Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: CYDR - przepisy
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37
Hej, dzięki za feedback. Cydr już zabutelkowałem. W smaku jest bardzo dobry - akurat to jest to co chciałem uzyskać, chociaż dziwię się że wyszło za pierwszym razem. Być może po prost 'szczęście początkującego'.
Natomiast mam pytanie związane z klarownością napitku. Otóż pierwsze buteleczki były ładnie przezroczyste, natomiast ostatnie już bardzo mętne. Nie pomagało nawet przelanie przez tkaniny. Rozumiem że to normalne i nigdy mi się nie wyklaruje dość dobrze? Czy po prostu musiałem niepotrzebnie trząść baniaczkiem co wzburzyło osad na dole?

Aha i jeszcze drugie pytanie:
Czy po zlaniu do butelek wstawiamy je do lodówki jak gdzieś słyszałem czy trzymamy dalej w temperaturze pokojowej? (jak również gdzieś ktoś był za tą metodą)? Czy po prostu nie ma to znaczenia a trzymanie w zimnie ma na celu zmniejszenia ilości gazu po otwieraniu?
Aha i jeszcze jedno o czy nie czytałem a cciałbym wiedzieć - czy poskam drożdzy będzie niezależny od miejsca trzymania? Czy po prostu trzeba czasu?
Na jakiej wodzie polecacie Cydr kartonikowy? Mam filtr RO do krewetkariów, więc mógłbym użyć go do zrobienia wody do cydru. Nie wiem jednak czy różnica w smaku będzie znacząca. Kranówka ma parametry GH=17, KH=13 i pH=7,5 i przewodność~300ppm.
Różnica będzie znacząca, na niekorzyść. Wody do cydry nie dodajemy, do kartonikowego to już w ogóle.
Nie wiem co przyszło mi do głowy, może ta późna/wczesna godzina :P Przecież cydr robi się bez wody :D

Takie pytanie to raczej odnośnie piwa lub wina innego niz gronowe :)

Jeszcze jedno pytanie mam. Kupiłem drożdże do cydru półsłodkiego i na pisane jest, że potrzebna jest pożywka. Może być pożywka do win białych? Zostało mi pół opakowania i szkoda, żeby zmarnowało się :D
Pożywka to pożywka :)
To jakie drożdże powinno się stosować?
Dla cydrów to w sumie żadna różnica. Tak niewielką ilość cukru przy tak niskim poziomie alkoholu przerobią absolutnie każde drożdże, byleby zastosowane zgodnie z instrukcją na ich opakowaniu. Albo i dzikie drożdże (bez instrukcji) :diabelek:

Konieczność stosowania jakichś specjalnych drożdży "cydrowych" włożyłbym między bajki reklamowe ich producentów. To nie są szlachetne wina ani miody dojrzewające przez lata, żeby drożdże miały mieć wpływ na "bukiet" zapachowy cydru. Wpływ na zapach ma w pierwszym rzędzie odmiana jabłek (czy ich mieszanka), temperatura procesu i czystość.
Otóż wydawało mi się, że wiedzę na temat technologi produkcji cukru mam całkiem całkiem, tymczasem dopiero zaledwie kilka dni temu dowiedziałem się dlaczego tak na prawdę daję się pożywkę dla drożdży :glupek:
Właśnie płucze jabłka ze starej odmiany z polnych jabłoni (spadów, bo drzewo jest za wysokie żeby zrywać, mam nadzieję, że piro (dosypałem do wody do płukania) usunie zarodniki pleśni i nie będę miał powtórki z rozrywki) po odwirowaniu soku zamierzam zlać sok do butelek i umieścić w lodówce.. w sumie jestem ciekawy ile wyjdzie z 30litrowej miski po wykrojeniu robaków (około 1/2 wygląda na robaczywe) i pestek..
a może zrobię fotorelacje.. Łatwiej będzie wytknąć mi błędy ;)
@jerzyjerzy - ale chyba inne drożdże trzeba użyć jeśli chce się uzyskać cydr półsłodki a inne wytrawny?

Natomiast ważniejsza sprawa, i to dość pilna:
Tegoroczny cydr nr.2 do którego parę dni temu dolałem rozpuszczone 0,5g pożywki fosforanu amonowego (niepełny 5l gąsior; na początku dałem nawet więcej niż wynikało z instrukcji, ale pożywki kombi).
Po dodaniu pożywki przymierająca fermentacja dość szybko i stanowczo wznowiła na pełnej mocy. Zapach był ok (a w porównaniu z pierwszym cydrem z kartoniku wręcz piękny) Niestety przed chwilą.. Houston mamy problem(!).. zmienił się na delikatnie mówiąc nieciekawy.. Wizualnie na razie nie widzę oznak zepsucia, w smaku nie próbowałem.
Póki co wrzuciłem trochę miedzi do rurki.. Ale mam katar i nie jestem w ogóle pewien czy to H2S,
Jakie mogą być inne hipotetyczne przyczyny i co ważniejsze metody postępowania by zminimalizować ryzyko, że znów nie uda mi się zabutelkować cudownie-aromatycznego cydru?

#edycja
Miedź chyba faktycznie działa, nie czuć już tak tego zapachu przez rurkę, jednak sam nastaw dalej pachnie nieciekawie. W smaku ok, choć nie powala tak jak się na to początkowo zanosiło, do tego (rano dodałem jeszcze ze 20ml uwodnionej pożywki (kilka g na 4nastawy rozpuszczone w trochę więcej niż 100ml) bo jeszcze "bulkało" i to chyba nie był dobry pomysł, bo) wyczuwam leciutko słony posmak..
@adam1226
Zwalczyłeś jakoś ten nieciekawy zapach? Mój kartonowiec zakończył właśnie burzliwą, jest bardziej gazowany niż coca-cola i śmierdzi jak wymioty.
(12-08-2015, 09:10)jerzyjerzy napisał(a): [ -> ]Konieczność stosowania jakichś specjalnych drożdży "cydrowych" włożyłbym między bajki reklamowe ich producentów. To nie są szlachetne wina ani miody dojrzewające przez lata, żeby drożdże miały mieć wpływ na "bukiet" zapachowy cydru. Wpływ na zapach ma w pierwszym rzędzie odmiana jabłek (czy ich mieszanka), temperatura procesu i czystość.

Według moich obserwacji rodzaj drożdży ma duże znaczenie. Oczywiście podstawa to dobry surowiec i prawidłowy proces. Proponuję wykonanie kilku nastawów porównawczych. Drożdże wpływają nie tylko na smak, ale nawet na kolor cydru. N.p. drożdże z biowinu do cydru wytrawnego dają kolorek bardziej żółty, ale smak jest ok, nieco inny od moich ulubionych, ale też dobry. Drożdże Fermivin które kiedyś zainstalowałem w soczku, dały kiepski posmak drożdżowy, który nie ustępował pomimo upływu czasu. Robię cyderek z kartonika więc surowiec o stałych parametrach.
Czy gdzieś można znaleźć informacje na temat drożdży - jakich najlepiej użyć do konkretnego rodzaju cydru?
(17-11-2015, 20:35)Ghaos napisał(a): [ -> ]Czy gdzieś można znaleźć informacje na temat drożdży - jakich najlepiej użyć do konkretnego rodzaju cydru?

Użyj jakie masz .
Jeszcze się taki nie narodził który po spróbowaniu trunku odgadnie na jakich drożdżach był robiony. Dedykowanie drożdży pod konkretny rodzaj wina czy cydru to takie dorabianie ideologi. Owszem po użyciu konkretnego szczepu można uzyskać na przykład kwiatowe aromaty czy cytrusowe smaczki. Dla szanujących się wytwórni będzie to ważne, znawca enolog lub specjalista sommelier tez to wychwyci, ale przeciętny degustator wina nie jest w stanie stwierdzić czy to co czuje jest akurat działaniem drożdży czy innych czynników.
Słuchajcie robiłam dwa razy cydr, z przepuszczonych przez sokowirówkę jabłek, bo wydawało mi się, że tak będzie wygodniej. Ale przeraża mnie ilość szumowin, co radzicie odcedzać czy nie, czy ew. do zimnego lepiej.
- poza tym pierwszy cydr wyszedł smaczniejszy, ale mniej gazowany
- drugi cydr za bardzo walił drożdżami i to były prawie granaty, wybuchały przy otwieraniu po sufit, często połowa się wylewała tak silny był strumień i ilość piany ogromna.
Dodam, że pierwsze jabłka były "sklepowe" a drugie od sąsiadki, bez stosowania chemii, głównie spady, szybko się psujące gdy się je trzymało dłużej.

Jak sądzicie, co wpłynęło na gorszy drożdżowy smak i mega nagazowanie. Do butla nie dodawałam ani wody, ani cukru, cukier dopiero do butelek by go podgazować.
Stopień nagazowania w butelce określa przecież wytwórca. Skoro za bardzo nagazowany i wybucha pod sufit to tylko Twoja wina.
Drożdżowy smak może zależeć od użytych drożdży, od ilości osadu w butelce, od czasu przebywania cydru w butelce.
Prawdopodobnie w tym drugim przypadku za wcześnie poszedł do butelek. Cukier w soku nie został odfermentowany do końca i razem z tym na nagazowanie przekroczył dopuszczalne normy.
Nastawiłem cydr jabłkowy i chciałbym dodać cynamonu bo te dwa smaki komponują się idealnie. Czy ktoś podpowie mi jaki cynamon / zproszkowany,  laska / i jakie proporcje ?
(12-02-2016, 21:37)darboch napisał(a): [ -> ]Nastawiłem cydr jabłkowy i chciałbym dodać cynamonu bo te dwa smaki komponują się idealnie. Czy ktoś podpowie mi jaki cynamon / zproszkowany,  laska / i jakie proporcje ?

Jestem po wstępnych próbach i wyszły bardzo pozytywnie. Jeśli chodzi o cynamon, to dodaj, 3 gramy na 5 litrów. Ja w następnym cydrze z cynamonem, dodałbym, jeszcze miodu, tak żeby zwiększyć, o 2 blg w nastawie. Możesz, zawsze zastąpić miód, jakimś innym "słodzikiem" :D
@darboch, cynamonu w proszku nie dodawaj. Jest on tak drobno mielony, że często tworzą się pływające w nastawie "gluty", których ciężko się pozbyć. Dodaj lepiej w lasce, albo zrób zaprawkę z cynamonu na wódce i tym dosmaczaj cydr.

@Neuroup, nie zestawiaj razem słów "miód" i "słodzik". Miód można dodać, ale zostanie on przefermentowany. Słodziki dodajemy, aby dosłodzić cydr i są one niefermentowalne. Tak, wiem, trochę się czepiam, ale może to wprowadzać w błąd niedoświadczone osoby.
Sorry, miał być żart, a mogłem wprowadzić kogoś w błąd.
@lukihah dziękuję za podpowiedź. Mam laski cynamonu jak i zaprawki tylko teraz jeszcze żeby sprecyzować. Jakieś proporcje i w którym momencie dosmaczać ?

@Neuroup, na czym miał polegać Twój żart ?
@dabroch, ciężko mi cokolwiek Ci doradzić, bo sam nigdy nie dodawałem cynamonu do cydru. Po za tym to są subiektywne odczucia w zależności czy chcesz ten cynamon czuć mniej czy bardziej wyraźnie.
Dosmaczaj cydr po fermentacji, a przed butelkowaniem. Ściągnij niewielką próbkę i dodawaj nalew, jak uznasz że Ci smakuje to potem odnieś proporcje do reszty młodego cydru.

@Neuroup, nikt się nie nabrał na Twój żart, więc nie szkodzi :spoko:
Jak korespondowałem z producentami drożdży to sugerowali, żeby dodawać na początku. Tak samo pisze autorka książki Cydr z Polskich Jabłek.
I jak ? Dodawałeś ?
(17-02-2016, 10:44)darboch napisał(a): [ -> ]I jak ? Dodawałeś ?

Tak. Miód do 15 blg, a cynamon dodałem 3 gramy na 5 litrów. Rozbiłem to na dwa oddzielne gąsiory of course. Po dwóch tygodniach fermentacji i przed zlaniem do butelek, zapowiadały się obydwa cydry, bardzo dobrze. 
Teraz chce nastawić miód plus cynamon w tych samych proporcjach, ale na francuskich drożdżach.
Znalezione na profilu Wina i nalewki domowej produkcji Matusiak

Witajcie! 
Nareszcie udało mi się wygospodarować trochę wolnego czasu, więc pomyślałem że czas na nowy nastaw Emotikon wink, większość z was zgadła co to będzie Emotikon smile więc zapraszam!!! dziś cydr jabłkowo-rabarbarowy Emotikon wink.

Skłądniki:
- sok tłoczony 100%
- 1 kg. cukru
- drożdże do cydru 
- pożywka
Przygotowanie drożdży:
Drożdże których użyłem należy przygotować pół godziny przed połączeniem z resztą nastawu, Rozpuszczamy je w przegotowanej wodzie o temperaturze 35-37 'C z dodatkiem szczypty pożywki i dwiema łyżeczkami cukru.
Przygotowanie cydru: 
W moim przypadku będzie to 6 litrów, więc użyłem niedużego gąsiorka 10l. . Ilość cukru którego użyjemy tak naprawdę zależy od nas samych, jeżeli chcemy aby nasz cydr był słodszy to dodajmy go więcej i odwrotnie. Rozpuszczamy cały cukier w soku i przelewamy go do balonu, dodajemy pożywkę oraz matkę drożdżową. Zatykamy szczelnie korkiem z rurką fermentacyjną i to wszystko, odstawiamy gdzieś w ciepłe miejsce gdzie będzie mogło spokojnie pracować przez około 3 tygodnie.
Sami widzicie że to banalnie proste więc zachęcam Was bo warto!!! Emotikon wink 
W następnej części będziemy butelkowali nasz trunek i sprawimy że będzie gazowany Emotikon wink
Pozdrawiam i zapraszam do śledzenia strony !!!
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37