(17-03-2011, 09:33)piksiak napisał(a): [ -> ]Jak piwo odpali to my odpalimy piwowara 
nie życzę, ale zróbcie mu fotkę przy odpalaniu

albo nawet nakręćcie filmik : Piksiak i Mkaz kontra Piwowar (komercyjny)

Ktoś tu mówił o 3 miesiącach

Stout po 4 dniach po zabutelkowaniu:
[
attachment=13662]
Piwko jest pyszne, wyczuwam aromat miodu gryczanego.
Ciekawe jak długo wytrzyma reszta butelek

(21-03-2011, 08:07)mkaz napisał(a): [ -> ]Ktoś tu mówił o 3 miesiącach 
Stout po 4 dniach po zabutelkowaniu:
(...)
Ciekawe jak długo wytrzyma reszta butelek 
Nigdy nie otwierałem piwa po 4 dniach od butelkowania

,
skoro jest dobrze, to jest dobrze

.
Młodzi - to i niecierpliwi

Święte słowa
Zacytuję może słowa Pana Jakóba Sroczyńskiego z "Piwowara Doskonałego":
"Idzie nam więcey o wyrabianie takich gatunków piwa, które nie tylko przez kilka lat trzymać się mogą, ale ieszcze na podobieństwo mocnych win przy dobrem zachowaniu przez długie wytrawienie coraz lepszych własności nabieraią; iako to powszechnie wiadomo iest o porterze, o piwie zwanem Brownstout i o innych gatunkach dobrych składowych piw angielskich (...) Hermbstaedt świadczy, że widział i pił angielskie piwo Ale, które w butelkach 25 lat trzymane było. Nie miało ono iuż swey dawnieyszey własności musowania, lecz zamieniło się w tak wyborny trunek, i tak było podobne do wytrawionego i iuż nie słodkiego wina niższych Węgier, że nawet znawcy win węgierskich wzięli piwo za wino."
Ja z każdej warki odkładam dwa piwka jako "reserve". Ostatnio porównując porterek kolejny, a już półroczny, stwierdzam, że więcej trzeba by odłożyć, bo zacnie się rozwija. Roczny już kosztowałem i jakbym miał więcej i by nie byłoby żal, to bym na konkurs posłał po główną nagrodę w tej kategorii

Ale konkursy wołają o parę flaszek, więc...

Odrazu niecierpliwi spragnieni tylko a także ciekawi

Szczerze mówiąc to stoutem jestem miło zaskoczony a pszeniczne ..... niech piksiak napisze bo to formalnie jego warka.
(21-03-2011, 15:16)mkaz napisał(a): [ -> ]... a pszeniczne ..... niech piksiak napisze bo to formalnie jego warka.
Podsumowanie w odpowiednim czasie nastąpi, bo na razie to "cienko" to widzę, ale może się rozpędzi.
Testowaliśmy chwilę temu Ćcinowe lekkie półroczne i wyszedł naprawdę cudny napitek, więc jak ktoś ma dostęp do puszeczki Scottish Heavy Ale Munton'sa, to polecam po odpowiednim upgrade'owaniu. A tak wygląda:
[
attachment=13679]
i jeszcze coby barwę uwidocznić, a płomienna miedź to jest:
[
attachment=13680]
Jutro nastawiam stout i leger z brewkita, woda przegotowana już się chłodzi. I mam pytanie:
Czy dodać tak jak pisze na instrukcji 1kg cukru, czy lepiej zastąpić go czymś? Mam glukozę i czysty ekstrakt słodowy jasny.
Ekstrakt będzie najlepszy. Nawet do stouta lepiej dać jasny niż cukier. I obetnij wodę o 3-5 l w stosunku do instrukcji.
Andy05 a ile dac ekstraktu na warkę?
Masz WES? Zresztą co masz, to masz. Daj puszkę całą (1.5-1.8 kg). Przyjmuje się, że 300g daje 1 blg w 20 l.
Nie wiem jaki to jest bo jestem teraz w domu a puszki mam u rdziców, Ale kupowałem go u Mariusza w eurowinie.
W sumie to mam puszkę tego ekstraktu, i brewkit sout i leger, oraz kilogram glukozy. Chcę zrobić dobre piwko dlatego pytam, bo ten cukier według instrukcji mi sie nie widzi.
Salomonowo

puszka do stouta, glukoza do lagera.
Do stout'a najlepsza ćcina

Demerara dry. Lager'a lepiej upgrade'ować, bo na górnych lager nie wyjdzie, a treściwe piwko wzmocnione cukrami, miodem, etc, owszem.
I tak jak radzi Andy, mniej wody niż puszka woła. Stout np. niech będzie między 15-20 litrów.
A co to ćcina i upgrade"ować, bow piwkach to jestem laik?
Ćciny nie było do wyboru

. Proponuję przejść do kombinacji po czymś prostym, a smacznym. Potem w melasy, ćciny

grykę i inne.
Narazie jestem początkującym piwowarem wiec zrobie tak jak radzisz w pierwszym poście.
Powodzenia

Upgrade'ować-bierzesz puszkę brew-kit'a i tworzysz coś kompletnie nowego poprzez wyrzucenie receptury i zdaniu się na zmysł, czyli wszystkie chwyty dozwolone. Tak powstało np. Wszechmocne Jasne Jabłkowe

Ok teraz rozumiem, soki miody itp.
W Miodosytni Kieleckiej właśnie zaczyna się warzenie dwóch kolejnych warek piwka. Tym razem z ekstraktów. Będzie gotowanie, chmielenie itd...
Następnie przejdziemy chyba już na słody ......

(25-03-2011, 20:08)Bogi napisał(a): [ -> ]...
I tak jak radzi Andy, mniej wody niż puszka woła. Stout np. niech będzie między 15-20 litrów.
Z tą wodą to bez przesady. Jak się za bardzo zmniejszy ilość wody to można otrzymać piwo o zabójczej goryczy. 20 litrowy nastaw jest moim zdaniem graniczny. Stout jest piwem dość słabo chmielonym więc jeszcze przejdzie. W piwach Lager, Pilsner, Bitter zmniejszenie ilości wody poniżej 20 litrów może być zabójcze.
Ponadto nie wolno dzielić puszek przed rozpuszczeniem i wymieszaniem zawartości. Do puszek płynny ekstrakt chmielowy dodawany jest na etapie puszkowania. Występuje więc w jednej części puszki (albo w górnej albo w dolnej).
Souta nastawiłem w sobotę, wody dałem 20litrów i 1,2kg ekstraktu jasnego, oraz kilka łyżek miodu wielokwiatowego co dało łącznie 12blg.
Jak w sobotę zwolnię balon to nastawię legera i teraz już nie wiem czy zmniejszać ilość wody, czy lepiej dodac glukozę albo miód? Ekstraktu już nie mam a jednej puszki nie opłaca się zamawiać.
Daj glukozę + 18 l. Poznaj smak. Potem kombinuj dalej. Chyba planujesz jeszcze popełnić kilka warek? Powoli, a bardziej świadomie: 'co się dzieje z moim piwem' . Przechmielenia się aż tak nie ma co obawiać.
Zrobisz jak uważasz.
edit: właśnie otworzyłem Pilsnera na 18 l wody (3 kg ekstraktu słodowego). Przechmielenia nie obserwuję

.
Te 20 l (IMHO) to nie żadne minimum, a MAX (ale ja mogę odpowiadać tylko za swój smak

)