Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: CYDR - przepisy
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37
(09-09-2010, 22:17)Eldier napisał(a): [ -> ]Witam
Czy cydr można zlać do zwyczajnych butelek po wódce??
A jeżeli nie to gdzie można dostać butelki z zamknięciem patentowym w okolicach Piotrkowa lub Łodzi?

Po wódce sie nie nadają . Nie utrzymają gazu w środku.
Najekonomiczniej to polować na piwo w takich butelkach w czasie promocji. Grolsch bywa po 3.99 zł
Macie jakis patent, żeby piana trzymała się po rozlaniu cydru do szklanek? Pierwszy cydr wyszedł mi mocno, może nawet za mocno gazowany, ale piana podczas nalewania się nie tworzy.
(09-10-2010, 19:22)LeBoucher napisał(a): [ -> ]Macie jakis patent, żeby piana trzymała się po rozlaniu cydru do szklanek? Pierwszy cydr wyszedł mi mocno, może nawet za mocno gazowany, ale piana podczas nalewania się nie tworzy.

W angielskim cydrze też się nie tworzy, to nie piwo, tak ma być :)
(10-09-2010, 11:42)TEQUILA napisał(a): [ -> ]
(09-09-2010, 22:17)Eldier napisał(a): [ -> ]Witam
Czy cydr można zlać do zwyczajnych butelek po wódce??
(...)

Po wódce sie nie nadają . Nie utrzymają gazu w środku.

Święte słowa, poza tym nikt nie oblicza wódkowych butelek tak by ciśnienie zwiększone wytrzymały (tak jak zwykłych butelek do wina zresztą).

Andrzej
(14-10-2010, 15:17)zdanek napisał(a): [ -> ]
(09-10-2010, 19:22)LeBoucher napisał(a): [ -> ]Macie jakis patent, żeby piana trzymała się po rozlaniu cydru do szklanek? Pierwszy cydr wyszedł mi mocno, może nawet za mocno gazowany, ale piana podczas nalewania się nie tworzy.

W angielskim cydrze też się nie tworzy, to nie piwo, tak ma być :)

Manowar w swojej fotorelacji chwali się że ma pianę ;)
A do czego ci ta piana? Jeśli w smaku będzie super to szczerze dla mnie piana nie jest do niczego potrzebna.
Czy ktoś z Was może orientuje się ile calvadosu można uzyskać z 1 L cydru?:)
Szanowne koleżeństwo (ależ ładnie mi się powiedziało :big: ).

Mam pytanie. Robię swój pierwszy cydr i w zasadzie we wszystkich przepisach jest mowa o tym, że po fermnentacji i zlaniu znad osadu należy cydr na kilka tygodni/miesięcy przenieść do chłodniejszego pomieszczenia (14-15 stopni) a potem dopiero butelkować.

Niestety mieszkam w bloku i nie jestem w stanie takiej temperatury osiągnąć - więć cydr jeszcze w balonie ale już po fermentacji i po zlaniu znad osadu stoi w temperaturze 21 stopni.

Pytanie - czy nie skrócić leżakowania w balonie i nie przelać go do butelek wcześniej niż zakłada przepis (ewentualnie w butelkach dłużej by postał) ???. Mam wrażenie, że w butelkach cydr będzie bezpieczniejszy, tj. mniej podatny na zepsucie niż w balonie. ???

Jakieś sugestie ???

Pozdrawiam
MILBAS

Zależy jak klarowny masz ten cydr. jeśli nie bardzo to w butelkach będziesz miał mnóstwo osadu. W chłodzie szybciej by się sklarował. A może masz balkon? Na razie nie ma mrozów, aż takich. Dobrze obłożyć balonik kocami, ocieplić i na balkonik na dwa, trzy tygodnie ?
Klarowny nie jest niestety - ale słyszałem, że na kryształ to dopiero w butelkach się sklaruje.

Balkon jest - może wystawię na balkon, no ale tam będzie sporo mniej niż te kilkanaście stopni ... ????

Pozdrawiam
MILBAS
Jak bys robił z kartonika to mozna od razu w butelki. A póki nie przemarznie nic mu nie będzie.
Nie będzie bezpieczniejszy. Jeśli robiłeś cydr z soku z kartoników, to możesz tak zrobić jak napisałeś. Ale również warto byłoby złożyć go w chłodniejsze miejsce.
Cydr niestety (albo stety :big: ) z pięknych polskich starych odmian - sam pyszny sok.

Kurcze najlepiej szybko wypić - przynajmniej nie będę się martwił ... :uff: :kwasny:
Czy do cydru nadają się butelki kamionkowe z zamknięciem patentowym? Były swego czasu takie (0,75l) zamawiane na forum. Piwa w podobnych widywałem w sklepach. Mam nadzieję, że te butelki są w stanie wytrzymać odpowiednie ciśnienie, ale mam wątpliwości. Może te piwa sklepowe w kamionkach to jakieś specjalne gatunki "niskociśnieniowe"?
Żadne "niskociśnieniowe". Butelkuj śmiało w te patentowe :tancze:
A ja bym nie pakował. Jak do miodu, to nikt ich do piwa ni cydru nie obliczał. No chyba, że Krzysmoc powie, że się mylę... Chyba, że masz oryginały po piwie. Choć z kolejnej strony to te belgijskie mocne zbyt nagazowane nie są :niewiem:
Witam, nie chce zakladac nowego tematu wiec moze podziele sie swoimi doswiadczeniami tutaj i zapytam o rady.
Przepraszam rowniez, za chaotyczny styl pisania, ale do glowy przychodza mi rzeczy nie po kolei ;]

Nastawilem kilka cydrow, ale wszystkie w podobny sposob wiec opisze mniej wiecej ogolnie jak dzialalem.

Sok wycisniety z sokowirowki, wlany do uprzednio wysiarkowanego balona i dodane suche drozdze bayanus. blg okolo 8. Cukier zjadlo bardzo szybko, bo w jakies 4-5 dni. Po otworzeniu balon zapach unoszacy sie byl co najmniej przykry. Powiedzial bym nawet ze przypominajacy wymiociny. Dodalem porcje curku i po jakims czasie zapach zmienil sie w zapach soczystych jablek. Zapach jakby skorki jablka ( bardzo pozytywny). Byl delikatny problem z klarowaniem, a ze nie chcialem uzywac chemikaliow jak bentonit, dodalem na sprobowanie pektopolu i odziwo wszystko sie pieknie sklarowalo. Super siwy dym itd :) Ale teraz mam kilka pytan technicznych, na ktore nie potrafilem znalezc odpowiedzi.

pyt 1: Cydr po przerobieniu cukru, ktore jablka mialy w sobie, mial bardzo nieprzyjemny zapach. Po przeliczeniu taki cydr mial w okolo 5% alk. Co zrobic zeby pozbyc sie zapachu, ale jednoczesnie nie wzmacniac go przez dodanie cukru?

pyt 2: Po zabutelkowaniu, dla bezpieczenstwa przenioslem butle do piwnicy, gdzie temp jest dosyc niska. To raczej logiczne, ze jesli temp jest ponizej aktywnosci drozdzy, to nie nagazuje jabcoka, ale wole sie upewnic :]

pyt 3: po zatrzymaniu fermentacji, do momentu kiedy w srodku naczynia jest CO2, nastaw jest bezpieczny? Jaka jest szansa, ze sie zepsuje?
1. Zapach może zależeć od rodzaju drożdży użytych do fermentacji. Robiłeś zawsze na jednych , czy zmieniałeś gatunek ?
Zmiana zapachu powstała raczej za sprawą czasu który minął, niż za sprawą dodanego cukru.
2. Wolisz cydr nie gazowany ? Odfermentuj cukier do końca i butelkuj czysto wytrawny bez dodawanego cukru do butelek na nagazowanie. Chłodniejsze pomieszczenie ma korzystniejszy wpływ na smak i aromat.
3. Jeśli jest zalane w naczyniu pod korek to przez jakiś czas może tak stać. Po dłuższym przechowywaniu jako napój niskoprocentowy może mieś tendencje do przejścia w kierunku negatywnym ( zaoctowanie, posmak mysi )
Odnosnie piany w cydrze. To nie jest piwo i powinno się nalewać w ten sposób:
Tak drozdze te same. Cydr zdecydowanie musi byc gazowany. Jesli chodzi o ten zapach to problem dla mnie jest nastepujacy. gdzie i jak przechowywac ten cydr, zeby zapaszek wywietrzal. W balonie nie bardzo chce, zeby nie przeszedl zapachem drozdzy, natomiast po zlaniu musze dodac jakas ilosc cukru, zeby wolna przestrzen byla wypelniona CO2, coby tlenowe bakterie sie tym nie zajely.
CO2 do wypełnienia wolnej przestrzeni możesz sam wyprodukować, nie musisz sypać cukru, tylko po to, żeby drożdże wypełniły wolną przestrzeń tym gazem.
Gdzieś na forum jest opis takiego "urządzenia" które można zrobić z 2 plastikowych butelek.
W skrócie wygląda to tak, że mieszasz z wodą kwasek cytrynowy, dosypujesz do tego sody oczyszczonej, gaz który się wydziela przy tej reakcji to właśnie CO2.
Ja robię to tak, że mam plastikową butelkę, a w zakrętce mam wywiercony mały otworek i tam podłączony kawałek wężyka. Do butelki wlewam wodę, wsypuję kwasek, wsypuję sodę i szybko zakręcam, CO2 wylatuje przez wężyk i można go łatwo wpuścić do wolnej przestrzeni balonu.

Ja po zakończeniu fermentacji zlałem cydr do drugiego balonu i tam zostawiłem go na jakieś 2 - 3 tygodnie, przy rozlewaniu do butelek nie było żadnego przykrego zapachu, za to pachniał ładnie świeżymi jabłkami ;)
Nie dodawałem przy tym żadnego cukru.

Stach
Witam Szanownych Forumowiczów :) Jestem tu new.

Dwa szybkie Pytanka n/t Cyderku. Na początku zaznaczam, że chodź kosztowałem wiele win domowych, a i w niektórych przypadkach pogałem w wytwarzaniu, to mimo wszystko jestem totalnym laikiem.

Pierwsze pytanie:
Jako że nie moge się doczekać pierwszych jabłek postanowiłem swój pierwszy cydr zrobić z soku z kartonu.
Gdzieś wczesniej w temacie przeczytałem że całkiem zacny jest sok jabłkowy 100% z Lidla. Wczoraj z racji bliskości tegoż marketu jak mam to w zwyczajy rozpocząc weekend odziedziłem ten przybytek kapitalizmu w cwelu zakupienia bynajmniej nie wody mineralnej :) I znalazłem w/w sok. Tylko że są dwa rodzaje (obydwa kartony identiko).
Jeden jest Sok Jabłkowy 100% (1.99zł karton) a drugi jest taki sam - jabłkowy 100% z tym że WYCISKANY (2.99zł karon). Który będzie lepszy, i czym się różnią, o tyle o ile wyciskany to wiem że jest (ponoć) wyciskany :) To ten pierwszy jak powstaje? Z mielenia jabłuszek i flitrowania pozostałych paprochów? Który będzie się nadawał na pierwszy cydr? Nie chodzi mi o cene, tylko bardziej o to który wybaczy więcej błędów laikowi :)

Druga sprawa: Butelki
Mam dostę do nieograniczonej ilości butelek z tego ruskiego szampona p(igristroj czy jakoś tak, oczywiście nie zbierane z ziemi po menelach :P Nadzą się? szkło maja naprawde gruuube.

Kolejna sprawa to korkowanie: Nadzadzą się oryginalne plastikowe korki? Jeśli tak, to jak mniej wiecej wykonać taki drucik zabezpieczający co by nie powystrzeliwały (zakłądam zrobienie cydru jak NAJBARDZIEJ gazowanego.

Albo nie pierdzielić się z tymi drucikami i wbić zwykłe korki z korku? Tylko czy takie też trzeba czymś zabezpieczyć?

To na tyle w pierszym poście, Pozdrawiam.

JUWENALIA!!
1. Kup tańszy sok, na pierwszy raz będzie ok
2. Butelki jak najbardziej dobre
3. korki mogą być plastikowe
4. Mocowanie korków (bierzesz sznurek lub drut)
- bierzesz kawałem cienkiego sznurka
- składasz na 2
- na środku wiążesz supeł
- pomiędzy 2 sznurki i supeł wkładasz szyjke butelki
- lużnymi końcami sznurka wiążesz butelke ciasno (widzisz to? - teraz ma pentelke obwiązaną na szyjce butelki i po dwóch stronach luźne kawałki sznurka)
- te luźne kawałki sznurka wiążesz na szczycie na korku na kokardke ciasno
I masz coś jakby czapka zawiązana pod brodą tylko, że na odwrót, bo wiązanie jest na szczycie :D
Mam nadzieje, że coś z tego zrozumiałeś :)
Ostatnio w Carrefourze widzialem cydr za 20zł. Pogieło ich. BTW Tydzień Francuski w Lidlu - cydr za 9.99
Witam
W zeszłym roku robiłem cydr z koszteli (które się rzekomo nie nadają ) na dzikusach ,czysty sok jabłkowy wyciśnięty w sokowirówce. Co prawda nie mogę porównać do innego cydru bo nie piłem ale bardzo mi smakował pomimo ,że nie przepadam za produktami wytrawnymi . Tak samo robiłem wino koszteli z około 10% dodatkiem wszelakich jabłek jakie mi się udało dostać i 1% dodatkiem aronii, i moim zdaniem i moich znajomych wino wyszło bardzo sympatyczne. Jako ,że sezon na jabłka ma się dopiero co rozpocząć i tyko jak na razie są dostępne papierówki (do których mam darmowy dostęp) chciałbym zrobić cydr plus jakieś dodatki .
Co byście proponowali bo jak czytam papierówki są rzekomo ,,puste w smaku'' .
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37