Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Dylematy piwo -pochodne :P
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36
http://img251.imageshack.us/i/dsc00002ayq.jpg

Imperial IPA. To nie przelewki. Ma 18 dni, a już taki kozak.

W smaku miodu już nie ma, została ćcina, ale w aromacie, hohoho.


(11-12-2010, 15:31)Bogi napisał(a): [ -> ]http://img251.imageshack.us/i/dsc00002ayq.jpg

Imperial IPA. To nie przelewki. Ma 18 dni, a już taki kozak.

W smaku miodu już nie ma, została ćcina, ale w aromacie, hohoho.

A zarzekał się , że przez pól roku do niego nie zaglądnie :diabelek::diabelek::diabelek:

uwierzył bym jak bym Ciebie nie znał :jezor:
Całkiem zapomnieć nie można, a sprawdzić od czasu do czasu należy;)
Ktoś korzysta z aury w kierunku eisbeera? I ujawni się? Bom ciekaw :P
Ja czekam na marzec i lagery, specjalnie dla płci pięknej planuję imborowe. Chyba że imbirowe ale nie wyjdzie:)
Moje lagery już się zaczęły. Jak puszczę koźlaka (lager oczywiście) to i coś dla dam przygotuję. Dereneiros nastawię (też na bazie lagera)!
No i lager typu pilzeńskiego, za chwilkę ... :pijemy:

W styczniu ruszamy z prawdziwym klasztornym gruit ale, będą zioła, przyprawy, miód i pewnie będzie "lekkie".
to pewnie przyda się to :)
http://www.gruitale.com/intro_en.htm

Też zamierzam się zabrać za serię gruitów, pierwsze warzenia mam za sobą ale troche na oślep- jeśli chodzi o dobór ziół.

woza woskownikiem i bagnem większość można dostać w sklepach zielarskich
Znam, znam :)

Mój autorski przepis na razie to: 15g curacao, 15g kolendry, 5g jałowca, 5g lukrecji, 10g bylicy pospolitej.
mam zamiar dopracować receptury na w miarę podobnej monachijsko- wędzonej bazie ale z ziół występujących dziko w Europie północnej i środkowej zarazem, czyli stworzyć piwo Piasta Kołodzieja :) :)
A jakie zioła masz na myśli? Bardzo ambitny projekt.
bobrek trójlistny, wrzos, bylice (piołun, pospolita) jałowiec...no te http://www.gruitale.com/botanicals_en.htm

z tych przepisów http://www.gruitale.com/recipes_en.htm
:chytry: plan się klaruje od roku. Zielska są. Ekstrakt WES - Jest! Planuję jeden dodatek :P
Kto powie, jakie były protoplasty piwne? Mętne, zapewne, bez piany, ale bardziej jasne czy ciemne?
Tak, z głupia frant nakręciłem. To, co było mówione, piwko praktycznie bezalkoholowe, niepasteryzowane, 6 miesięcy i żadnych negatywnych zmian:

http://www.youtube.com/watch?v=oAA6qCOCs9Y

Z tego co czytałem, raczej w kierunku ciemnych, lub średnio ciemnych, czy mętne? Biorąc pod uwagę okres i technologię, tak mogło być.
Przepis na piwo (sikaru) robione przez Sumerów - przepis z ok 4000 lat p.n.e

Do glinianego naczynia wypełnionego wodą włóż placki chleba uformowanego z wysuszonych nasion jęczmienia i pszenicy. Nasiona wcześniej muszą być skiełkowane. Do chleba dodaje się też rozmaryn i lub owoce. Następnie dodaj sok z daktyli lub miód. No i to poddaj fermentacji. Smacznego :diabelek:

A tu jest dokładny opis http://pl.wikipedia.org/wiki/Historia_piwa
z moich rozważań na temat piwa to nie były one jasne, ale i nie bardzo palone czy karmelowe- czyli coś w rodzaju Alt'ów czy bock'ów (koźlaków). Niezależnie czy słód był suszony w piecu czy suszarni to musiał mieć dymno-wędzoną nutę.
Jęczmień był tylko jednym z wielu zbóż (w XVI wiecznym zielniku Syreniusza pisze on że najlepsze piwo jest pszenne, żytnie lub pszenno żytnie, zaś owsiane i jęczmienne jest pośledniejsze!!) do tego jest jeszcze proso.

Opisana powyżej sumeryjska technologia suszenia placków słodowych w piecu stosowana była także w Egipcie, gdzieś widziałem współczesne zdjęcia z Sudanu albo Etiopii gdzie po dziś się tak warzy piwo.
Coś podobnego mam zamiar zrobić. Na słodzie wędzonym z jałowcem kolendrą i oczywiście chmielem. Surowce już od roku prawie czekają:kwasny:
Muszę się w końcu zmobilizować zwłaszcza że Skybert ma specjalne drożdże do klasztorniaków:)
nie ma wielkich problemów z ich kupieniem
http://www.browar.biz/sklep.php?ids=4&kat=1317

http://www.browamator.pl/katalog.php?pwd[6]=%2F163929%2F164394&sortuj=&grp=&start=&grupa_p=6&grupa_rek[6]=&aukcja=&pwd[6]=%2F163929%2F164394%2F183109%2F1594574

ja stosuje dość popularne Wyeast 3787 Trappist High Gravity
(19-12-2010, 11:38)Andy05 napisał(a): [ -> ]Kto powie, jakie były protoplasty piwne? Mętne, zapewne, bez piany

Kwestia datowania "protoplasty" starożytne były tak mętne że pito je przez słomkę z sitkiem- identyczne jak te do picia yerba mate.
Natomiast średniowieczne mogły być śmiało klarowne- w końcu leżakowały długi czas (piwa na jesień były warzone wiosną, bo latem piwa nie warzono) Warstwą filtrującą jest samo wysładzane młóto, więc technologia niewiele się znieniła. Oczywiście brak zwrotu pierwszej porcji filtratu, czy przegrzanie powyżej 80*C zacieru sprawią że resztki skrobi utworzą trwałą zawiesinę.
Co do piany to nie miały z oczywistego powodu- piwa nie były gazowane- piwa gazowane narodziły się z XVIII wiecznym eksportem piw angielskich w glinianych butlach i naśladownictwa piw i technologii angielskich w krajach basenu Bałtyku
(21-12-2010, 12:45)mimazy napisał(a): [ -> ]Natomiast średniowieczne mogły być śmiało klarowne- w końcu leżakowały długi czas

czyli spokojnie klarowne będzie (nie lubię mieć paprochów na zębach) i z pianą - piwo ale nowoczesne :glupek:
No to przyszedł styczeń, więc i na mnie pora przyszła. Obecnie jestem na etapie kompletowania wiedzy (internet + "Domowe warzenie piwa" Richard'a Lehrl'a) i sprzętu - faktycznie chce wykorzystać sprzęt zdobyczny lub pożyczony, a kupić muszę już tylko kranik do fermentatora (no bardziej w tym przypadku - naczynia filtrującego gdyż fermentować w nim nie będę) wężyk w oplocie dziś kupiłem i muszę go tylko przerobić.

No i trzeba jakieś słody kupić. Chcę kupić jakiś gotowy zestaw słodów - Tak zdecydowałem się za radą Zbyszka uwarzyć ze słodów.

I tu mam właśnie pytanie: Jaki zestaw wybrać i ile (jak) go chmielić? Doradzicie coś?

Co do piwa to jestem wybredny (a co ;) ), ostatnio mi posmakował i jest to moje ulubione: Okocim Porter - i takie piwo najbardziej by mi pasowało (chodzi o: zbliżona goryczka, piwo "pełne" itd.), próbowałem też Portera Żywca - ten kompletnie mi nie pasował - był zbyt gorzki. Jak przeglądam receptury to większość ciemnych piw górnej fermentacji (o ile nie wszystkie) są celowane w "zdecydowaną goryczkę" - a ja boje się że ona będzie zbyt mocna.
Do wyboru, do koloru, wszystko opisane procentowo i konkretnie.

http://www.wiki.piwo.org/index.php/Kateg...2od%C3%B3w

Wszystko zależy od użytego chmielu - jeśli boisz się goryczki, chmiel mało/wcale z użyciem chmielu goryczkowego :)
(03-01-2011, 20:03)allah napisał(a): [ -> ]Wszystko zależy od użytego chmielu - jeśli boisz się goryczki, chmiel mało/wcale z użyciem chmielu goryczkowego :)

allah, nie chcę być nieuprzejmy, ale powiedz: ile Ty warek popełniłeś?
Dobre rady zawsze w cenie...

Choć gdyby to było takie proste jak napisałeś :glowa_w_mur:
A w szczegółach siedzi :diabelek:
Niestety na żywym organizmie receptury są wyjściowe, a minimalne odchyłki od receptury wzorcowej powodują zmiany nieraz dość duże (to co znam: np. nieco inna temperatura, bo to czego nie znam z autopsji np. za wolne schłodzenie po chmieleniu pominę milczeniem ... ups... nie pominąłem :glupek: )

Niestety, zero, ale w związku z tym że szykuje się do tego już od dłuższego czasu trochę literatury mam za sobą. No ale mogę się mylić - chmiel goryczkowy jak sama nazwa wskazuje nie wpływa przecież na goryczkę ;)

Co do schładzania po chmieleniu to myślałem że BullyTheLarch ma już za sobą technikę warzenia a szuka jedynie receptury ;)
(03-01-2011, 20:03)allah napisał(a): [ -> ]Do wyboru, do koloru, wszystko opisane procentowo i konkretnie.

http://www.wiki.piwo.org/index.php/Kateg...2od%C3%B3w

Wszystko zależy od użytego chmielu - jeśli boisz się goryczki, chmiel mało/wcale z użyciem chmielu goryczkowego :)

Dzięki. Ale do receptur się dokopałem sam. Chodzi mi o radę (najlepiej od kogoś kto Okocimowego Portera pił - choć nie koniecznie) - bo jeśli mam robić sam i na oko nie znając od strony praktycznej tematu, to... powiedzmy że metoda prób i błędów na początek mi nie za bardzo odpowiada. ;)

P.S. Nie chce kopiować Okocimia - piwo to podałem tak orientacyjnie :)

Edit:

(03-01-2011, 20:25)allah napisał(a): [ -> ]... No ale mogę się mylić - chmiel goryczkowy jak sama nazwa wskazuje nie wpływa przecież na goryczkę ;)

Goryczkowy daje mocniejszą goryczkę niż "zwykły" chmiel - a na goryczkę wpływa każdy chmiel (choć jeden mocniej, drugi słabiej).

(03-01-2011, 20:25)allah napisał(a): [ -> ]Co do schładzania po chmieleniu to myślałem że BullyTheLarch ma już za sobą technikę warzenia a szuka jedynie receptury ;)
Jestem w tym świeży jak listki na wiosnę- to będzie moja 1 warka.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36