Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Jarzębina fermentuje mi 3 miesiace i końca nie widac
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Hej czy ktos ma takie do$wiadczenia z jarzębiną.
Experymentalny nastaw z jarzębinki z nad morza;
Na 5l balonik:
-1,2kg owocu
-0.7kg cokru
-3.5 l wody
-blg po 7 tyg=6* po obliczeniach
Winko ciągle pracuje w bótli pod czop ,czy to normale tak długo,końca nie widac,winko nastawione 09.09.09 po 5 tyg zlanie z nad owocow.ciągle pracuje ale to dobrze heh.
Mocna goryczka wyrażnie słokie czuć jarzębinke.Fermentuje w pokoju temp ok 20C.
A to se poczekam jeszcze jak z DR,bedzie winko dla cierpliwych tak czytałem na forum.Pozdrowienia i dzięki za cierpliwo$ć.Dzis sprawdze balling mam nadzieje mniejszy.:glowa_w_mur:


(23-11-2009, 18:41)lukasze napisał(a): [ -> ]...... z jarzebina......z nad moza;
....
-1,5kg owocu
-0.8kg cokru
......
-blg po 7 tyg=6* po obliczeniach
.....w botli pod czop........zlanie z nad owocow.....
Mocna goryczka wyraznie slokie czuc jarzebinke......
A to se poczekam jeszcze jak z DR bedzie winko dla cierpliwych tak czytalem na forum.Pozdrowienia i dzieki za cierpliwosc.Dzis sprawdze balling czy mam nadzieje mniejszy......
Lukasze: nie mogę się powstrzymać i zapytam Cię wprost - do jakiego przedszkola uczęszczasz?
Już śpieszę z uzasadnieniem:
- w tytule "jarzembina" w treści "jarzebina".... eee nie chce mi się dalej pisać bo to widać.
Na temat logiki w formułowaniu myśli się nie wypowiadam.

Z litości nie zapytam z czego ten Twój 5 litrowy balonik, pewnie z gumy: 1.5 kg owoców <> 1.5l (jarzębinka lżejsza od wody chyba to może być i więcej) + 0.5 l cukru + 3.5 l wody = 5.5 l

Napisz w profilu skąd jesteś. Może nad morzem mieszkasz? Może nie nad morzem.
O, widzę, że Tata już dał odpowiedź, a ja dodam - lukasze jeśli chcesz, aby Cię traktować poważnie, szanuj czytelnika. Twojej wypowiedzi nie sposób czytać, błąd na błędzie, brak polskich znaków, fatalnie składnia, plątanina słów ...
lukasze napisze, że mieszka za granicą Ojczyzny i nie ma polskich znaków:) polskiej ortografii i gramatyki za granicą też nie ma, a na pewno trudniej zainstalować niż słownik w Windzie:)
Powodzenia lukasze
Jeśli nie dałeś pożywki dla drożdży będą pracowały wolniej, może stąd taki czas - cierpliwości:)
Karol
Ok postaram się poprawić z pisownią postów.
Dysortografia to koszmar jak widzicie,wielcy władcy tego małego Swiatka-(nie moge zrobić S z kreską na moim Compaq bo mi suport info od HP wyskakuje na ekranie,da się z tym Wam persony pogodzić) czy zostane usunięty za głupote choć w głupocie jest metoda o Wielcy przepraszam.
Odpowieć już znam na to pytanie o jarzębinie,po dzisiejszym skosztowaniu do zlewu to się nadaje.Przeszło zapachem drorzdży z osadu,przewietrzyłem dodałem jedną skruszoną Campden tablets zaraz potem Potassium Sorbate ok 1 gr. wlałem do drugiej bótli i poczekam na drugi obciąg jak się osadu nazbiera.
Dzięki narazie.
Ps.
Teraz było troszke lepiej z ortografią i interpunkcją o Wielcy?Nawet J.Miodek nie dał zemną rady w czasie studiów.
Proszę o odpowieć odno$nie ortografi i interpunkcji ( z winem sobie poradze,nie jest to moje pierwsze i nie ostatnie będzie ) chociarz inne powinny być relacje zważywszy na temat tej witryny.
Pozdrawiam.
Dziękuje Karolu za odpowieć.
cytuje "...słownik w windzie..." ? Jak to zrobić za przeproszeniem i co to jest ?
Dodałem pożywki po pierwszym obciągu bo wiem że jarzębina wolno pracuje ale aż tak ? Niech sobie postoji z miesiąc.Się zobaczy w styczniu co z tego będzie.Może za dwa late się nada może dłużej.Zato DR mi pięknie pracuje po pierwszym obciąbu pełne 30 l pod czop.Głóg ususzony 3,5 kg druga butla 25 l już stoi wolna.Nic tylko robić kolejne wino głogowe najlepsze przecież.
Pozdrawiam
Drogi lukasze, co do słownika: Panel sterowania/Opcje regionalne i językowe, dalej zakładka języki, przycisk Szczegóły i jesteś w domu. Dodajesz język Polski programisty jak wiadomo.
Lukasze - ważne żebyś się starał. Dzięki temu podszlifujesz j. polski a nauka, jak sam wiesz, jest bezcenna. Króliczka od razu złapać nie musisz, ale goń go, goń, goń...
Kardynalne błędy obok bardzo poprawnych sformułowań ( chociarz inne powinny być relacje zważywszy na temat) jednak są do wyeliminowania. Używaj słownika może... Nie wszystko musi się tłumaczyć dysortografią. O dysstarannosci jakoś nie słyszałem.
Z tymi "Wielkimi" to niepotrzebny sarkazm. Jeżeli Ci ktoś zwraca uwagę, a ma racją, to przyjmij to z pokorą bo bez życzliwości konstruktywnych uwag byś nie otrzymał.
Udanych nastawów Ci życzę.
Możesz posty pisać najpierw w Wordzie z polskim słownikiem, a po poprawie błędów wklejać je na forum - znam dysortografików, którzy w ten sposób sobie świetnie radzą.

(swoją drogą, miałam podobny problem na uczelnianym kompie, ale z literką "ć" - wyskakiwało mi jakieś okno konfiguracyjne, otwierałam wtedy byle jaką polską stronę, kopiowałam "ć" i wklejałam tę literkę za pomocą ctrl+v za każdym razem, gdy jej potrzebowałam. Dla chcącego nic trudnego :))

A o doświadczeniach ludzi z winem jarzębinowym możesz poczytać tu:
http://www.wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=5852
http://www.wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=0

Pozdrawiam.

Dziękuje za szczere odpowiedzi to się chwali,będe się starał.
Pisać też dużo nie zamierzam bo wątki będą sie powtarzały.
Z poważaniem
łukasz
Starsi forumowicze mają racje polecam poczytac !!! i zawsze pomagają ..




------------------------
www.winiarze.pl
-----------------------
Wracając do jarzębinki,wiec skorzystałem z pozostałości owoców po głogowym wlałem na jeden dzień jarzębinkę do wiaderka z przefermentowanym owockiem.Zaczęło pracować wlałem z powrotem do baniaczka 5 L i kolor ładny i smak się poprawił drożdży nie czuć.fantastycznie
tak nawiasem do ortografii najlepsze jest GG wpisujesz korygujesz kilka sekund i jest ha ha

Nie wiem czy temat mam zamknąć i wykasować czy to zostawić tak jak jest ?

Ps.więcej przyjemności mam z czytania na forum,niż umieszczania postów jak widzimy we wcześniejszej przepychance a to by się a to by się J.M. uśmiał .Dzieki i pozdrowionka dla załogi za fantastyczna skarbnice wiedzy.
Udanych zastawów.
Lukasze, nie zamykać broń Boże, zostawić jak jest. Może za pół roku ocenisz nastaw, coś dopiszesz. Warto dzielić się doświadczeniami. Ja jestem ciekaw Twoich doświadczeń, bo w roku 2009 nie uzyskałem zgody Rady Nadzorczej na nastaw z jarzębiny :mad:, ale mam nadzieję w tym roku spróbować. Z tym głogowym, to mogłeś i dłużej potrzymać, nawet do tygodnia, myślę że nie zdominowałoby smaku.
Pozdrawiam
Karol
(24-11-2009, 10:41)lukasze napisał(a): [ -> ].....Pisać też dużo nie zamierzam ......
Słusznie, bo od czytania trzeba zacząć.
Regulamin przeczytaj na początek to się dowiesz, że nie pisze się posta pod postem, tylko dopóki Twój jest ostatni w wątku, to powinieneś go edytować i dopisać co Ci tam do głowy przyszło.
Natomiast jeżeli już ktoś odpowiedział NIE WOLNO Ci go edytować. Resztę ekscytujących informacji doczytasz w Regulaminie.
Dobra jest "strażniku" ma obywatel racje przelecę się po regulaminie co by na mnie się już tak nie zbierało,skoro mam już coś kiedyś napisać.Bo jak naranie to sam nie wierze jak w szkole,ale to dobrze że się tak tu dzieje w końcu nie o ilość ale o jakość chodzi.
Pozdrawiam i nastawiam dziś ryżowe z rodzynkami,takiego nie robiłem.

Ciekawostka czy "smak" UMAMI w winie ,można spotęgować przez dodanie seeweed(trawy morskiej).Zawiera ona względnie duże ilości tego smakowego siódmego zmysłu pożądanego w winie.Czy ktoś ma doświadczenia z dodatkiem wodorostów w wine.
Ma sie rozumiec że temat nie w tym miejscu napisany;dodałem trochę tej trawy ze(sklepu oczywiście)do tego ryżowca,a to zupełnie z innej beczki.
A to ciekawostka taka: napisz co Ci wyszło z tą trawą. Ja nie znalazłem nigdzie na forum, nie sądzę by ktoś próbował. Daj znać co wyszło z tego doświadczenia.
Pozdrawiam
Karol
(23-02-2010, 00:08)lukasze napisał(a): [ -> ]Ciekawostka czy "smak" UMAMI w winie ,można spotęgować przez dodanie seeweed(trawy morskiej).Zawiera ona względnie duże ilości tego smakowego siódmego zmysłu pożądanego w winie.Czy ktoś ma doświadczenia z dodatkiem wodorostów w wine.

SEaweed inaczej mech irlandzki to raczej w technologii piwa się stosuje. Chyba że się mylę.:niewiem:
Jacek
hej seaweed Japończycy głównie używają do potraw jakieś tam wodorosty.Kupuje paczkę od czasu do czasu jak mam ochotę na zupki japońskie inaczej chińskie.Albo robię sushi ale to inne wodorosty prasowane.Mogę je też kupić Świerze na rybnym markecie.Z paczki miałem akurat pod ręką.Pomysł wzięty z kursów winiarskich kazali nam smakować seaweed aby zbliżyć się do smaku umami.
seaweed link z Wiki http://en.wikipedia.org/wiki/Seaweed

Porawiłem pisownie SEAWEED a pisałem seeweed przepraszam.
Jarzębina - jak sama nazwa wskazuje ;) - zawiera sporo kwasu sorbowego, który bardzo spowalnia fermentację. Jeśli już fermentować jarzebinę, to taką zbieraną po przymrozkach, lub przynajmniej zrobić jej samemu kilka cykli zamrażania i odmrażania.
(23-02-2010, 09:35)R-Jacek napisał(a): [ -> ]
(23-02-2010, 00:08)lukasze napisał(a): [ -> ]Ciekawostka czy "smak" UMAMI w winie ,można spotęgować przez dodanie seeweed(trawy morskiej).Zawiera ona względnie duże ilości tego smakowego siódmego zmysłu pożądanego w winie.Czy ktoś ma doświadczenia z dodatkiem wodorostów w wine.

SEaweed inaczej mech irlandzki to raczej w technologii piwa się stosuje. Chyba że się mylę.:niewiem:
Jacek

Mech pomaga wytrącić się białkom w warce piwnej . Stosowany na gorąco. Nie wiadomo czy zadziała przy fermentacji na zimno.
Hi wracając do jarzębinki to sobie spokojnie powolutku pracuje.Zobaczymy przy 2-gim zlaniu.Fantastycznie wygląda,smakuje,pachnie i goryczki nie czuć prawie wcale.Lepiej być nie może.Pierwsze zlanie znad osadu dzisiaj,blg nie spadło prawie wogule(mogłem potrzymać w tym głogu z tydzień co by się dopracowało do 0 blg).Akurat tym się nie martwię.Ważne że mi się toto naprawiło.

A co z tym ryżowcem i seaweed ?
Dopracował mi do tych 13-tu %,wytrawne bardziej niż półsłodkie jak narazie,to sobie go zlałem dzisiaj do 2-uch piątek pod czop i jest ok,UMAMI nie czuć ? No bo niby czemu to ? Za mało ziela ? A może przyprawy przytłumiły smak/może drożdże jeszcze czuć ? A może całkiem coś innego ? Tego się nie dowiem z tego nastawu.Zrobię sobie eksperymentalnie mały nastawik oparty na tym samym projekcie z dużą ilością seaweed,w tym roku ? Mam nadzieje ? To go opisze w ryżowym dziale jak należy.Tak wogule to mi w smaku ciutke przypomina taki biedny,rozcieńczony RIESLING Alsace(wino fantastycze za przeproszeniem),bukietu toto za bardzo nie ma tylko smak i zapach tych przypraw com dorzucił.To na tyle co do seaweed.
A jak tam coś w nim wyczuje czego szukałem to wam opowiem.
Czuwaj