Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: CYDR - przepisy
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37
Witam :) Znalazłem w Internecie taki oto przepis na cydr.
5 kg jabłek
10 l wody
1 kg cukru
5 cytryn
40g imbiru

Jabłka pokroic (ze skórką i gniazdami nasiennymi, bez ogonków), zmiksowac,
wlac do dużego, kamiennego garnka i dolac ok. 3l wody po czym odstawic naczynie
przykryte gazą na 7 dni.
Mieszac rano i wieczorem. Po tym czasie przecedzic przez gazę, resztę miazgi
odcisnąc, zmieszac z cukrem, otartą skórką z cytryn i sokiem wycisniętym
z tych cytryn oraz dodac mielony imbir.
Całosc dopełnic wodą do 10l i przelac do butli lekko zakorkowanej na 24 godz.
Po tym czasie cydr przesączyc, rozlac do butelek zamykanych na zakrętkę metalową.
Można pic po tygodniu, ale najlepszy będzie po kilku miesiącach.

Jedynie uwaga na ilosc imbiru ( max 1 łyzeczka ) i wody nie 10L lecz dolac do 10L.

Interesuje mnie kilka spraw.
1.Co wogóle sądzicie o tym przepisie?
2. Czy można osiągnąć większą moc poprzez dodanie do balonu drożdży i pozostawienie na trochę więcej niż 24 godz. ?
3. Czy macie lepszy i sprawdzony przepis na cydr?

Pierwszą partię już zrobiłem ale nie wiem czy to jest to co ma być.
Przygotowuję drugą i za dwa dni muszę zrobić coś z miazgą.

Proszę uprzejmie o jakieś sugestie i rady.
Dopiero zaczynam w tym "biznesie" :)
Pozdrawiam
Przepis jest do :tylek:
To nie przepis na cydr tylko na mózgotrzepa. Przepisy są na forum. Poczytaj wątek w którym piszesz.

EDIT (napisane po piwkocie, jak pisałem jego postu nie było)
Prawdziwy cydr robi się z samego soku z jabłek. Bez wody i cukru. Reszta to wyroby cydropodobne.
Do cydru nie dajemy cukru!!! Najprostszy przepis: uzyskujesz sok z jabłek , dajesz drożdże, fermentujesz tydzień dwa, butelkujesz dodając 4g cukru na 0,5 L i ewentualnie słodzik do smaku, odstawiasz na minimum 2 tygodnie. Tyle ... czyż nie prostsze niż ten co podałeś ??
Mam 5 kg miazgi z jabłek do której dodałem ok. 4l wody. Da się coś teraz jeszcze z tym zrobić?
Mam teraz przesączyć jabłka dodać drożdże i przefermentować?
Dodaj cukru do smaku, przegotuj i wypij. Cienki kompot ale na upał może być.
Potem pójdź do sklepu, kup 5l soku z jabłek za 10zł, tylko nie jakiegoś naturalnie mętnego. Zwykły po 2pln. Dodaj drożdże i rób jak piwkot przykazał.

Paweł
Tutaj masz link to tego o czym kilis pisze.
Dzięki wszystkim za rady :)

P.S. Dopiero zaczynam więc jeszcze we wszystkim się nie orientuję, ale dobrze że jest takie forum jak to :)

Pozdrawiam
Witam, nastawiłem cydr 4 dni temu (5kg słodkich jabłek i 5 kg kwaśnych zostały wrzucone do sokowirówki, a następnie sok miąższ i skórki wrzucone do 15l balona, bez innych dodatków poza drożdżami uniwersalnymi i pożywką). Po pierwszym dniu zaczął bąbelkowac dosyc intensywnie (0,5-1 razy na sekundę) aż do teraz 4 dzień(raz do dwóch na minute). Czy to koniec fermentacji co robic dalej?
Nie wiem, czy ja coś źle zrozumiałem, czy ty przepuściłeś jabłka przez sokowirówkę, a potem do balona wlałeś sok i wrzuciłeś tam te odwirowane części stałe ?
Sok z sokowirówki jest z miąższem wiec pozostałości praktycznie nie było trochę skórek ale wrzuciłem je też pomyślałem ze będzie lepszy aromat. Całość to taka lekko pomarańczowa papka która stała się trochę bardziej płynna po tych 4 dniach fermentacji.
Hmm, dziwne, bo jak ja przepuszczę jabłka przez sokowirówkę, to mam osobno prawie czysty sok i odwirowany miąższ.
Co do twojego pierwszego pytania, to najlepiej by było, jakbyś zmierzył Blg, jeżeli wyjdzie około 0, to znaczy że fermentacja się kończy.
Jak już fermentacja ustanie, to jakoś musisz oddzielić płyn od reszty papki. Ja bym spróbował przez pieluchę tetrową.
Potem sam płyn do balona, zostawić tak długo, aż reszta syfu opadnie na dno (może to trwać 1-2 tygodnie, tak myślę).
Następnie zlać znad osadu już prosto do butelek (do butelek wsypać trochę cukru, na nagazowanie) i kapslować.
Pić najwcześniej tydzień po rozlaniu do butelek ;)

Pozdrawiam
Stach
(10-09-2011, 11:44)vertor napisał(a): [ -> ]Czy to koniec fermentacji co robic dalej?

Koniec fermentacji.
Cydr robi się z samego soku, ciężko będzie to wyklarować, chociaż w cydrze lekka mętność nie powinna przeszkadzać.
Jak na dnie osadziła się jakaś warstwa to zlej wężykiem z nad niej i pozostaw do dalszego klarowania.
A jeżeli mam dostęp do soku już wyciśniętego lecz klarowanego jak to napisaliście "chemikaliami" typu bentonit to czy zmienia się jakoś postępowanie odnośnie nastawu ?
Poniżej przepis z pierwszej strony tego wątku.
Wprawdzie obiecałem sobie, że nie będę się już ciaprał z cydrami, ale korci mnie żeby coś zrobić z mich niszczejących zimowych gruszek.
Robił może ktoś zgodnie z poniższym przepisem i co z tego wyszło?
Może dodać troszkę cynamonu lub goździków w pierwszym etapie fermentacji?
Nich ktoś da znać proszę, jeżeli ma doświadczenie w tym zakresie.

Gruszecznik domowy typu Poire (10 l)

15-16 kg gruszek 10-15 g kwasku cytrynowego

Dojrzałe, zdrowe (nieulężone) gruszki słodkokwaskowate wymyc, pokroic na
drobno (wraz ze skórką i gniazdem nasiennym lecz bez ogonków), włożyc do
dużej donicy lub drewnianej faski i odstawic na 12 godz. Następnie odciągnąc
sok w sokowirówce (powinno byc około 10 l), rozpuscic w nim kwasek cytrynowy
i nie dodając ani cukru, ani drożdży napełnic naczynie fermentacyjne do 3/4
pojemnosci. Po zamknięciu rurką fermentacyjną odstawic naczynie w ciepłe
miejsce (w temp. 22-25° C). Po fermentacji burzliwej trwającej 3-5 dni młody
gruszecznik należy sciągnąc znad osadu, przelac do innej butli, tym razem
pod samą szyjkę, zamknąc ponownie rurką fermentacyjną i trzymac w chłodzie
(piwnicy) przez 4-6 tygodni i następnie rozlac do butelek. Gruszecznik
domowy nie będzie zbyt klarowny, ale dzięki dużej zawartosci dwutlenku węgla
będzie lekko kwaskowaty, smaczny i orzeźwiający.



Czy cydr nagazuje się w temp 18-20St.C w czasie 7 dni? Czy to za mało czasu?Temperatura wystarczalna?
Temperatura dobra a czy się nagazuje to zależy czy drożdże przerobią cukier.
mr.rock Jak rozlewasz do szkła to rozlej jedną butelczynę do peta i masz czysty obraz, gdy weźmiesz taką butelczynę do ręki.
Jak miękka, znaczy nie nagazowana, jak twarda to nagazowana, Najlepsza metoda testowa (bez otwierania).
Tylko że ja zabutelkowałem Cydr do butelek patentowych więc nici z tego testu.A temperature dzis sprawdziłem dokładnie i jednak jest 17-18 St.C
Witam
Dostałem 45kg jabłek Champion, szybka decyzja :

będzie CYDR

Jabłka potraktowałem sokowirówką Zelmera, wyszło ok 30l soku z pianą, którą usunąłem, pozostało ok 25l soku.
Blg 12-13
Wlałem do gąsiora 34l, zostało sporo miejsca......krótka decyzja : zakup soku w kartoniku, wybór padł na sok jabłkowy Fortuna, 1l za 3,29zł (sok kupiony w Auchan).
Dopełniłem prawie pod korek, Blg się nie zmieniło.
Dodałem NAJLEPSZE do tego trunku drożdże Cider Yeast oraz pożywkę, minął dzień i wszystko b.ładnie buzuje.


[attachment=14824]
[attachment=14826]
[attachment=14825]


Minęły 4 dni, drożdże przerobiły cukier, Blg spadło do 0,
odczekałem 1 dzień i wszystko z nad osadu przelałem na cichą fermentację.



[attachment=14829]
[attachment=14828]

Mam suszoną miętę, zebraną własnoręcznie w Bieszczadach, zastanawiam się ile jej dodać, aby Cydr miał lekki posmak mięty?:(
A u mnie obecnie od 1,5 tyg cydr ma 4blg - dam mu jeszcze około 3 dni i sprawdzę czy przerobią wszystko co mają do zjedzenia
(29-11-2011, 17:52)Biotit napisał(a): [ -> ]Mam suszoną miętę, zebraną własnoręcznie w Bieszczadach, zastanawiam się ile jej dodać, aby Cydr miał lekki posmak mięty?:(
niedawno czytałem jakiś wątek gdzie poruszano ten temat i o ile nie pamiętam, czy chociło dokładnie o cydr tak mięta w jakiejkolwiek postaci innej niż krople do smaku to samo zło ponoć.
Piotrze, a ja bym nie miał nic przeciwko mięcie. Nawet bym się pisał na degustację :D choć nie jestem w stanie doradzić "ile" bo nigdy nie dawałem, ale jak jabko może nie pasować do mięty? Lub trawy żubrowej :chytry:
Jeśli masz wątpliwości ,zrób ekstraktywny nalew na susz miętowy i dodaj do szklanki kilka kropel dozując aż do satysfakcjonującego smaku.
Taki nalew robi się w kilka dni.
Plecionka słusznie radzi, jeno nalew musi być bardziej ekstraktywny niż Ci się zdaje, bo on "nieco klapnie" :)
Podzielę 50/50, do jednej części dodam nalew z mięty, a do drugiej nie. Pytanie jak zrobić taki nalew? Jak go będę długo gotował to zapach mięty wyparuje.

Andrzej,
podejrzewam , ze do Wysowej 2012 nie doczeka:(, chyba, ze Jan zaprosi Nas wcześniej?
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37