Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: czy tarka (taki chwast z kolcami) to tarnina?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam
Tak sobie czytam to forum bo dzięki niemu dochodzi do siebie 45 litrów wina z DR i nalewka wiśniowa.
Ale ja nie o tym.
W planach na ten rok obok DR, wiśni, śliwek, jabłek (papierówek) doszła jeszcze tarnina,

Ale jest małay problem z tarniną bo na zdjęciach w necie widzę tylko tarninę bez kolców, tymczasem ja na działce już od paru lat walczę z tzw. tarką.
Ma to owoce, krzewi się jak szalone (musiałem betonowy mur postawić żeby na działkę nie weszła) a co najważniejsze to to ze ma kolce i potrafi bardzo nimi poranić.

Czy ta roślina to tak poważana na tym forum tarnina, czy jakaś dzika odmiana tarniny?
czy z tego robi się wino?
Jeśli tak to pod nosem mam dużą plantację tej rośliny (tylko trzeba mieć pancerne rękawice do jej zbioru)

Skrzych

Masz tarninę :)

Krzysztof

[Po edycji] Dobry sekator w dłoń i masz żywopłot nie-do-przejscia :)
(21-03-2010, 22:53)Doman_13 napisał(a): [ -> ]Ale jest małay problem z tarniną bo na zdjęciach w necie widzę tylko tarninę bez kolców, tymczasem ja na działce już od paru lat walczę z tzw. tarką.
Ma to owoce, krzewi się jak szalone (musiałem betonowy mur postawić żeby na działkę nie weszła) a co najważniejsze to to ze ma kolce i potrafi bardzo nimi poranić.

Tarka to regionalna nazwa tarniny. Jak nie ma kolcow, to nie jest to tarnina. Nie wycinaj za mocno, bo czyżnie (zarosla tarninowe) bardzo lubia ptaki. No i jak zauwazyl przedpiscia - mozesz miec super nie do przejscia zywoplot.

Zazdroszcze Ci plantacji tarniny. Rob sadzonki, bedziesz mial wielu chetnych ( w tym mnie :)

pozdrawiam
pluton
Wino jak najbardziej, a nalewka to... jeszcze bardziej.
Tak kolego to tarnina lub regionalna"tarka"Rwie się po przymrozkach lub mrozi w zamrażarce.W moich stronach tego na pęczki.Robiłem 20L wina z tego w zeszłym roku.Pomału dojrzewa,lekka nuta goryczki,ale smak bardzo ciekawy-polecam.Odnośnie rwania to nic takiego.Jeżyny w lecie zbierać to prawdziwy hardcor(chmary komarów i upał,a kolce dużo gorsze i bardziej wścibskie)Polecam dodać rodzynek do owego wina,bardzo dobrze się klaruje,lecz polecam częstsze niż zazwyczaj obciągi gdyż szybciej muł się zbiera.A rożnie to to przeważnie na wioskach,porastając okoliczne kanały na przemian z dziką różą.Warto-bo w sklepie nie dostaniesz bracie ani naparstka.Ja się wbijam w kępę,i na szyi zawieszam obciętą butelkę po napoju na sznurku i rwę do tego,od czasu do czasu przesypując do wiadra.Ciężko się w kępę wbić ale potem z jednego ustawienia urwiesz naprawdę sporo.Poza tym to jedyna ostoja rzadkich gatunków ptaków i zwierząt gdyż tworzy naturalną barierę dla drapieżników.Pozdrawiam.
Dzięki wszystkim
Od dziś innym wzrokiem patrzę na tego, jak go do dziś określałem - chwasta.
Od dziś jest to tarnina.
I w sumie to robię w tym roku ogrodzenie siatkowe więc posadzę dodatkowo przed nim tarninę.
Tylko jest jeden problem, nie mam pojęcia jak brać sadzonki i jak to sadzić.

Z mojego doświadczenia wynika ze najlepiej to zostawić w spokoju a za 3 lata będzie zdrowo rozsadzona. Ale ja chciałbym jakoś nad tym panować.

No i od tej pory zaczynam obmyślać jakąś metalową zbroję na zbiór tarniny. Kępy są takie zbite ze przejść przez nie nie ma szans.

Jeszcze sobie nie potrafię wyobrazić zbioru tarniny...
Według mnie zadanie dla twardzieli i zbiór DR przy tarninie to pestka.
Dobrze ze twardy jestem.
Jeżeli masz tego dużo to po prostu sztychówką wykop młode pędy i wsadź w docelowe miejsce,bo bawić się z sadzonkami to trochę Ci zejdzie.Takie "przekopane"to już do jesieni dosyć dobrze wystartują i na wiosnę przyszłego roku już się będą rozrastać.Ja jak zrywam owoce to wycinam minimalne wejście sekatorem do wnętrza czyżyny.Polecam buty wysokie z twardą podeszwą,i np starą kurtkę skórzaną lub cholewy na przedramiona ze starych damskich skórzanych kozaków.Do tego rękawice robocze z cienkiej skóry(około 10zł),no i na głowę bym coś proponował bo teraz te kleszcze są modne,chociaż pora zbiorów tarniny to już raczej martwa pora roku.A co do kolców to jedne krzewy mają ich multum a inne niewiele.
Najważniejsze przy zbiorze tarniny są "miękkie" ruchy. Nie należy się spieszyć. Jak już włożysz rękę w gęstwinę, to wykorzystuj ją do maksimum (czyli wyjmuj dopiero wtedy, jak masz pełną garść). No i przede wszystkim znajdź sobie towarzystwo do tego zajęcia - jest bardzo integrujące. Zanim się oskubie spory krzaczek jest dużo czasu na rozmowy ;)

Artur
Tak mniej więcej ,wyglada dojrzała tarnina

[attachment=11800]