Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Dylematy piwo -pochodne :P
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36
Z taką maszynką to każdy - czytałem już o tym, to specjalna maszyna i specjalne kubki z "zaworem" w dnie.
Z plastikowego kubka to ja się mogę ostatecznie oranżady napić a na pewno nie piwa.
Urządzonko na pewno pomaga w pracy, pozwala na zwiększenie wydajności pracownika. No i faktycznie nadaje się do oranżadki, jak każde piwo dla mas z beczki.
Oj już nie przesadzajmy. Wiadomo z kufla, pokala, etc. się przyjemniej pije... ale nie zawsze. Czasem to właśnie picie z butelki, puszki czy z plastikowego kubka nadaje klimatu.
A w jakim celu chcesz ubiajać drożdże w piwie ??
Zapewne by refermentować innymi drożdżami niż była prowadzona fermentacja. :) Zgadłem?
Właśnie. Nie chcę zdominować. Chcę brutalnie ubić.
Aj no na fetsynie w kuflu nie dostaniesz, a i taki klimacik ok xD
No to jak nikt nie próbował "ubijać" spróbuję tak jak zwykłe winne (nie G995 - 0,5 kg piro na litr :P )
a może ktoś jednak próbował?
Wyłap wszystkie :P :diabelek:
Wielu z Was sugeruje zlanie piwa na cichą do drugiego fermentatora/balonu (żeby potem w butelkach było mniej osadu, itd.). Mam w związku z tym pytanie - czemu nie można pozostawić piwa w tym samym fermentatorze po burzliwej na jakiś czas - osad mu zaszkodzi czy są jakieś inne przesłanki?
Można zostawić, wiele osób tak robi. Smakowo- nie zaszkodzi.
Z tym, że osadu będziesz miał więcej. Trochę się poderwie przy zlewaniu.
Pamiętaj, jakbyś jednak na cichą zlewał, to zrób to trochę wcześniej niż zjedzie do oczekiwanych wartości, lub - jak później - "pod korek", bo pozbędziesz się warstwy ochronnej CO2. Szczególnie istotne przy nastawach np. 10 l w 30 l fermentatorze...
Właśnie przed chwilą zabutelkowałem 10l Bittera - będę mieć porównanie, bo pierwsze 10l zabutelkowałem ponad tydzień wcześniej (pudełko, które miało zawierać 20 butelek okazało się puste, więc siłą rzeczy cicha zaszła nad osadem). Ciekawe czy róznica w smaku i/lub ilości osadu będzie zauważalna...
Dzięki za porady :)
Wczoraj na wieczór wziąłem od MKaz'a nasze pierwsze piwko pszeniczne aby zdegustować. Oczywiście wcześniej też była degustacja ale zawsze z lodówki. Tym razem postało trochę w kuchni zanim otworzyłem - morał: jak otworzy się piwko w temperaturze pokojowej to pozostanie nie więcej niż 1/3 butelki :( :D Także reasumując za wiele się nie napiłem:D
Nie martw się, mój cydr robi tak samo :D
Jeśli tak się dzieje, należy piwko włożyć do zamrażalnika na okres 15-30 minut, a potem nie ma żadnych problemów-wystarczy że osad zamarznie i już nie popchnie.
Proszę o poradę przedświąteczną ;)

Minęło już 36 godzin od nastawienia brewkita "modyfikowanego" Brewmaker Scottish Heavy. Modyfikacja polegała tylko na dodaniu 400g smacznego miodu lipowego - brix 11,5, drożdże nie uwadniane - wsypane na żywca do fermentatora przy temperaturze ok.28st. I jak się domyślacie cisza... Martwię się, bo lubię to piwo, nie miałem nigdy problemów z tym kitami, a chciałem je tylko trochę apgrejdować... Nie ma za bardzo gdzie kupić w Krakowie drożdży piwnych tak na szybko i nie wiem co robić, bo po Świętach będzie się tylko do kibla ten nastaw nadawał :(

Co robić?
Sprawdź blg, może to tylko nieszczelności fermentatora.
Spróbuj tu kupić to sklep w Krakowie
http://www.homebrewing.pl/
Nieszczelności nie było - udało się wygenerować ekstra godzinkę i kupić drożdże w w/w sklepie. Zobaczymy czy się powiedzie powtórny start - bo jeszcze nie restart ;)
Jeśli jeszcze nie ruszyłem, to zrób rehydratację-u mnie we wszystkich warkach się sprawdziła-drożdże, a właściwie krem drożdżowy rusza tego samego dnia. Jaki blg tego piwka początkowy?

a tak się prezentuje Windsor Ale dziś:

[attachment=13803]
http://www.browamator.pl/szczegoly.php?W...4135776350

Skondensowana (podstawowa) wiedza o popełnianiu piwa na bazie nachmielonych ekstraktów.
Warto przeczytać :spoko: .
Treść dostępna po zalogowaniu.
Warto, ale do wszystkiego jak do Biblii zabierać się nie należy. Amber Two Penny Ale fermentuje sobie właśnie-dwie ćciny, miód i cała potęga Albionu-choć pewnie za mocne nie będzie, początkowe blg 13.5.

edit: dziś, tj. 02.05, Amber Two Penny stanęło na 2 blg i poszło na cichą, a jedna buteleczka (1.5l) kontrolnie znad powierzchni nalana.
Oodpaliłem w sobotę Ivana Groznego, Blg start 29, początkowo ruszył bardzo niemrawo, mimo, po raz pierwszy poczynionego startera (1litr), za to po kilku godzinach (przez ponad dobę) pracował w sposób jakiego jeszcze nie widziałem. Trochę miałem pietra, że wyrwie dekiel, fermentator był napuchnięty i twardy jak kamień. Bałem się go przesunąć nawet. Delikatnie wyjąłem rurkę całkiem i co jakiś czas zgarniałem to co wyszło na zewnątrz :P dziś już pracuje bardzo intensywnie ale piana nie wychodzi więc normalnie włożyłem rurkę. Po dobie w fermentatorze temperatura wzrosła do 27 C (w pomieszczeniu ok. 20,5 C), obecnie jest koło 24. Wolałbym mniej, ale nie wynoszę, żeby czasem fermentacja nie zdechła.

[attachment=13838]
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36