Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: wino z mirabelek
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Nastawiłem winko z mirabelek miesiąc temu, wiadomo, trzeba odrzucić pestki, trochę było zabawy, chodziło elegancko. Stwierdziłem, że dorzucę coś jeszcze do tego balona i dorzuciłem trochę jabłek, gruszek, wiśni i aronii dla lepszego kolorku. Jestem na etapie cichej fermentacji, będę was informował o dalszym rozwoju mojego wieloowocowego wynalazku. Zaczęło się od mirabelek, ale lubię jak jest pełny balon a nie połowa, przecież wina wieloowocowe są najlepsze tzw. sangrie.

Kolego, poprawiłam ten tekst na polski - o tyle o ile - ale na przyszłość postaraj się szanować język ojczysty.
Miałeś prawdziwą mirabelkę, czy masochistycznie dłubałeś pestki z ałyczy? Straszny pomysł...
Meg