Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: CYDR - przepisy
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37
Hej,
Mam szybkie pytanie (a jestem bardzo mocno początkujący, z naciskiem na BARDZO ;)).

Jeśli mam balon 15 l, to jak bardzo powinien być wypełniony cydrem in spe podczas długiego, cichego fermentowania? Gdzieś na anglojęzycznych stronkach dot. produkcji cydru wyczytałem, że zbyt duża ilość powietrza sprawi, że nie będziemy mieli 'cider' tylko 'vinegar'... ;) To samo ponoć dotyczy także i fermentacji burzliwej. Czy np. 10 l to dobra ilość?

Z góry dziękuję za pomoc,
hal
Burzliwa 10, cicha 14
Wczoraj w W-wie był nieznośny upał, 33C w cieniu.
W lodówce czekał Cydr, a wyglądał tak:


[attachment=15712]

smaku niestety nie można jeszcze przesłać.

:cool:
Mam pytanko, ile powinna wynosić maksymalna dopuszczalna kwasowość cydru?
Nigdy nie badałem pH Cydru, kwach z jabłek nie wychodzi, więc po co o to pytasz?
(12-07-2012, 20:47)Biotit napisał(a): [ -> ]Nigdy nie badałem pH Cydru, kwach z jabłek nie wychodzi, więc po co o to pytasz?

Kwasowość i pH to nie to samo :)

pawelek - Kwasowość ogólna wyrażona jako kwas jabłkowy 3,5 - 9 g/litr. Masz zamiar obniżać kwasowość? Jak Ci przeszkadza wysoka kwasowość to możesz zwiększyć słodycz dodając do butelek "cukru" niefermentowalnego - ksylitol albo inny słodzik.
pH 3,5 to jest odczyn kwaśny, można go zbadać pH metrem:D
Mniej kwaśny, a bardziej słodki - to też nie to samo :) .
Ale pytanie było o kwasowość. A jej pH metrem ni jak się zmierzyć nie da.


(12-07-2012, 22:45)Andy05 napisał(a): [ -> ]Mniej kwaśny, a bardziej słodki - to też nie to samo :) .

Nie rozumie? To się tyczy mojego postu?
Nie, chodziło mi o to ile powinna wynosić górna granica kwasowości (kwas w g/l) cydru, której się nie przekracza, chce mieć odniesienie, bo nie wiem czy mam np. martwic się o zbyt duży kwas czy też nie.

No jakby to jeszcze lepiej wytłumaczyć, jak będę miał, cydr o kwasowości 8g to będzie git, 10g miernie ale ok, 15g to kwasielizna której nikt nie wypije. Taki schemat (tylko, że prawdziwy) proszę mi podać, na podstawie, którego będę miał punkt odniesienia.
(12-07-2012, 22:48)krzysztof1970 napisał(a): [ -> ]
(12-07-2012, 22:45)Andy05 napisał(a): [ -> ]Mniej kwaśny, a bardziej słodki - to też nie to samo :) .
Nie rozumie? To się tyczy mojego postu?

Pisząc z komórki zastosowałem skrót myślowy :big: chodziło mi o fakt, że podniesienie poziomu odczuwalnej słodyczy maskuje zawartość kwasu, a nie ją znosi, a poza tym wino (cydr) o tej samej zawartości kwasu może być wytrawne, słodkie, półsłodkie itp. No i wic jest w tym, coby zatrzymać cydr w odpowiedniej kategorii (dla mnie wytrawny) przy odpowiadającej "odbiorowi paszczowemu" - kwasowości.

Swoją drogą ciekaw jestem, chętnie bym się dowiedział od osób, które cydry miareczkowały - jakie zawartości były dla nich odpowiednie, jakie "za kwaśne", a jakie mdłe (co przy jabłkach wydaje się niemożliwe).
Andrzej - to miałem na myśli pisząc post. Oczywiście, że podniesienie słodyczy nie zmniejszy rzeczywistej kasowości. Jest to tylko trik na oszukanie kubków smakowych.

pawelek - z treści pytania wynikało, że chodzi Ci o dopuszczalną normę dla kwasowości cydru. Jednemu pasuje 8g/l a innemu 20 g/l. Co tobie nikt nie wie, poza Tobą :) Kup zestaw do pomiaru kwasowości i będziesz wiedział:)

PS Jak znajdę czas to mogę się pobawić w miareczkowanie :)
Mam zestaw, dokonam pomiarów w wolnej chwili, tylko chodzi mi o to co mam sobie pomyśleć jak mi wyjdzie np. 20g:big:
(14-07-2012, 11:44)pawelek napisał(a): [ -> ]Mam zestaw, dokonam pomiarów w wolnej chwili, tylko chodzi mi o to co mam sobie pomyśleć jak mi wyjdzie np. 20g:big:


Pomyśl, że Ci to smakuje:sloik: lub nie smakuje:sloik:
(14-07-2012, 11:44)pawelek napisał(a): [ -> ]Mam zestaw, dokonam pomiarów w wolnej chwili, tylko chodzi mi o to co mam sobie pomyśleć jak mi wyjdzie np. 20g:big:

Dokonałem pomiarów, myślałem, że będzie gorzej. Kwasowość wyszła mi 13g/l, rozcieńczać czy tak zostawić?
Jeśli Ci smakuje to zostawić jak jest. Jeśli nie to dosłodzić "cukrem" niefermentowalnym.
Teoretycznie na wytrawny dość dużo, ale paszcza podpowie Ci najlepiej.

Niestety kwasomierz (nieużywany przez lata) odmówił współpracy, barwnik "się wybarwił" :) . Pomiar jakikolwiek nie jest możliwy. Zmierzę jak zakupię nowe odczynniki.

Jak do tej pory zrobiłem kilka cydrów z soku Royal Apple (http://www.royal-apple.com/pl/article/4/...duktu.html) i innych tego typu. Wychodzą bardzo smaczne, ale zastanawiam się nad sklarowaniem przed rozlaniem do butelek. Czy środki do klarowania (np. bentonit) zabijają drożdże, które są potrzebne do wtórnej fermentacji po dosłodzeniu?
Mie zabiją, ale mogą je zgarnąć na dno i trudno będzie o nagazowanie. Należy wtedy dodać do refermentacji wraz z cukrem drożdże.

Jerchacz

Od niedawna popijam własnoręcznie zrobiony cydr "kartonikowy", opierając się na waszych instrukcjach nie da się tego źle zrobić.
Jako surowca używałem soku jabłkowego Riviva z Biedronki, drożdże Sauternes Biowin-u (z Praktikera).
Cydr wyszedł na prawdę smaczny, jest wytrawny (nic dziwnego, drożdże zjadły cały cukier do nagazowania), kwaskowaty, mocno gazowany, daje ładną, sztywną pianę (jej sztywnością byłem zdziwiony), kolor - dość jasny, słomkowy, wygląda jak jasne piwo.

I teraz pytanie - jak zrobić żeby był słodszy ale BEZ sztucznego słodzika? Wszystkie wasze propozycje to różnego rodzaju słodziki chemiczne, a ja niecierpie ich smaku. Cały cukier jest najpierw zużywany do fermentacji, potem do nagazowania, nie zostaje nic dla konsumenta. Dać więcej cukru i przerwać nagazowywanie? Tylko jak to zrobić bez otwierania butelek, nie chce stracić gazu. Albo może są jakieś niefermentowalne przez drożdzę cukry naturalne? Nie wiem, laktoza? Ew. który słodzik jest najmniej sztuczny w smaku? Przyznaje że nie znam stewii o której pisaliście.
Cukier brzozowy (ksylitol).
Albo sztucznie nagazować później :D (nie wiem jak), ale jednak najlepiej zastosować ksylitol, według mnie nie ma żadnych sztucznych posmaków, przynajmniej ja ich nie wyczuwam, choć ma swoją cenę.
Można nagazować CO2
Używał może ktoś coś takiego?: http://www.winohobby.biz/index.php?produ...od_id=1444
Ja dodaję sok kartonikowy jabłkowy lub pomarańczowy z biedronki do szklanki i nalewam cydru naturalnie nagazowanego.
A zazwyczaj piję czysty cydr z lodówki:pijemy:
A nagazowuję dodając soku z kartonika wg wcześniejszych sugestii kolegów:ksiazka:



A wiecie co? Cydru jeszcze nie robiłem, jednak złapałem inspirację gotując kompot z papierówek i chyba się skuszę, jak mi jesienne jabłka dojrzeją na cydr z kocimiętką. Dodawszy tego zioła do części kompotu zauważyłem, że po zaparzeniu daje ona trochę aromatu przypominającego piwo. Jedyne mam "ale", jeśli chodzi o sposób ekstrakcji. DORADZI KTOŚ?? Mam w domu wyciskarkę ślimakową i mógłbym pozyskać kocimiętkowy sok i dodać do jałkowego. A może po prostu walnąć świeżych gałązek do balona, żeby razem z nimi się fermentowało? Czy dodać dopiero do butelek przy korkowaniu? Mógłbym też zrobić mocnej nalewki i po ukończeniu fermentacji zwyczajnie dolać. Co byście polecali?
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37