Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: WINO KIWI - relacja
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16
Byłem też i na rynku,ale tam mają za 1szt kiwi 1,20zł-co wychodzi około 6zł/kg:D
Macałem kiwi w tesco,i są trochę twardawe,a mają być mocno dojrzałe.Czytałem,że można kiwi potrzymać kilka dni z jabłkami,wtedy kiwi trochę zmięknie.Prawda to?
Czasem tesco (nie wiem konkretnie które, ale te duże tak robią) przecenia towary bliskie końcowi daty - w tym na dziale warzywnym: owoce i warzywa, na nabiale - wędliny, nabiał. Popatrz czy czegoś w koszykach nie ma z żółtymi metkami.
A jak bym zakupił te z tesco twarde kiwi,to potrzymać w chłodnym,aby trochę doszły?
Kilka dni, albo z jabłkiem do woreczka jak powiedziałeś, chodzi o wydzielanie etylenu który przyspiesza dojrzewanie. W ciepłym też możesz, jak będą lekko miękkie to je przerobisz.
Dzięki@bigmisiu
Masz cholernie dużą wiedzę:spoko:,jak zresztą inni starzy wyjadacze z tego forum też.
Zacząłem od ceny kiwi,a skończyłem na dojrzewaniu z jabłkiem;)
I to polubiłem w winiarstwie-od zerwania owocu z krzaka,po degustację wina,można wiele rozmawiać na temat tegoż wina:)
Bo kiwi już robiłem. Teraz robię 50/50 jabłko-kiwi 12%. Jak zaopatrzysz się w odpowiednie naczynia (wino pod korek), zachowasz reżim przy fermentacji (krótki kontakt z powietrzem, brak niepotrzebnego utleniania owocu) to wyjdzie Ci lekko zielonkawe, opalizujące wino. Kosmicznie to wygląda w kieliszku.

Ktoś ostatnio pisał, że fermentował ze skórkami i w naczyniu pojawiła się zielona obwódka (coś jak glony?). Jak nie chcesz niespodzianek to obierz owoce, dolej trochę ciepłej wody z piro (bez przesady, ma zabezpieczyć przed utlenieniem) i pektopol na 24 godziny, a potem reszta wody, drożdże, ewentualnie od razu cukier. Jeśli obierasz owoce to dodaj albo taniny albo mocny napar z herbaty (żaden earl grey, dobra czarna herbata). Po paru dniach odcedź miazgę od płynu, dofermentuj i gitara.
Zrobiłem ponad 200L wina z kiwi.... Pewnego razu wybrałem sie na targ bo miałem kupić 10- 20 kg kiwi. Wyszło na to ze kupiłem 40kg bo z ceną można było się targować chyba kupiłem je wtedy po 1,5zł za kg. Kupienie kiwi za 1zł nie jest wyczynem. Dwa pojemniki fermentacyjne, nowe mieszadło, wiertarka i co jakiś czas zmieniałem wodę z miąższem i wlewałem ją do gąsiora a kolejną cześć wody do miąższu.- to były czasy.

Jeszcze nie robie perfekcyjnie wina w sensie aby jak najmniej je przelewać/otwierać. Ale wino z kiwi jest tanim i dobrym winem o dziwo nawet mi smakuje (to ja jestem tym najgorszym krytykiem). Moim zdaniem też bez kłopotliwym winem.

Nigdy sie nie spotkałem z glonami lub poświtom a tym bardziej z lekko zielonkawym kolorem- ale chyba zrobie sobie takie idealne wino.
Witam kolegów.Czy ktoś może wypowiedzieć się o smaku winka z KIWI.Jeśli można poprosić o jakiś przepis na winko z kiwi plus opis jak je zrobić.pozdrawiam
Wino z kiwi jest przyzwoitym winem stołowym, w smaku zbliżone do gronowego, często podobne do marketowych win za 15zł.
Arek popatrz na pierwszy post w temacie. Przepis jak byk:)
czyli jak rozumiem amelie to nie warto robić takiego wina.
Warto, jedno z lepszych białych win jakie da się zrobić z owoców, przyjemne w smaku.
Z owoców więcej nie wyciągniesz musiałbyś założyć winnicę.
Jutro będzie tydzień od nastawienia mojego wina z kiwi AD 2014.
Trzeba będzie poprasować :D
W temacie wina z kiwi jesteś dla mnie człowiekiem nr 1 na tym forum, więc zdradź coś na temat tegorocznego nastawu:)
Ile użyłeś owoców, standardowe 4kg/10l? Kiwi tylko myłeś, czy jakaś większa obróbka, przed rozdrobnieniem? Dodawałeś jakieś dodatki smakowe, czy czyste kiwi? Taninę/herbatę dodałeś na burzliwą, czy później dodasz? Docelowo 14% i 2Blg?
EEE, pierwszy nie byłem, prekursorem nie jestem, ale to na pewno jedno z moich ulubionych win, co roku zresztą nastawiane, ale dzięki :D
Ponoć o gustach się nie dyskutuje, napiszę o tym co mi smakuje.
Owoców 7 kg (0,5kg przy dojrzewaniu zjedzone :jezor: ).
Nastaw na około 20l (1 fermentacja z farfoclami w fermentatorze 30l - żeby się lepiej mieszało, druga w 20l prawie pod dekiel, trzecia balon około 18l).
Tylko myte, odkrojone dupki i przekrojone na 4 części, żadnej innej obróbki (broń Boże termicznej).
Bez dodatków, tylko kiwi.
Tanin nie trzeba dawać (są w skórkach, których się nie obiera). Warto dać Pektopol, od razu.
% nie liczę.
Dróżdż IOC Efficience (Cerevisae).
Na razie dałem do nastawu 4kg cukru, ale jeszcze dodam żeby końcowa ilość cukru miała około 4blg.

pozdrawiam wszystkich kiwiowników :helo:
Ja tam kiwi wolę umyć, jakoś spokojniej wtedy śpię jak wiem że siebie i innych nie potruję "nie wiem czym". A rączki przed jedzeniem umyłeś czy brudnymi jadłeś? (żarcik:D)
Napisałem przecież że myłem i zawsze radzę myć owoce.
Ręce powinno się myć śpiewając 2 razy Happy birthday (to nie żarcik :) )
Tak to jest jak się kilka wątków naraz czyta, masz rację. Poza tym mówisz, że nie masz problemów z klarowaniem wina bez dodatku taniny? Masz może jakieś doświadczenie z kupażem kiwi z miodem lub samego miodu kiwiowego? Albo czy próbowałeś dosładzać swoje kiwi częścią miodu zamiast cukru?
No właśnie, ciekawa jest ta kwestia tanin. W zeszłym roku przed nastawieniem swojego kiwiowego czytałem ten wątek i z tego co pamiętam to tendencja była taka, żeby jednak dodawać ją, czy to "czystą", czy też w formie herbaty. Z tego co widzę z moich zapisek to dodawałem napar z herbaty po zakończeniu cichej.
@Castleman i do żadnego wina z kiwi nie dodawałeś tanin? Czy do któregoś dodałeś i porównując wino z i bez tanin uznałeś je za zbędny dodatek?
Nigdy nie dawałem tanin, czy herbaty do wina z kiwi i zawsze mi się pięknie klarowało.
Zawsze dawałem pektopol, może to też jego zasługa.
Może jeszcze jeden szczegół, drożdże zawsze wykorzystywałem na maxa, tj dawałem tyle cukru (w sensie robiłem wino o takiej mocy) że padały samoistnie. To też ma znaczenie.

Zrobiłem kiwiaka trójniaka na wielokwiecie, ale wino na buraku bardziej mi smakuje :D
A z ciekawości dopytam jeszcze, piro dodawałeś do stabilizacji, jak już drożdże zostały wykończone %?
Jak uda mi się kupić kiwi w przyzwoitej cenie to nastawie wg Twoich wskazówek:) Może te lepiej mi wyjdzie niż zeszłoroczne, które do dzisiaj jest mętne:(
Dobre pytanie. Na początku chciałem dać, ale nie dawałem nigdy.
To wino jest tak dobre że całość jakoś w ciągu roku schodzi.
Nie siarkuję wina z kiwi :)
Kupuj i nastawiaj, moim zdaniem warto.
To mycie, o którym pisał @bigmiśiu jest bardzo ważne.
Ja najpierw płuczę z grubsza kiwi, potem do dużej miski leję ciepłą wodę i szczoteczką do paznokci (nową:D) szoruję delikatnie skórkę, trochę sierści się traci, reszta włosków nie będzie taka uciążliwa do pierwszego obciągu.
:lol::lol::lol:
Z tymi włoskami to poszedłeś po bandzie, bez przesady :lol::lol::lol:
Płukanie 10-15 min wystarczy.
(03-03-2014, 18:22)bigmisiu napisał(a): [ -> ]Ja najpierw płuczę z grubsza kiwi, potem do dużej miski leję ciepłą wodę i szczoteczką do paznokci (nową:D) szoruję delikatnie skórkę.
Pewnie aż piszczy z uciechy :D

bigmisiu - Wybacz, ale wg mnie to trochę przerost formy nad treścią.
Moje kiwi leży sobie aż zrobi się "miętkie",
następnie standardowo - płukanie, krojenie, pektopol, MD, fermentacja w miazdze kilka dni, pielucha...
Na najbliższe spotkanie gliwickie postaram się wziąć próbkę do degustacji.

edit: Castleman mnie ubiegł.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16