Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Dylematy piwo -pochodne :P
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36
Amber Two Penny na cichej doleciało do 0.5 i poszło do butelek. Zapach wielce obiecujący, kolor koniak jak żywy.
No Andrzejku faktycznie wiadro na wybuchowe wyglądało,z lawą wypływającą nawet.Też jeszcze takiej fermentacji u siebie nie miałem żadnego piwka.Ostatnio mało czasu na wszystko,marcowe jeszcze w butli na cichej już z czwarty tydzień chyba i nie ma kiedy butelkować.A ten Iwan to co to za piwko że takie bllg startowe?
Pozdrawiam
Paweł, ma z tego wyjść hardcorowy, głęboki Russian Imperial Stout, dodatki w ramach stylu, przy dobrych wiatrach (coby nie zapeszyć) najwcześniej zimą wejdzie w faze pijalności wstępnej.

BTW - nigdy nic mi tak nie pracowało, jednak zrobienie solidnego startera i groźnych drożdży daje efekt piorunujący :diabelek:
Na jakich drożdżach wystartowałeś to Piwo?
WLP099,


edit: po 60 godzinach BLG zjechało do 15, obecnie pracuje równomiernie, temperatura w baniaku 21C.
Drożdżaki pożarły kolejne 6 Blg (pomiar wykazał 9 blg) i wyraźnie zwalniają.

W smaku próbki pomiarowej :D zbędnych posmaków nie wyczuwam, mimo już znacznej mocy, alkohol się nie wybija. Cierpliwie poczekam na rozwój sytuacji.
Melduje, że z miodu, z naszej forumowej akcji miodowej, piwo wyszło przednie :) Robiłem z miodu wielokwiatu z nutą gryki - lekka goryczka gryczana bardzo ładnie się komponuje, zapach bardzo dobry. LP zachwycona :)
Zbyszek T robiłeś z samego miodu, czy może miód był dodatkiem.
Mógłbyś podać przepis, chętnie bym takie zrobił.
(07-06-2011, 19:47)Zbyszek T napisał(a): [ -> ]LP zachwycona :)

:P :spoko:

Wy tam sobie piwka robicie a mi piwo rośnie:


[attachment=13927]

'Lubelski'
No, to też masz szansę się podchmielić :P
Meldunek z frontu: WLP099. Charakterystyka zapodana przez producenta sprawdza sie całkowicie. Codziennie mieszane (nie wstrząśnięte) pożerają swoje "papu" dalej.
Ivan Grozny wykazuje (bez poprawek na alkohol) 4 blg. No i wygląda na to, że to nie jest ostatnie słowo.
W sumie mógłby na 3 się zatrzymać ...
Postanowiłem zadebiutować jako piwowar, zaczynając od brewkita i mam takie pytanko czy używając : link uzyskam piwko chociaż troche podobne do koźlaka firmy amber? I czy żeby uzyskać najbardziej podobny smak trzeba użyć zamiast cukru : "1,5 kg ekstrakt słodowy Muntons Extra Light - w syropie" i zamiast uzyskać ostatecznie 23 litry piwa trzeba wody dodać na 15 litrów?

Czy może lepiej jako debiut zrobić jakiegoś lagera?
Koźlak to dolniak. Masz 9-13 c ? Daj też odp drożdże. Lager - te same problemy.
A mnie chyba Pale Ale się psuje, niby dopiero miesiąc od butelkowania, ale coś mi nie pasi :(

Jest może jakiś chętny Piwowar z Warszawy (najlepiej okolice Mokotowa, Centrum, Woli, Bemowa) do pomocy w ocenie z czym mamy tu do czynienia (zakażenie czy nieudany twór), któremu mógłbym podrzucić próbkę?
(14-06-2011, 22:31)psychol napisał(a): [ -> ]Postanowiłem zadebiutować jako piwowar, zaczynając od brewkita

Z dolniakami poczekaj do zimy. Teraz możesz zrobić np. coś ciemnego z firmy którą podajesz w linku. I na początek z tych brewkitów po 39.
Fakt, że temperatury 9-13 °C ciężko uzyskać w lato w mieszkaniu w bloku :(, zmyliło mnie to ,że podana temperatura w instrukcji to: "Zalecana temperatura fermentacji: 18-22°C. " wynika z tego, że dołączone drożdże są górnej fermentacji. Zrezygnuje zatem robienie piwka typowo dolną fermentacją na rzecz jakiegoś stouta, ale, bittera czy porterka.

Nie chciałbym też zaczynać od najtańszego brewkita (przeważnie cena zależy od jakości), żeby się nie zrazić.

Z górnych polecałbym te:

http://www.browamator.pl/szczegoly.php?B...pa_p=6&pwd[6]=%2F163929%2F164395%2F164394%2F183095&sortuj=kod

doskonałe baza na piwo, wystarczy dodać cukru trzcinowego i miodu dobrego, wyjdzie coś przyjemnego

wiele osób zachwalało to:

http://www.browamator.pl/szczegoly.php?B...pa_p=6&pwd[6]=%2F163929%2F164395%2F164394%2F183095&sortuj=kod

to też dobra baza:

http://www.browamator.pl/szczegoly.php?M...pa_p=6&pwd[6]=%2F163929%2F164395%2F164394%2F183095&sortuj=kod
No to ja z prostych-smacznych górniaków - polecam na początek coś takiego: http://sklep.wes.pl/?d=produkt&id=71 puszka na 12 litrów, bez dodawania cukru, ekstraktów itp. - gotowa i z pewnością przerasta wszystkie koncerniaki. Do tego drożdżaki np. : http://sklep.wes.pl/?d=produkt&id=126 i tez nie teraz. Bo w bloku pewnie masz blisko 27-28 C, a to chyba belga jakiegoś byś musiał puścić, a tu już bez doświadczenia - nie polecam.
(16-06-2011, 14:16)psychol napisał(a): [ -> ]Nie chciałbym też zaczynać od najtańszego brewkita (przeważnie cena zależy od jakości), żeby się nie zrazić.
Psychol nie marudź, bo czas ucieka, zrób coś co ci radzą Andy albo Bogi. I bierz się żwawo do roboty, do jesieni zdążysz zrobić i wypić ze 4 Brewkity, nauczysz się co nieco, później pierwsze podejście do zacierania na jakimś prostym Ejlu a na zime uwarzysz Koźlaka jak marzenie :polewam:
(16-06-2011, 15:56)Andy05 napisał(a): [ -> ]a to chyba belga jakiegoś byś musiał puścić, a tu już bez doświadczenia - nie polecam.
Ale że sam napisałeś belga, czyli takiego małego, to może puścić. Podaję przepis:

2) mały belg

puszka mild ale
kg cukru (powinien być trzcinowy)
słoik miodu
8 litrów wody, tu można więcej-ja pamiętam, że eksperymentalnie robiłem na 8
16 blg początkowe, 7.6%
Koniec na 2 blg, 7 dni fermentacji (można dać potem na cichą)
4g cukru trzcinowego na butelkę 500ml do refermentacji
dziękuję doświadczonym kolegom za podpowiedzi i wskazówki, na początek wybiorę którąś z puszek polecanych przez Bogi'ego.

W bloku mam tajny schowek w którym temperatura teraz oscyluje w granicach 21-22*C wiec tak najgorzej nie ma:)

Zbyszku gdybym przerobił ze 4 Brewkity do jesieni i wypił to mógłbym mieć kłopoty z LP..... ale na pewno coś stworze i na tym nie przestane celem jest Koźlak i prędzej czy później go stworze :)
Temperatura 21-22 jest bardzo lubiana przez Górniaki (te prawdziwe, a nie Edytę:P).

Zaangażuj LP w przerabianie i spijanie, jako pedagog potwierdzam-do serca przytulisz taką, której porterki, ćcinówki w głowie, a nie jakiś "redd's". Oczywiście, koncerny się starają KŁAMAĆ, ale normalna kobieta woli jednak ludzkie piwo, a nie jakieś pierdolamento na r, g czy f.
Pozwolę sobie wstawić tu link, który dziś przytoczył już Male, ale wydaje mi się on dość interesujący (choć nie zamierzam go tutaj komentować) http://biznes.onet.pl/czy-niemieccy-piwo...rasa-detal , a dodatkowo wklejam fragment tamtego tekstu na wypadek, gdyby link Onetu przestał działać.

„Autor książek i piwowar Christian DeBenedetti w magazynie „Slate” postawił drastyczną diagnozę. Bawarskie prawo czystości tj. niemiecka norma piwna dotycząca produkcji napoju wyjałowiła niemieckie trunki. Zasada pozwalająca warzyć piwo wyłącznie z chmielu, słodu i wody bez wątpienia wniosła nieoceniony wkład do rozwoju niemieckiego browarnictwa. Jednak ścisłe przestrzeganie prawa czystości doprowadziło do stagnacji i zahamowało przyjemność eksperymentowania. DeBenedetti twierdzi, że zamiast dalszego rozwoju technik browarniczych niemieccy browarnicy pracują nad automatyzacją linii produkcyjnych i redukują koszty. Poza tym mit bawarskiego prawa czystości tak rozbestwił niemieckich piwoszy, że odrzucają oni każde piwo, które ma w sobie nutkę egzotyki – o ile w ogóle zdają sobie sprawę, że poza piwem jasnym, pilznerem i pszenicznym istnieją inne gatunki.
Teza DeBenedetti’ego wzbudziła w Niemczech ostry sprzeciw. Niemieccy piwowarzy tłumaczą spadające od lat spożycie piwa na jednego mieszkańca i zmniejszającą się liczbę browarów niskim wskaźnikiem urodzeń. Małe lokalne browary, w których warzy się doskonałe piwo, skarżą się na problemy z dystrybucją. Jednak ludzie są coraz bardziej skłonni przyznać rację DeBenedetti’emu. – Prawo czystości służy piwowarom jako usprawiedliwienie, żeby nie patrzeć dalej niż poza czubek własnego nosa – mówi Florian Kuplent, niemiecki piwowar, który otworzył własny browar w St. Louis w USA”

Nowy post, bo tematyka inna:

WLP099 żarły dalej i nie chciały się zatrzymać. Podniosłem Blg jeszcze o 5 (blg startowe osiągnęło w ten sposób poziom 34 ! czyli dolna gęstość brzeczki miodu trójniaka ) Jestem przekonany, że drożdże spokojnie dałyby radę przegryźć jeszcze więcej … ale nie to było moim celem. W każdym razie zjechały ekstrakt do Blg (pozornego) 4,5 - czyli ok. 10,2 ekstraktu resztkowego rzeczywistego. 2 tygodnie cichej (krótko, alenie chciałem dłużej trzymać - liczę na nagazowanie), 100 g glukozy do refermentacji (na 18,5 l). Finalnie Double RIS Ivan Grozny wylądował w butelkach.
Flaszki idą do lochu na długie skazanie.

edit: 19.07.2011

Wiśnie dotarły pod strzechę, trza było domowego Krieka poczynić. Czasu brak, to i tradycyjnie, z pestkami, poszło (tylko na otwarte kadzie i dzikusy odwagi nie starczyło) Tak i zostało poczynione.

edit: 28.07.2011

Kriek poszedł na cichą, z klarownością trzeba go będzie trochę potrzymać, siedzi w szkalnym balonie, prawie pod korek, blg zjechało do 4 - smak baaaaardzo wytrawny.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36