Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Dylematy piwo -pochodne :P
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36
Już w pewnym sensie rozwiązałem problem braku butelek i "bomb" w "w pewnym sensie". Dzisiaj w związku z odrobiną wolnego czasu otwarłem bez ceregieli 3 granaty i zlałem do wiadra, butelki umyłem, osuszyłem, nasypałem cukru, dodałem słodzika i nalałem w nie piwa imbirowego z kardamonem. A resztę piwa z butelki granat z powrotem do balonika z imbirowo - kardamonowym. Tym sposobem połączyłem dwie prace, które i tak musiał bym wykonać, a piwo z bomb jabłkowe słodkie mam cichą nadzieję, że wypracuje resztę cukru w piwie kardamonowo - imbirowym.

Pozdrawiam kolegów eksperymentatorów.
Maciej
(06-05-2010, 13:04)Jurdziu napisał(a): [ -> ]zlałem do wiadra, butelki umyłem, osuszyłem, nasypałem cukru, dodałem słodzika i nalałem w nie piwa imbirowego z kardamonem. A resztę piwa z butelki granat z powrotem do balonika z imbirowo - kardamonowym. Tym sposobem połączyłem dwie prace, które i tak musiał bym wykonać, a piwo z bomb jabłkowe słodkie mam cichą nadzieję, że wypracuje resztę cukru w piwie kardamonowo - imbirowym.

Ot, fantazja :spoko: .


Ze mnie też coraz trudniej będzie wydobyć jakikolwiek przepis ...
i to wcale nie z braku chęci do dzielenia się doświadczeniem :glowa_w_mur:

Bo co powiesz jak ktoś spyta o przepis na bombowo-kardamonowo-imbirowe :pytajnik: z podaniem składu i poszczególnych etapów :hahaha:

Pzdr.
Andrzej


To proste, dowolna puszka coopersa, odlać 5l z oryginału, dodać saszetkę imbiru i kardamonu w proszku, dolać roztwór bayanusów i sypać cukru bez opamiętania, Balonik postawić na kaloryferze. Jak osiągnie słodycz maksymalną i nie będzie chciało dalej robić, dolać na 5l piwa 1,5l wody i do butelek na nagazowanie. Nie chcę być w skórze tego co to będzie otwierać :diabelek:
(06-05-2010, 13:44)Jurdziu napisał(a): [ -> ]To proste...

No Macieju, miało być retorycznie :chytry: , ale skoro nawiązałeś ... :diabelek:
ponownie retorycznie :glupek: mieszasz w zeznaniach, bo z tego co pamiętam w bombach był jeszcze sok jabłkowy ... :hahaha:

bez obrazy, ale :tylek: - przepis niepełny !!! :hahaha:

Eksperymenty :jupi: !!!
Andrzej
Racja przed dodaniem cukru, należy dolać sok jabłkowy, najlepiej robiony samemu na sokowniku (ja taki dodaję). Widzę, że Andrzej stróżuje tutaj; czyha na błędy.

A tak na prawdę, to nikomu nie polecam takiego sposobu robienia piwa. Można to potraktować jako dowcip, ale ja tak właśnie zrobiłem. Nie powielajcie błędów, przepis podałem dla przestrogi.

Maciej
E, tam. Daj znak o efektach. Czasem z błędów cuda wychodzą.
Pzdr.
A.
(04-05-2010, 20:25)Jurdziu napisał(a): [ -> ]Jeszcze stoi do zlania eksperymentalne z imbirem i kardamonem 5l, nie ma w co lać :placze: Butelki mi się pokończyły; gonię w piętkę. :pijemy:

Jurdziu wspomóc Cię 10 butelkami po Grolshu ??
Wasze pomysły z dodatkami do piwa przerażają mnie. Życzę jednak powodzenia. Ja pozostanę tradycjonalistą. Piwo to jest piwo a nie zbieranina różnych wynalazków.

Nie ma jak to tradycyjny, złoty, czysty (niczym nie paprany) chmielony i zimny napój.:tylek:
(06-05-2010, 13:44)Jurdziu napisał(a): [ -> ]To proste, dowolna puszka coopersa, odlać 5l z oryginału, dodać saszetkę imbiru i kardamonu w proszku, dolać roztwór bayanusów i sypać cukru bez opamiętania, Balonik postawić na kaloryferze. Jak osiągnie słodycz maksymalną i nie będzie chciało dalej robić, dolać na 5l piwa 1,5l wody i do butelek na nagazowanie. Nie chcę być w skórze tego co to będzie otwierać :diabelek:

Jurdziu - a wiesz może jak bayanusy odfermentują brzeczke piwną? Tzn. jak drożdże piwne zjedzą np. z 14 do 3 BLG - to czy bayanusy głębiej odfermentują?

(06-05-2010, 18:40)krzysztof1970 napisał(a): [ -> ]Wasze pomysły z dodatkami do piwa przerażają mnie. Życzę jednak powodzenia. Ja pozostanę tradycjonalistą. Piwo to jest piwo a nie zbieranina różnych wynalazków.

Nie ma jak to tradycyjny, złoty, czysty (niczym nie paprany) chmielony i zimny napój.:tylek:

Tak tak, Krzyszfof, a wino to tylko gronowe.... :szampan:
:P Krzysztofie, złocistego też kiedyś nie było :spoko: to był przypadek lub ... eksperymentatorzy!
A swoją drogą, wszystkich nam potrzeba: tych, co eksperymentują i tych co się wahają ;)
pzdr.
Andrzej
A'propos, to mój ostatni eksperyment:
A skład był taki - piwo "Golden Ale", które bardziej wyszło jak "Red Ale" bo troche proporcje pomyliłem, BLG początkowe 14, nie zmieściło mi się do butelek około 6 litrów, więc dosypałem cukru, żeby jeszcze pofermentowało, do refermentacji dałem soku malinowego i ciutke słodzika. Piwo z taką etykietą czeka na lato:


[attachment=12030]
Ja w przypadku piwa należę do tradycjonalistów.

Eksperymenty popieram bo są napędem postępu cywilizacyjnego. Sam ich w przypadku piwa nie robię tzn nie dodaję soków i chemikaliów.

Zbyszek - prawdziwe wino to tylko gronowe!!! To nie znaczy,że nie lubię i nie robię sfermentowanych napojów alkoholowych na owocach, kwiatach i innych częściach roślin.
Mój ostatni eksperyment, to oczywiście FAXE #1 czyli "Jasne Wszechmocne". Drożdże na suszu jabłkowym, bardzo konkretna fermentacja, 20.5 blg, miód akacjowy. Chciałem, żeby to było z typu "love it or hate it" i tak się stało. Aromat jabłka, który był mocno uwidoczniony na przedzie, cofnął się i złagodniał i aktualnie (9 litrów mi zostało, wszystkie na patent) miód się wysunął.

[attachment=12031]

[attachment=12032]
Miodowe nastawione:
poszło zgodnie z planem:
puszka Irish Velvet (Brewmaker),
1,8 l miodu gryczanego,
woda 20 litrów,
drożdże T-58,
Blg start 15-15,5, temp. start. 25 C,
niech się dzieje !

Andrzej

edit: klasycznych też na najlbliższy sezon wystarczy :chytry:
Niech się dzieje wola nieba z nią się zawsze zgadzać trzeba.

Chyba kupowaliśmy irish velvet w tej samej promocji. Mój już w butelkach, prawie cały, jeszcze tylko eksperyment wyżej wymieniany w baloniku.
(06-05-2010, 23:05)Jurdziu napisał(a): [ -> ]Chyba kupowaliśmy irish velvet w tej samej promocji

Tak, cena była więcej niż dobra.


Rano bulgotało aż miło. Temperatura w fermentatorze 20C i mam nadzieję, że tak zostanie (mile widziane 2 stopnie mniej - jak trochę fermentacja zwolni powinno się nieco ochłodzić). Na upały na razie się nie zanosi więc wszystko powinno pójść zgodnie z założeniami.

Andrzej
Nieregulaminowo, ale czas długi dość upłynął, więc:

zlałem piwo miodowe na fermentację cichą, Blg zjechało do 2, smak jest ostry, wytrawny, wręcz goryczkowy, zapach gryczany - mało miodowy, ale bardzo ciekawe. Kolor bardzo ciemny.
Zgodnie z zaleceniami uzbroję się w cierpliwość.
Planuję potrzymać ze 2 tygodnie na cichej, a później, mocno klarowne, odstawię do refermentacji, która jak zakładam, ze względu na śladowe ilości drożdży powinna potrwać dłuuuugo. Na wiosnę będzie jak znalazł. Przyjemnie będzie obserwować jego zmiany w czasie.

:( nie miałem czasu "na zabawę" i wspaniała gęstwa poszła do kanalizacji - zamiast stać się bazą jakiegoś trunku eksperymentalnego.

Andrzej
A ja wczoraj zlewałem do butelek piwo imbirowo - kardamonowe, naturalnie z dodatkiem słodzika. Już po pierwszych próbach wiem, że jest ostre i orzeźwiające; nie wyczuwa się % pijąc. Mankamentem jest za duża ilość imbiru. Każdy kto pił mówi, że piwo jest z pieprzem.

Ja miałem czas na zabawę z gęstwą, ale nie miałem zbyt szalonych pomysłów. Wlałem ją po prostu do pracującego wina gruszkowego; tak co by podbarwić na karmelowo i dodatkowo trochę posmaku imbiru dać.

Maciej
Ja zarobiłem brzeczkę lagera i będę ją :nie_powiem: przerabiał. Z 20 litrów powinienem otrzymać ok 1 litra psotki.
Dlaczego chcesz ją udoskonalić, coś nie wyszło; a może to zabieg zamierzony :diabelek:
Na gęstwę - syrop z malin z herbapolu + woda, fermentacja, do butelek ze słodzikiem - panie szaleją ;)
Zbyszek z tego co czytam, to ty większość specjałów piwnych dedykujesz szalejącym paniom :lol:
Wszystko ok. To jest mój zamiar. Produkcję piwa na sezon 2010 zakończyłem w lutym 2010 (200 butelek i 4 pięciolitrowe KEGi).
(19-05-2010, 17:59)Jurdziu napisał(a): [ -> ]Zbyszek z tego co czytam, to ty większość specjałów piwnych dedykujesz szalejącym paniom :lol:

Proporcje są takie:
Warka 30 litrów
Z tego 25 litrów do butelek dla mnie
Pozostałe 5 litrów + dodatki (syrop malinowy, miód, imbir) przerabiam na 10 litrów piwa dla pań
:szampan:
(19-05-2010, 17:59)Jurdziu napisał(a): [ -> ]Zbyszek z tego co czytam, to ty większość specjałów piwnych dedykujesz szalejącym paniom :lol:
A Panie są wdzięczne za pewne:P U nas też, Mama lubi sobie czasem pokosztować, a w Trusiu znalazłem wielką fankę porterka;)
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36