Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: CYDR - przepisy
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37
Tak sie sklada, ze wlasnie wrocilem do Polski :) (ale jezyka polskiego nie uczylem sie od 5 klasy podstawowki)
Przygode mlodego panoramixa dopiero zaczalem, chcialbym w pelni zamienic spozycie alkoholu kupnego, na swoj wlasny.
(Za kolnierz nie wylewam, a do poduszki pije dzien, w dzien) Interesuje mnie wylacznie wino (bo poza winem, lubie tylko spirytus) cydr, ktorego planowanie szybko - dzieki wam - (to lekka kokieterka, zeby bylo jasne) zakonczylem, mial tylko zastapic prezent. Cydr bylby strzalem w 10, ale skoro cierpliwosci potrzeba to skladam wymowienie.

Podziekowal za szybkie odpowiedzi.

tomek.stwi

Witam wszystkich,

3 tygodnie temu zrobiłem Jabłecznik :

5 kg jabłek
10 l wody
1 kg cukru
5 cytryn
40g imbiru

Jabłka pokroic (ze skórką i gniazdami nasiennymi, bez ogonków), zmiksowac,
wlac do dużego, kamiennego garnka i dolac ok. 3l wody po czym odstawic naczynie
przykryte gazą na 7 dni.
Mieszac rano i wieczorem. Po tym czasie przecedzic przez gazę, resztę miazgi
odcisnąc, zmieszac z cukrem, otartą skórką z cytryn i sokiem wycisniętym
z tych cytryn oraz dodac mielony imbir.
Całosc dopełnic wodą do 10l i przelac do butli lekko zakorkowanej na 24 godz.
Po tym czasie cydr przesączyc, rozlac do butelek zamykanych na zakrętkę metalową.
Można pic po tygodniu, ale najlepszy będzie po kilku miesiącach.

I muszę przyznac że jest SUPERRRRRR schłodzony do 8 stopni :) REWELACJA polecam wszystkim!!! :)
Jedyna zmiana jaką wprowadziłem to zamiast 40 gram imbiru dałem 3 płaskie łyżeczki ;)
Jestem w wielkim szoku tym bardziej iż jest to pierwszy mój wyrób "wino" podobny. ( jestem wielbicielem nalewek)
Cydr Kolego robimy z jabłek bez dodatku cukru, Twój przepis to winko jabłkowe.

Tak wygląda mój Cydr rozlany z ostatniej butelki 2011,

[attachment=15446]

Czekam na nowy, chodzi już od kilku dni i już zwalnia. Blg początkowe 12.

Fotki pokazałem tutaj

tomek.stwi

Kolego Biotit, najmocniej przepraszam w takim razie jest to jabłecznik:) ( zapomniałem że cydr to klasyczny sok jabłkowy poddany fermentacji bez dodatku drożdży i cukru) .
tomek.stwi

Nic się nie stało, (Ten się nie myli, co nic nie robi)
A do soku dodajemy zarówno drożdże szlachetne, jak i pożywkę.
Zrób Cydr, świetnie gasi pragnienie.
(20-04-2012, 21:42)Biotit napisał(a): [ -> ]Cydr Kolego robimy z jabłek bez dodatku cukru, Twój przepis to winko jabłkowe...
Biotit nie bądź takim ortodoksem, bo nic tak skutecznie nie zniechęca nowych użytkowników forum jak przemądrzałe wypowiedzi starych userów pokazujące im miejsce w szyku. Wszak tomek.stwi nie zrobił nic niewłaściwego poza tym, że skopiował przepis podany właśnie w tym wątku, w pierwszym poście. A od dziewięciu lat tytuł tego wątku to przecież - "CYDR - przepisy"
Pozdrawiam Jacek.
jacuś
Na pierwszych stronach i nie tylko są wklejane przepisy z NETU bez sprawdzania, na wielu Forach tak jest , dopiero po kilku stronach dokonuje się prawdziwych poprawek.
Jak się ktoś myli, to trzeba Mu pomóc i naprowadzić na słuszną drogę, to tyle w temacie Robienia Cydru.
Witajcie,

Mam pytanie. Nastawiłem ostatnio cydr mniej więcej z przepisu kol. Biotita.
I mam z nim chyba mały problem, wydaje się że się nie chce wcale gazować, ale po kolei.
1. 6 kg jabłek puściłem przez sokowirówkę, wyszło około 3,5 l soku
2. Przelałem to do 10 l gąsiorka, dodałem jeszcze 2 l soku jabłkowego Riviva i drożdze Fermivin.
3. Blg wynosiło trochę ponad 10, po 7 dniach wynosiło 0, więc przelałem wszystko znad osadu ze spodu przez gazę do 30 l pojemnika fermentacyjnego i zamknąłem go z rurką z wodą.
4. Osad z dna kilkakrotnie filtrowałem przez gazę i ponownie przelałem do gąsiora zatykając go korkiem z watą.
5.Z tej racji że znalazłem wczoraj u mnie kilka butelek patentowych postanowiłem zrobić próbki, jedna 0,33 a druga 0,5. Tą 0,33 zalałem prawie do pełna tym co było w fermentatorze (stało to od soboty) i dodałem tabletkę słodzika i 2 gramy cukru. Drugą 0,5 l zalałem tym co było odfiltrowane z osadu, też dałem słodzik i tym razem 4 gramy cukru.
6. Stoi to od wczoraj i nie widać ani śladu gazu w tych butelkach, a stoi to w chłodzie.

Czy gdzieś popełniłem jakiś błąd?

Pozdrawiam
Witaj
1. nie używam drożdży Fermivin, ale jeśli po 7 dni zeszły do 0, to jest ok.
2. trochę za dużo masz powietrza w 30l fermentatora, na 5 l nastawu, kup sobie 5l Damę i wtedy będzie ok.
A najprościej, to trzeba było umyć 10l balon i do niego z powrotem przelać nastaw.
3. nagazowanie Cydru różnie wychodzi. Ja zawsze robię próbę w butelce po wodzie mineralnej, np. do 1,5l wlewam 1 l nastawu , mocno ściskam, wypuszczając powietrze "do końca szyjki" i zakręcam. Pomarszczona butelka napełnia się CO2 i pęcznieje, jak jest twarda, wówczas można Cydr pić.
4. Jeszcze sporo czasu upłynie, ale bądź dobrej myśli. Dwa tyg to minimum.
Nie ma reguły kiedy się odpowiednio nasyci, dlatego próba z plastikową butelką się sprawdza w 100%
Mam zlany ten osad z samego dna z resztką soku która się w tym odstała do butelki 1,5l po wodzie, nie ma tego dużo bo ze 3 cm ale po dosypaniu do tego cukru, jest w tym wyczuwalny gaz już po paru godzinach, butelka mocno zgnieciona jest tak spuchnięta że zaraz chyba eksploduje :)
Kupiłem teraz drożdze Cider yeast i będę próbował zrobić z 50 kg jabłek jakiś cydr, muszę tylko kupić kapslownice do butelek.

Podsumowując nie popełniłem w trakcie żadnego błędu I powinno się to wszystko nagazować po jakichś 2 tygodniach?
Dzięki za szybką odpowiedź.
Jeśli Ci się butelka nagazowała po kilku godzinach i już jest twarda, to współczuję wylotu gazu z butelek, wg, mnie za szybko.
To tylko zlewki, nawet do picia się nie nadaje :) na pewno to przeslodziłem strasznie bo w tym jest ze 20 gr cukru :)
(15-05-2012, 09:13)Robert_K napisał(a): [ -> ]3. Blg wynosiło trochę ponad 10, po 7 dniach wynosiło 0, więc przelałem wszystko znad osadu ze spodu przez gazę do 30 l pojemnika fermentacyjnego i zamknąłem go z rurką z wodą.
4. Osad z dna kilkakrotnie filtrowałem przez gazę

Po co przelewasz przez gazę?
Osad wylewamy, a nie filtrujemy.
Zwykła rurka szklana z otworem lub zakręcona w kształcie fajki załatwia sprawę, aby skutecznie przelać i nie zbierać osadu.

Tak wygląda mój Cydr w PECIE 1,5l :

nastawiony 4 dni temu


[attachment=15531]

jak widać butelka powoli pęcznieje, płynu od szyjki ubywa, czyli wszytko idzie w dobrym kierunku,
Cydr będzie lekko nagazowany.
A mógłbyś podrzucić fotkę jak ta rurka mniej więcej miałaby wyglądać?
(15-05-2012, 09:13)Robert_K napisał(a): [ -> ]6. Stoi to od wczoraj i nie widać ani śladu gazu w tych butelkach, a stoi to w chłodzie.

Po pierwsze to za krótko aby się nagazował, a po drugie to jak sobie wyobrażasz że zobaczysz ślad tego gazu w butelce ?
Z dziurką powyżej: http://sklepyhobby.pl/allegro/zdjecia/wi...iagacz.jpg

A co do zakręconej, to zagięta na samym końcu do góry(na kilka cm) zwyczajna rurka.

Ale ja i tak preferuję wężyki bez żadnych rurek, ściągam znad osadu. ;)
(15-05-2012, 19:45)Robert_K napisał(a): [ -> ]A mógłbyś podrzucić fotkę jak ta rurka mniej więcej miałaby wyglądać?

Tak się prezentują:




[attachment=15534]
I to się zanurza w gąsiorze/fermentatorze tak żeby otwór był nad osadem i się wtedy ładnie ściąga tak?
Dokładnie
:cool:
A jak rozpoznać czy przypadkiem to co jest w butelkach nie jest skażone czy coś takiego?

Pozdrawiam
Mój domowy napój jabłkowy gazowany lekko alkoholizowany:Cydr/ Cider

Potrzebne produkty:
4 szt. 1 l soku jabłkowego bez cukru ( 4x1,97 zł)
drożdże winne tokay
8 łyżeczek cukru do dosypania w czasie butelkowania( 1 łyżeczka cukru na 0,5 l napoju)

Nastawiłam 24 maja 2012 r.( uwaga! Mocno fermentuje/pracuje z drożdżami na początku)
Butelkowałam 13 czerwca 2012r.
1-sza degustacja 18 czerwca 2012r. :sloik:
Niektórzy zalecają picie po 1/2 roku, ale już teraz jest pyszny i orzeźwiający! :jupi::slinka:
U mnie nie postoi! :D

[attachment=15664]



butelkowanie; do każdej butelki wsypać łyżeczkę cukru


degustacja :pijemy:



[attachment=15663]
Elu, jeśli używasz butelek po żołądkowej to lepiej nie trzymaj butelek na półce. Może te wybuchy są nieco przereklamowane, ale ja miałem z pierwszej lub drugiej swojej warki 2 (lub 3) wybuchy. Na szczęście butelki były w plastikowym pojemniku (nie skrzynce) dlatego nic się nie rozlało po całym pomieszczeniu, ani nikogo nie skaleczyło.

p.s. gratuluję ceny soku, mój sok Vitafit kosztował mnie po 2,49/l (gdzie te promocje po 1,69 :pytajnik: )

:pijemy:
Tutaj piszemy o Cydrze robionego z owoców, a nie z kartonów :nie:
Do tego przechowywanie w butelkach po wódce:glupek:
(26-06-2012, 18:25)Biotit napisał(a): [ -> ]Tutaj piszemy o Cydrze robionego z owoców, a nie z kartonów :nie:
Do tego przechowywanie w butelkach po wódce:glupek:

Właśnie z tego wątku zebrałam przepis na mój pierwszy Cider.
A butelki to moja sprawa.

Trochę humoru i życzliwości życzę Tobie Biotit:wykrzyknik:
(26-06-2012, 15:32)Andy05 napisał(a): [ -> ]Elu, jeśli używasz butelek po żołądkowej to lepiej nie trzymaj butelek na półce. Może te wybuchy są nieco przereklamowane, ale ja miałem z pierwszej lub drugiej swojej warki 2 (lub 3) wybuchy. Na szczęście butelki były w plastikowym pojemniku (nie skrzynce) dlatego nic się nie rozlało po całym pomieszczeniu, ani nikogo nie skaleczyło.:pijemy:

Dziękuję za uwagę:szampan::sloik::wykrzyknik:
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37