy to już to?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witajcie! Oto mój pierwszy post!

Mam problem.
Chcę wyprodukować miód pitny.
Nie ma być to produkt najwyższej jakości.

Zrobiłem tak:

Drożdże do Sherry firmy Vinus trzymałem w wodzie z cukrem przez 6 dni a następnie do brzeczki miodowej je dodałem. Całość zamknąłem rurką fermentacyjną w balonie. Czy coś z tego wyjdzie? Brzeczka miodowa zrobiłem w proporcji 1 do 1 miód z wodą całości jest jakieś półtora litra.
Witam.
It's a long way to Tipperary .
Pozdrawiam Jacek.
Wiesz Mita,
jak widzę słowo "Brzęczka" to nie chce mi sie odpowiadać.
[No co brzęczka to taki ptak]
Poprawiłem. To może teraz ocenisz czy coś z tego wyjdzie?
Musiałbym zgadywać bo praktycznie nic nie wiadomo.
Dodałes pozywke do tej MD (matki drożdzowej) z drożdży Sherry? Czy ta MD się pieniła? Dałeś pożywki do swojego nastawu?
Nie dodawałem żadnej pożywki. Czy jeśli teraz dodam to pomoże?

Tak zdecydowanie wszystko się pieni.
Tak,
powinieneś dodac pozywke w ilości 0,5 g/1l. fosforanu dwuamonowego. Np. TAKĄ.

Z drugiej strony ilość tak mikroskopijna, że nie warto robić. Minimalna woelkość moim zdaniem to 10 l. nastawu.
Ok dziękuję za radę! uczynię to natychmiast.
Mita, pierwszy miodek i od razu dwójniak. Nie chcę być złym prorokiem ale dwójniaki to trochę skomplikowana sprawa, zacznij lepiej od trójniaka. No i nie wiem czy wytrzymasz pięć lat czekania na pierwszy miodek?
Boullii rzucił cenną uwagę. Zrób trójniak, czyli daj jeszcze jedną porcję wody. Miodu będzie więcej i większa szansa że się uda.
Cytat:Wysłane przez Mita
Nie ma być to produkt najwyższej jakości.

Chyba źle do tego podchodzisz. W sumie po co to robisz ? Rozrób miód w wodzie, dolej spirytusu i gotowe.

Nie bierze tego do siebie, nic do Ciebie nie mam, ale tego typu podejście jest w sumie bez sensu.

Też kiedyś nastawiłem swój pierwszy miód. Coś prostego na początek, naturalny trójniak, z miodu akacjowego. Fermentował i przestał, zlałem znad osadu... dwa razy. Spróbowałem - słodki ulep, zmierzyłem blg - 21. Wertowałem forum, czytałem, uczyłem się. Okazało się, że popełniłem oczywiste błędy. Potem kilka prób restartu, w końcu się udało, co dało dużą satysfakcję. Teraz miód ma 15 blg i spada. mam nadzieję, że wyjdzie pyszny, że po zabutelkowaniu z dumą będzie można go wręczyć jako prezent (na przykład).

Ciesz się tym co robisz, nie rób byle czego.
Poza tym dużo czytaj, to forum to istna encyklopedia winiarstwa i miodosytnictwa.
Zabierasz się do zrobienia jednego z najszlachetniejszych trunków alkoholowych, z którego produkcji słynęli nasi dziadowie. I wykazujesz się ogromną ignorancją a na końcu podsumowujesz i piszesz coś w rodzaju "byle jaki byle był". Przychylam się do wersji jednego z poprzedników kup wódkę zmieszaj z miodem wodą i wypij - powinno wystarczyć. Albo zacznij czytać to forum i za jakiś czas pojmiesz jaki nietakt popełniłeś swoim postem.
RÓB COŚ DOBRZE ALBO WCALE!!!!!
Bo takie działanie to marnotrawstwo i nic więcej.
Pozdrawiam i miłej lektury forum życzę.:)
Wiele cennych i celnych uwag! Widocznie złe forum wybrałem do zadania tego pytania. Ehh. . . Skoro proponujecie trójniak to spróbuję zrobić trójniak. Aczkolwiek nie był bym sobą gdybym nie próbował robić czegoś wbrew wszystkiemu. Dziękuję za rady. . .