Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Dylematy piwo -pochodne :P
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36
A ja mam butelki do umycia na jedną warkę bezchmielowca i zabrać się nie mogę :(
Właśnie przelałem na cichą po 17 dniach "burzliwej" stouta owsianego, zszedł z ok 16,5 blg do 5 blg i zastanawiam się czy nie dodać wody co nieco do niego... początkowo miało być 13 blg 25L, ale jak mi wyszło 16,5 blg - 20 L to postanowiłem nie dodawać wody, jednak zastanawiam się czy nie za wysoko stanął :|
Nie dodawaj wody. Dolewanie wody zostaw koncernom :chytry: . Piwo niech sobie posiedzi na cichej.
Z tego co piszą , 5 Blg to norma, np. http://www.browar.biz/forum/showpost.php...tcount=104
No to nie dolewam :). Na cichej planuje zostawić na ok 2 tyg.
Tak patrze w twój link i... 4,4g\\l do refermentacji to chyba trochę za mało nie?
Przyznam, ze to nie moje doświadczenia, ale pozyskane z zaprzyjaźnionego forum :P (ale wydają mi się wiarygodne) http://www.browar.biz/forum/showpost.php...ostcount=2 , a generalnie im dalej w las tym … ,
od jakiegoś czasu (właściwie od czasu kiedy przestałem dodawać cukier na rzecz piw czysto ekstraktowych – słodowych lub ew. innych, w piwopochodnych) nie trzymam się tych standardowych 8g/1 l , ostatnio dawałem mniej, szczególnie, że Blg już nie schodzi do 0 lub 1…

edit: znalazłem na Browamatorze takie nauki :ksiazka:
"piwo przed butelkowaniem (z opcją refermentacji w butelce) nie powinno już wykazywać oznak fermentcji i powinno zacząć się klarować - ciemnieć, a jego aktualny ekstrakt (pozorny) typowo powinien stanowić ok.1/4 stanu wyjściowego.
Np. gdy zaczynaliśmy fermentację z poziomu 12 *Blg, to oczekujemy końcowej wartości ok.3 *Blg. " -
dotyczy to oczywiście tylko słodów/czystych ekstraktów, bo "kitowe" lub "cukrzone" schodzą zznacznie niżej (bo cukier nie zostawia "treści" i praktycznie cały w alkohol przechodzi (no i gaz co umyka w kosmos)...
Mi ostatni pils na słodach odfermentował z 12 do 1 BLG... Ale w smaku jest super, mocno chmmielony, gorzki, rześki. Także chyba do tych wartości typu 1/4 blg początkowego podchodzić z lekkim dystansem.
Spodziewałem się że to piwo wysoko stanie (bo też tak zacierałem) ale zastanawiałem się czy po refermentacji nie wyjdzie kupa (zbyt słodki)... Teraz jak popróbowałem swojego pale ale, różnych piw polskich i niemieckich (głównie ciemnych i pszenicznych) to jak spróbowałem Okocimia Portera, który wcześniej bardzo mi smakował, to okazał się zbyt słodki.

Edit:
Wiem że sama w sobie refermentacja mu słodkości czy pełni nie nada, ale chodzi mi o to, że jak dojrzeje piwko to czy mdła słodkość nie wysunie się na pierwszy plan.
(01-03-2011, 18:51)BullyTheLarch napisał(a): [ -> ]Spodziewałem się że to piwo wysoko stanie (bo też tak zacierałem) ale zastanawiałem się czy po refermentacji nie wyjdzie kupa (zbyt słodki)... Teraz jak popróbowałem swojego pale ale, różnych piw polskich i niemieckich (głównie ciemnych i pszenicznych) to jak spróbowałem Okocimia Portera, który wcześniej bardzo mi smakował, to okazał się zbyt słodki.

Edit:
Wiem że sama w sobie refermentacja mu słodkości czy pełni nie nada, ale chodzi mi o to, że jak dojrzeje piwko to czy mdła słodkość nie wysunie się na pierwszy plan.

Jak zacierałeś na słodko to czemu się dziwisz że słodkie?
Zrób test fermentowalności używając np drożdży S. bayanus. Jak piwo ruszy znaczy, że coś nie tak było z fermentacją i istnieje możliwość że na cichej zejdzie Blg. Jak nie ruszy znaczy, że tak zatarłeś i tak już zostanie.
(01-03-2011, 19:28)krzysztof1970 napisał(a): [ -> ]Jak zacierałeś na słodko to czemu się dziwisz że słodkie?
Zrób test fermentowalności używając np drożdży S. bayanus. Jak piwo ruszy znaczy, że coś nie tak było z fermentacją i istnieje możliwość że na cichej zejdzie Blg. Jak nie ruszy znaczy, że tak zatarłeś i tak już zostanie.
Dziwić się nie dziwie... w sumie wyszło tak jak planowałem, bo gdybym dolał wody do 25L (taki był plan) to by stanęło na ok 4 (taki też był plan), a tak wody nie dolałem i wyszło trochę więcej... dobra dosyć marudzenia.

Zastanawia mnie ten test fermentowalności (czytałem już o nim w kilku miejscach). Bo:
Niby drożdże piwowarskie mają jakiś tam stopień odfermentowania, czyli nie fermentują wszystkiego co by mogły. Czyli zawsze coś zostaje. Bayanusy przefermentują każdy gram cukru - jak to się ma do owego testu? Ew. czy ów "stopień odfermentowania" to tylko bajka dla grzecznych piwowarów?

A czy po 2,5 tyg burzliwej + 2 tyg cichej jest jeszcze szansa, że drożdże nie przerobiły czegoś, co mogą ruszyć już w butelkach? (oprócz szczątkowego przerabiania dekstryn)
Szansa jest. Jaka była temperatura? Napowietrzałeś brzeczkę?
Test fermentowalności pozwoli Ci odpowiedzieć na to czy jest szansa na to by Blg jeszcze spadło. Piwowarzy używają drożdży piekarniczych. Myślę, że "my winiarze" pójdźmy dalej i używajmy "wszystkożernych bayanusów". Jak one nie ruszą to już chyba nic nie ruszy. Test pozwoli Ci też ocenić czy po zabutelkowaniu przy Blg 5 nie wznowi się fermentacja i nie powstaną "granaty".
(01-03-2011, 20:18)Andy05 napisał(a): [ -> ]Szansa jest. Jaka była temperatura? Napowietrzałeś brzeczkę?

Temperatura 19-21*C, napowietrzałem poprzez zlewanie z "wiaderek do chłodzenia" do fermentatora - wężykiem z wysokości tak by się rozpryskiwało, potem jeszcze chwile pomieszałem fermentatorem. Drożdże S-04.
Wydaje się, że powinno być ok. Dla pewności potrzymaj jeszcze z tydzień-dwa na cichej. Jak nic się nie zmieni - butelkuj.
Mam koźlaka zabutelkowanego na tym samym poziomie (5-5,5) od półtora miesiąca właśnie zaczyna łapać odpowiednie nagazowanie. Startował z blg 21. Nic nie wskazuje aby miał wybuchać...
Andrzej
Dzięki. Cichą 2 tyg. planuje tak czy tak... ale zrobię chyba test tak jak radzi Krzysztof, albo jeszcze bardziej wydłużę cichą. Zobaczymy.
Ja zawsze jak długo trzymam na cichej i się piwo mocno sklaruje (a bywa, że się prawie kryształ zrobi), to przy zlewaniu znad osadu do baniaka z kranikiem na rozlew, zaciągne zawsze troche osadu drożdżowego z dna. Niedużo, tak może powiedzmy z 0.5 - 1 litr mętnego piwa. Osadu w butelce i tak dużo nie ma, a z nagazowaniem nie ma problemu.

A zawsze zlewam do baniaka z kranikiem i rozpuszczony w wodzie cukier do refermentacji mieszam w całości brzeczki.

A kiedyś jak zlałem do butelek takie sklarowane na kryształ piwo to kompletnie nie chciało się nagazowac. Musiałem zlewać, dodać drożdży i od nowa butelkować.
(01-03-2011, 21:08)BullyTheLarch napisał(a): [ -> ]Dzięki. Cichą 2 tyg. planuje tak czy tak... ale zrobię chyba test tak jak radzi Krzysztof, albo jeszcze bardziej wydłużę cichą. Zobaczymy.

Jak będziesz wydłużał cichą to pamiętaj o bardzo dokładnym wymyciu i zdezynfekowaniu fermentora. Zwłaszcza wymyciu! Pamiętaj też o dokładnym umyciu rąk, wcześniejszym nie jedzeniu przefermentowanych produktów mlecznych (kefir, jogurt itp). Wydłużanie cichej fermentacji zwiększa ryzyko infekcji piwa.
(01-03-2011, 23:24)krzysztof1970 napisał(a): [ -> ]Jak będziesz wydłużał cichą to pamiętaj o bardzo dokładnym wymyciu i zdezynfekowaniu fermentora. Zwłaszcza wymyciu! Pamiętaj też o dokładnym umyciu rąk, wcześniejszym nie jedzeniu przefermentowanych produktów mlecznych (kefir, jogurt itp). Wydłużanie cichej fermentacji zwiększa ryzyko infekcji piwa.

Sorki, nie bardzo rozumiem :o
Co dodatkowo myć jak już jest na cichej? Czy sugerujesz dodatkowe przelewanie na kolejny etap (II cicha?) czy chodzi o jeszcze bardziej sterylne warunki przy rozlewie?
(01-03-2011, 20:49)Andy05 napisał(a): [ -> ]Mam koźlaka zabutelkowanego na tym samym poziomie (5-5,5) od półtora miesiąca właśnie zaczyna łapać odpowiednie nagazowanie. Startował z blg 21. Nic nie wskazuje aby miał wybuchać...
Andrzej
Nie powinien. Porter kończy na 4 blg, a nagazowywuje się parę miesięcy.

Zabutelkowałem 6 buteleczek Windsor Ale znad powierzchni (1blg końcowe), a reszta do baniaka i na cichą.
Andrzej - chodziło ogólnie o zachowanie czystości podczas warzenia. Na cichej piwo jest szczególnie podatne na zakażenia.

PS Przez 6 lat nie miałem zakażeń. W tym roku już 2 :( Muszę przeanalizować co się dzieje.
Może jakimś pomysłem byłby do cichej mniejszy fermentator lub balon? Tak "prawie pod korek". Mała poducha, łatwo CO2 by się wypełniła. Piwo byłoby lepiej chronione :niewiem: Albo burzliwa w dwóch fermentatorach, potem do jednego, do pełna. :o
Tak właśnie robię.
(02-03-2011, 14:39)cemik1 napisał(a): [ -> ]Tak właśnie robię.

jak się domyślam - cicha w szkle?
I burzliwa i cicha. Z tym, że burzliwa zwykle w starej piećdziesiątce. Jakoś nie mogę się przekonać co do szkodliwości rurki. A wracając do końcowego Blg. Ostanio porter bałtycki odfermentował mi do 11Blg (mierzone w 8 stopniach). Zacierany był na słodko i miał być słodki ale nie aż tak. Po miesięcznej cichej i miesiącu w butelkach granatów nie widzę. Zobaczymy co będzie latem.
Ile to jest w przeliczeniu na 20c ?
(02-03-2011, 15:23)Andy05 napisał(a): [ -> ]Ile to jest w przeliczeniu na 20c ?

Ja takiego przelicznika nie znam. A błąd pomiarowy jest spory. Sam kiedyś się o tym przekonałem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36