Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: CYDR - przepisy
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37
Cytat:Wysłane przez _mcb


PS. Zmierzyłeś Blg i kwasowość soku? Może się okazać, że po dodaniu wody końcowa objętość alkoholu będzie niewielka. Jeżeli jabłka były dojrzałe to kwasowość gotowego cydru bez dodatku wody też jest zazwyczaj znośna, tak więc wg mnie wody lepiej nie dolewać...
Pzdr
Grzegorz

Cholera:glowa_w_mur: myślałem że przepis prosty więc obejdzie się bez winiarskich obmyśleń a tu bach głupim.

ZA późno już bo zmielone 5kg pływa w baniaku z 3 l wody a moje Antonóweczki w połowie były już żółciusie a w połowie zażółcone tak więc dojrzałe.
A wracając do cichej - czyli prze 3-4tygodnie w baloniku z korkiem i rurką? Jakiś dodatkowy cukier? Może jeszcze da radę uratować smak?
Moje antonówki (u mnie to się nazywa augustki) miały 14 Blg - czyli 100g cukru/l w wyciśniętym soku. Kwasowości mierzyć mi się nie chciało. Zakładając, że z jabłek uzyskujemy 60% soku, w Twoim wypadku będzie to pół na pół soku z wodą - więc uzyskasz tak na oko cydr ok 3%alk.
Jeżeli nie ściągałeś znad osadu proponowałbym dodać 300 g cukru, dofermentować i zlać do baniaka 5l. Będzie dobrze...
Cytat:Wysłane przez _mcb
Moje antonówki (u mnie to się nazywa augustki) miały 14

Eee chyba nie. :) Antonówka to antonówka a augustka to papierówka - która w odróżnieniu od antonówki dojrzewa miesiąc wcześniej i nadaje się raczej tylko do jedzenia.
Cytat:Wysłane przez Misza
Antonówka to antonówka a augustka to papierówka - która w odróżnieniu od antonówki dojrzewa miesiąc wcześniej i nadaje się raczej tylko do jedzenia.

No to nie wiem co mam (a raczej sąsiad ma);-) wygląda jak papierówka, jest twardsze i owocuje kilka tygodni po papierówkach... Z kolei drugi sąsiad ma podobne jabłuszka, ale jeszcze niedojrzałe... Jak na razie wszystkie były dla mnie augustkami, wiec muszę się doszkolić.
Ubiegłoroczny cydr był całkiem sympatyczny, obecny mam nadzieję też będzie, dzisiaj lub jutro będę go zlewał na cichą... Nigdy nie robiłem niczego z właściwych (wcześnych) papierówek, tak więc nie mam porównania smaku.

Pzdr
Cytat:Wysłane przez _mcb
Moje antonówki (u mnie to się nazywa augustki) miały 14 Blg - czyli 100g cukru/l w wyciśniętym soku. Kwasowości mierzyć mi się nie chciało. Zakładając, że z jabłek uzyskujemy 60% soku, w Twoim wypadku będzie to pół na pół soku z wodą - więc uzyskasz tak na oko cydr ok 3%alk.
Jeżeli nie ściągałeś znad osadu proponowałbym dodać 300 g cukru, dofermentować i zlać do baniaka 5l. Będzie dobrze...

No jako zielony w tych sprawach posługiwałem sie przepisem. Tam jest napisane, że jak sobie sok z3l wody pofermentuje w świerzym powietrzu pod gazą to potem odsączyć i dolać jeszcze do 10l dodatkowej wody. Czyli teraz rozumiem że lepiej zrobię jak nie dodam tej wody?:niewiem:
a teraz,póki sok sobie fermentuje dosypać mu 300g cukru (sypkiem czy rozcieńczonym)?
Czyli ogólnie możemy stwierdzić, że przepis jest fajny tylko robić trzeba zupełnie inaczej :)
Pozdrawiam
Witam ponownie,
właśnie przeczytałem :ksiazka:coś niepokojącego tu na forum:

"Jabłka zawierają zbyt dużo pektyn, a fermentacja w miazdze lub dłuższe obcowanie z owocami może spowodować wytworzenie METANOLU (tego oślepiającego).":wykrzyknik:

CZy ktoś mnie oświeci jak to sie ma do tego i tak nieidealnego przepisu, którego miałem nieszczęście posłuchać (czyli pierwszy z wyżej wymienionych)?:glupek:


Czy przypadkiem nie będzie tak że ten Cydr będzie ostatnim które zobaczę:ysz:
Nawet, jeżeli wytwarzałby się metanol w większych ilościach , myślę, że szkodliwy byłby po wypiciu jakichś 6-7 litrów ;]. Gorzej jakbys chcial to przedeXXX.
Pozdrawiam
bez przesady, żeby się zatruć takim metanolem w winie to hoho :P nie ma bata :P moonjava napisał o tym artykuł w literaturze bodajże ;) polecam do lektury
pzdr
fea
Wracając do rozcieńczania - właśnie na dobre trwa burzliwa fermentacja, podnosi mi męty i wysadza ze zbiornika. Za niedłógo, myślę 2 dni, będzie czas by zlać Cyderek do balona. Na razie (nie sądzę by się zmieniło na lepsze) próbując po trochu coraz bardziej skłaniam się do myśli że jednak rozcieńczenie będzie konieczne, chociaz trochę bo kwaskowaty ten cyderek. Może teżś trochę dosłodzę. Ale smak ciekawy:chytry:
No zrobiłem cyderek według pierwszego przepisu:uff: Jeszcze nie gotowy ale zlany do butelek. Jest to pierszy trunek jaki robiłem w życiu (oprócz herbaty i kawy) więc mogłem coś spartolić. Fak jest taki że straszliwe błoto bi wyszło. Po 2 dniach stania w butelce mam 0,2mm osadziku na dnie a przy przechylaniu butelki coś niecoś zostaje na szyjce. Ogółem nie wygląda sympatycznie a i smak jakos mnie nie ujął. Właściwie to powiem że szkoda czasu. Następnym razem zrobie porządny cyderek wytrawny z normalnymi drożdżami i nie będę "otwarcie" fermentował.
witam
nawet po przexx zawartość metanolu jest za mała zeby się zatruć
Cytat:Wysłane przez Lopes
witam
nawet po przexx zawartość metanolu jest za mała zeby się zatruć

Co to takiego przexx?
Poszukaj w sieci pod hasłem Calvados. :cool:
dzięki za przepisy, bo właśnie zabieram się za jabłkowca. zaintrygował mnie przepis na staropolski 2, bo podał sposób na najłatwiejszy (wg. mnie) sposób przerobienia jabłek.)) tylko ile to-to będzie miało procentów? da się to jakoś przewidzieć? policzyć?
i co to jest 1l syropu cukrowego? 1kg cukru w małej ilości wody? czy więcej cukru w 1l wody?

bo ja właśnie myję balona (brudny w spadku), md postawiona rano i wlasnie pakuje psa i skrzynki do autka i mykam na jabłkobranie :lol: :lol:
Hehe a mnie ten angielski wysadził dziś korek:szampan: w jednej z butelek:diabelek:
Napełniłem nim wczoraj butelki po piwie i zatkałem korkami do szampana + druciki. We wszystkich butelkach 2 razy sprawdzałem druciki bo dużo dałem cukru dla gazu ale widać jedną butelczynkę przeoczyłem:brawo: i korek przeleciał jakieś 1,5m + 1/4 płynu na podłodze. Znaczy się że mogę jeszcze z tydzień poczekać i do roboty...:pijemy:
U mnie już po próbnym cydrze. Zrobiłem 5 litrów z samego soku, po ok. 3 tygodnich rozlałem do butelek, a dziś go już nie ma. Napój wyszedł kwaśny, o ciekawym smaku i zapachu: smakował mi na tyle bardzo, że wczoraj nastawiłem 20 litrów :jezor: . Postaram się go jednak dłużej potrzymać w butelkach :chytry: .
U mnie już też po próbnym cydrze...
Popełniłem błąd porównując smakowo mój cydr z przywiezionym z irlandii. Moj, choć trochę w butelkach poleżakował wyraźnie drożdżem zajeżdża. Smak jabłek, znacznie intensywniejszy niż w kupnym też jednak niezbyt sympatyczny. Trunek zdecydowanie dla podsklepowych koneserów:-(
Generalnie - zawiedziony jestem...

Greg
Cytat:Wysłane przez Severus
Ja swego czasu piłem cydr angielski w knajpie (zapłaciłem jak przysłowiowy Żyd za wysłodki) i już więcej się nie skusiłem ani na wypicie, ani tym bardziej na wykonanie. Było toto w smaku podobne do taniego szampana typu Russkoje Igristoje czy Dorato. A tego typu napitku nie lubię. Nie było w tym ani jednej nuty jabłka.

jak wcześniej pisałem - „Zaskoczyła mnie tu ogromna moda na cydr. Piją wszyscy i w dużych ilościach. Gdzie tam jednak im do naszych cydrów o przepięknym jabłkowym aromacie tutejsze są dramatyczne, sztuczne, plastikowe, puste i tylko reklamy są olbrzymie a na plakatach stary cudowny sad. Najbardziej znane marki to Magners i Strong bow. Do wyboru z butelek lub nalewaka. Anglicy przekonani są, że piją piwo, mieszają to to pół na pół z lodem.”

Swoją drogą próbowałem w pierwszych tygodniach pobytu w Anglii zrobić cydr. Zakupiłem aromatyczne jabłuszka na targu i dalej wedle sztuki, niestety wyszedł okropny może to te angielskie powietrze czy też drożdże są jakieś dziwne.
Cydr (wg. J. Cieslaka "Od abboccato do żubrówki"
to nazwa niskoprocentowego wina jabłkowego. produkowanego w północnej Francji, w prowincjach Normandii i Bretanii oraz w Południowej Anglii, z moszczu jabłek dojrzałych, o dostatecznej kwasowości i cierpkości. Fermentacja moszczu przebiega zwykle z dodatkiem drożdzy czystej kultury lecz bez dodatku cukru w temp. 18-20 st. C. Gotowy wyrób ma moc około 6 st., jest więc nietrwały, powinien więc zawierać pewną ilość kwasu siarkawego i być przechowywany w zimnych piwnicach o temp. 1-2 st. C.

Ta definicja wystarczająco opisuje produkcję klasycznego cydru. Zauważmy że do fermentacji stosuje się drożdże szlachetne. Zastosowanie ich powoduje że nastaw fermentuje szybko a młody cydr dobrze się klaruje. Ma zastosowanie zasada że do nastawu nie dodajemy piany gdy sok przygotowujemy za pomocą sokowirówki. Fermentujemy oczywiście w naczyniu zamknietym rurką fermentacyjna.
Uwagi:
Niektóre przepisy podane przez JM zawieraja dodatek wody. W niektórych nie dodaje sie również drożdży rasowych. Postepowanie z materiałem (przetrzymywanie przez 12 godzin w donicy) może grozić rozmnożeniem niekorzystnych mikroorganizmów.
Osobiście nigdy tak nie robiłem cydru. Od czasu do czasu przygotowuję niewielką ilość według zasady jak z winem jabłkowym. Wybieram jabłka aromatyczne kwaśne, pozyskuję sok i po zadaniu matki drożdżowej (mogą być nawet mocne drożdże) przerabiam cały cukier zawarty w owocach. Wychodzi smaczny aromatyczny (jabłka jesienne lub zimowe) napój z zawartością alkoholu na poziomie mocnego piwa. Nie stosowałem nigdy dodatków smakowych (jak np. imbir) bo osobiscie lubie "czysty" smak jabłek. Mam jednak kłopot z przechowywaniem cydru (brak zimnej piwnicy). Idzie on do "bezpośredniej" konsumpcji.
Uwaga dla winiarzy którzy myślą o mocnym/ bardzo mocnym wine jabłkowym. Można równolegle zrobić niewielką ilość cydru aby posmakowac tego specyjału i porównać jego smak z mocnym winem jabłkowym.
Nie chciałem zakładać nowego tematu ... Mam w planie przygotować cydr

Mam zakupione 10kg jabłuszek i kilka wolnych 5`tek, zlałem ryżowe więc mam jeszcze gąsior 7l, myślałem o nim do zrobienia cydru, liczę, że będę miał około 5l soku, 4 litry wykorzystam do cydru a litr do winka miesięcznego z soku (ciemne i jasne śliwki, jasne i ciemne porzeczki, gruszki, aronie - dla koloru)

Jakie proporcję więc zachować do tego gąsiora, powiem, szczerze, że chciałbym zrobić wg pierwszego przepisu ...

"5 kg jabłek
10 l wody
1 kg cukru
5 cytryn
40g imbiru

Jabłka pokroic (ze skórką i gniazdami nasiennymi, bez ogonków), zmiksowac,
wlac do dużego, kamiennego garnka i dolac ok. 3l wody po czym odstawic naczynie
przykryte gazą na 7 dni.
Mieszac rano i wieczorem. Po tym czasie przecedzic przez gazę, resztę miazgi
odcisnąc, zmieszac z cukrem, otartą skórką z cytryn i sokiem wycisniętym
z tych cytryn oraz dodac mielony imbir.
Całosc dopełnic wodą do 10l i przelac do butli lekko zakorkowanej na 24 godz.
Po tym czasie cydr przesączyc, rozlac do butelek zamykanych na zakrętkę metalową.
Można pic po tygodniu, ale najlepszy będzie po kilku miesiącach.

Jedynie uwaga na ilosc imbiru ( max 1 łyzeczka ) i wody nie 10L lecz dolac do 10L. "


ale wydaje mi się on być hmmm za bardzo rozwodniony :) + rezygnacja z imbiru ...
autor pisze również:
"odstawic naczynie przykryte gazą na 7 dni"
"przelac do butli lekko zakorkowanej na 24 godz."
"Po tym czasie cydr przesączyc, rozlac do butelek"
"Można pic po tygodniu, ale najlepszy będzie po kilku miesiącach."

Wygląda na to, że po 2 tygodniach byłoby już gotowe :/ ? Czy ja się mylę ?
Acha, chciałbym użyć aktywnych effencence, nadadzą się ?

Może ktoś ma więcej info o cydrze, nie tylko suche przepisy :)
Z doświadczenia proponuje jednak bez dodatku wody. Napój wychodzi kwaskowaty, bardzo aromatyczny (piękny zapach świeżych jabłek) ożeźwiający idealny na letnie gorące popołudnia. Robiąc w tym czasie (marzec) pełnie smaku powinien uzyskać właśnie na wakacje. Nie przetrzymywać zbyt długo z powodu niskiej mocy i ogólnego przeświadczenia, iż wina z jabłek nie powinno się trzymać dłużej niż rok (są wyjątki)
Tak, tak - wino z jabłek ale jakoś wino z jabłek z cydrem dla mnie trochę się różni, choćby te odstępy czasowe. Proszę o plan postępowania, o pomoc ... Chciałbym dzisiaj uzyskać soczek z jabłek :)
W tym wątku o - przyznaję - silnie mylącym tytule masz sprawdzony przepis na cydr, który piłam osobiście i ręczę za jego boskość :lol:
1. Zastanawia mnie kolejność postępowania, czy ktoś mógłby odpowiednio ją podać ? A-Z 1-xx :)
2. Czy na balon 40l byłby taki skład dobry ? Jeśli nie proszę o modyfikacje.

30 kg jabłek
Woda do 35l
3 kg cukru [ + później więcej ? ]
10 cytryn
łyżeczka imbiru albo wcale
3. Proszę mnie uświadomić jak wygląda to czasowo ? Jakoś strasznie szybko mi się wydaje [tym bardziej w porównaniu do win :] ]
4. "rozlac do butelek zamykanych na zakrętkę metalową" - a czy np do butelek po piwie typu lech/tyskie byłoby dobrze ? W sumie nie ma wymiany z powietrzem ale nie będzie to długo stało :diabelek: Czy mogą być jakieś efekty tego ?
Z 30kg jabłek uzyskasz przy dobrym wietrze max. 20 litrów soku, wiec ten cydr moze wyjsc troche zbyt wodnisty...
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37