Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Dylematy piwo -pochodne :P
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36

@Zbyszek, ja jak mi braknie kapsli to mogę najwyżej wypić to co zostało :kwasny: albo poczekać 3 dni aż przyjdzie z neta, niestety.

A co do drożdży to musi się udać. Jak nie, zawsze mogę założyć wątek : "czekam już godzinę, wsadziłem rurę w gąsior, a tu nie bulka - pomóżcie", ktoś zawsze pomoże ... :fajka:

pzdr.
Andrzej

Kurcze, cydr to na przyszły rok przełożę.
Mam drobny problem z Pilznerem "kitowym", namnożyłem drożdże w oddzielnym pojemniku i wlałem do brzeczki, z początku nauczony doświadczeniami mega pienienia zostawiłem uchylone wieko fermnetatora. Nie było mnie ze 3 dni; przyjechałem i domknąłem wieko, a tu nawet ciśnienia w rurce. Czyżby przerobił kilo cukru w 30l brzeczki w ciągu 3 dni przy obecnych temperaturach. Ale na powierzchni brzeczki jest piana na 2 cm. Poczekam takie rozwiązanie najlepiej wpływa na fermentację

Pozdrawiam
Maciej

Edit:
Jako, że nie mam cukromierza, to wziąłem na jęzor i choć czuje się drożdże to stanowczo przerobiło zadany cukier. Teraz się zastanawiam czy dodać kolejny kilogram cukru?
Co sądzicie o takim pomyśle?
1. Przy tych temperaturach przerobienie cukru w 3 dni jest bardzo możliwe.
2. Macieju proszę Cię kup cukromierz. Chyba że chcesz produkować granaty. Produkcja piwa rządzi się trochę innymi prawami.
3. Wieko fermentatora powinno się domykać (brzeczka jest bardzo wrażliwa na zakażenie). Ja drożdże dodawane do kitów nigdy nie namnażałem. Sypałem suche wprost na brzeczkę. Piany też nigdy zbyt wielkiej nie miałem. A Pilznerków sporo poczyniłem. Drożdży używasz oryginalnych dołączanych do kitów? Co to za kit?
4. Możesz dodać kolejną porcję cukru. Niebezpieczeństwo jest takie, że fermentacja może nie ruszyć. Nie wiadomo w jakiej formie są drożdże. Otrzymasz wtedy słodki płyn. Drożdże piwne mają możliwość przerobienia cukru na alkohol do 8-9%. Najlepiej więc na początku ustalić jakiej mocy chce się otrzymać piwo i dać taką ilość cukru.
5. Najlepiej cukier zastępować ekstraktami słodowymi (rozwiązanie dość drogie ale smak zdecydowanie lepszy). Brak bimbrowo-owocowego posmaku. Lub czymś takim http://www.browamator.pl/szczegoly.php?g...dm=6158463
(31-08-2010, 09:25)krzysztof1970 napisał(a): [ -> ]Drożdże piwne mają możliwość przerobienia cukru na alkohol do 8-9%

Nie wiem co jest w kitach, ale zwykłe safbrew t-58 (za 5-6 złotych + wysyłka niestety w moim przypadku) zeżrą cukier do 11-12% bez oznak czkawki ... tylko po co :niewiem:

Andrzej

Edit: Wyeast 1388 Belgian Strong Ale podobno ciągną do 14%! Też nie wiem, po co (oczywiście retorycznie...) ?
Cukromierz oczywiście mam, ale u rodziców. Wieko fermentatora nie było kompletnie otwarte, a przymknięte tj. chwycone na kilka zaczepów ale nie na wszystkie. Też namnażałem pierwszy raz ale jak widać się udało. Co do posmaku to bardzo go lubię i podchodzi mi. Do refermentacji mam glukozę.

Czyli zlewam do butelek, a jakąś końcówę robię smakową. Może wiśniową...
Jutro ruszam ze Scotch Wee Heavy Ale, bo pogoda ciekawa, to i brzeczka się szybko schłodzi.
(31-08-2010, 12:20)Bogi napisał(a): [ -> ]Jutro ruszam ze Scotch Wee Heavy Ale,

Widzę, że coś mocniejszego wreszcie planujesz, a nie delikaciki w stylu Portera Bałtyckiego :diabelek:

(31-08-2010, 12:20)Bogi napisał(a): [ -> ]bo pogoda ciekawa,

Co racja, to racja, czwarty miesiąc się zaczyna - a ogrzewanie wciąż w domu wyłączone... kto to widział, żeby tak długo nie palić!

Andrzej


Ja (z tych słabych) zrobię Imperial Stout, skoro na dworze carskim się sprawdził, to i może w naszym chłodnym się sprawdzi :hahaha:
(30-08-2010, 22:39)Jurdziu napisał(a): [ -> ]Mam drobny problem z Pilznerem "kitowym"................................ Czyżby przerobił kilo cukru w 30l brzeczki?

A jakie brewkity są na 30 litrów ?
Jeszcze takich nie widziałem :niewiem:
(31-08-2010, 13:09)TEQUILA napisał(a): [ -> ]
(30-08-2010, 22:39)Jurdziu napisał(a): [ -> ]Mam drobny problem z Pilznerem "kitowym"................................ Czyżby przerobił kilo cukru w 30l brzeczki?

A jakie brewkity są na 30 litrów ?
Jeszcze takich nie widziałem :niewiem:

Tequila, kreatywnie trzeba :fajka: np. najprościej: bierzesz 2,5 puszki Wes-owego, 30l wody ...

A tak poważnie, to chyba Jurdziu po dwie puchy wkłada i cukier, ma więc piwo bardziej słodowe, lecz mocniejsze niż by było przy 2 puszkach na 30 litrów (cienkusz by wyszedł potworny).
Maciej, mylę się?

Andrzej
Mam wiadro 30l i wg instrukcji 20l letniej wody. Razem z tym w czym rozpuszczam puszkę czyli 5l przegotowanej wody i sama puszka. W sumie w zaokrągleniu wychodzi mi 30l piwa. Tak w każdym razie pisze na każdej puszce Coopersa, co by dodać tyle wody.
(31-08-2010, 13:45)Jurdziu napisał(a): [ -> ]Mam wiadro 30l i wg instrukcji 20l letniej wody. Razem z tym w czym rozpuszczam puszkę czyli 5l przegotowanej wody i sama puszka. W sumie w zaokrągleniu wychodzi mi 30l piwa. Tak w każdym razie pisze na każdej puszce Coopersa, co by dodać tyle wody.

Przyznam, że nie pamietam oryginalnej instrukcji, pamiętam tylko, że do każdej puszki była taka sama, bez względu na to czy był to stout czy lager. Ja swoje Coopersowe robiłem na 20 l wody (z której odlewałem ok. 2 litry do rozrobienia ekstraktu) i było delikatne, takie letnie "do koszenia trawy".
Wiem, że wiele osób robi na 16-18 litrach (razem z wodą "do rozrobienia" i piwo ma pełniejszy smak).

Wracając do proporcji, które podałeś, wychodzi ci cirka 27 litrów+, czyli Blg na poziomie pewnie 7. Piwo typu lekkiego "praskiego kegowego". Dobrze je wspominam z młodości (można było wypić np. 8-10 sztuk), a rano wstać bez większych komplikacji.
Ech, było. Minęło.

Jak Ci odpowiada to o to chodzi, a jak będziesz miał jakąś "zbędną" puszkę, eksperymentalnie daj 5 litrów mniej wody. Spróbujesz, porównasz, wybierzesz :jedzenie:.

Andrzej

edit: czy ktoś ma jakieś doświadczenia związane z Muntons Imperial Stout? Kit "kompletny" 3 kg. Żadnego cuktu itp.
Pytania (jako, że temat "dylematy", to i tu dylemat być musi:
1. Czy standardowo nie uzyskuje się zbyt słodkich nutek?
2. Zmieniać drożdże?
3. Zmniejszać ilość wody?

A.
Panowie, ja ostatnio próbowałem 2 piwa z brewkitu od kolegi - pszeniczne i stouta :nie: Nie były dobre, z tym że on rozbił na cukrze i fermentował w za dużej temperaturze jak na mój gust. Generalnie ze słodami jest troche więcej roboty, ale wynargradza to dużo lepszy smak i znaczne oszczędności. Przecież zupa z proszku nie może być tak dobra jak z żywych warzywek......

Ja własnie zakupiłem pierwszy zestaw na smaczne, ekonomiczne, szybkie, jasne piwko:

pilzneński 5 kg
monachijski 1 kg
karmelowy jasny 0,5 kg
drożdże us-04
marynka 50g
lubelski 50g
siateczki do gotowania chmielu x3

Planuje zrobić 40 l piwa na raz (w baniaku od wina), BLG startowe ~11. I za cały ten zestaw zapłaciłem 51 PLN... A to robi różnice :)
(31-08-2010, 13:45)Jurdziu napisał(a): [ -> ]Mam wiadro 30l
Mam wiadro-kocioł warzelny:D pojemności też 30l, ale jak patrzę po zapiskach to maksymalnie warka wynosiła 25l, a z doświadczenia minimalnego zresztą, stwierdzam że poniżej 20 to w sam raz.

Andrzeju, z tego co czytam stout ma być wytrawny, z wyraźną goryczą i siłą (7.5-12%). Drożdże by zmienił (na safale s-4 x 2) lub zwiększył ilość, to jednak żarty nie będą-6g to nie na 3 kg moim zdaniem. Powodzenia.

http://www.northcoastbrewing.com/beer-rasputin.htm

Ja tego Szkota zrobię "lekkiego", planuję tak między 16-17 blg.
Zgodnie z instrukcją Coopersa z 1 puszki robi się 23 litry piwa. Ja robię zawsze 20 litrów.
Zbyszek - święta racja. Ja od tego roku będę robił piwa ze słodów. Dotychczas miałem problemy lokalowo-sprzętowe i musiałem robić piwo z kitów. Od października to się zmieni.
(31-08-2010, 13:45)Jurdziu napisał(a): [ -> ]Mam wiadro 30l i wg instrukcji 20l letniej wody. Razem z tym w czym rozpuszczam puszkę czyli 5l przegotowanej wody i sama puszka. W sumie w zaokrągleniu wychodzi mi 30l piwa. Tak w każdym razie pisze na każdej puszce Coopersa, co by dodać tyle wody.

Na każdej puszce Coopersa pisze że uzyskamy 23 litry piwa.
Piwo będzie bardziej treściwsze i mocniejsze jeśli damy trochę mniej wody.
Skoro uzyskujesz 30 litrów to strasznie rozcieńczasz swoje piwo.
To prawie zbrodnia:ysz:
No ale pamiętajcie, że zmieniając zaplanowaną objętość zmieniacie:
BLG początkowe
BLG końcowe
więc i zaw. alkoholu
a także barwę piwa
a także zaplanowaną goryczkę piwa
Także robiąc piwo z brewkita o skomplikowanej 3-wyrazowej nazwie może już wyjść całkiem coś innego :) W końcu różnica o 10% w goryczce, kolorze, treściwości, zaw alkoholu daje już zupełnie inne piwo...
Receptury puszkowe czy takie większe są zawsze schematyczne. Toteż rację ma Zbyszek, że wszelkie zmiany będą mieć wpływ na efekt końcowy, nawet jeśli nie zamierzony od samego początku. Jak na razie raz tylko uwarzyłem warkę od deski do deski i choć był ten bitter niezły, to każdą recepturę radzę traktować jako bazę do własnego rozwijania się w takim czy innym temacie.

Na pewno jednak dodatek mniejszy wody niż to podano oraz blg końcowe nawet na 4, nie jest błędne.
Robiłem ok. 15 gatunków warek z kitów. Trzymając się zaleceń producenta, robiąc z puszki 23 l piwa, otrzymywałem piwo trochę zbyt "cienkie". Posłuchałem rady kolegów z piwnych forów i stosuję od kilku lat zasadę, 1 puszka 20 litrów piwa. Kolejnym etapem była rezygnacja z cukru buraczanego na rzecz ekstraktów słodowych lub ich kombinacji z glukozą. Po tych zmianach piwa są o wiele lepsze. Choć wiem, że im daleko do piw warzonych ze słodów.

Boguś - wlewasz do butelek warki z końcowym Blg 4?
(31-08-2010, 17:17)Bogi napisał(a): [ -> ]Andrzeju, z tego co czytam stout ma być wytrawny, z wyraźną goryczą i siłą (7.5-12%). Drożdże by zmienił (na safale s-4 x 2) lub zwiększył ilość, to jednak żarty nie będą-6g to nie na 3 kg moim zdaniem. Powodzenia.
http://www.northcoastbrewing.com/beer-rasputin.htm


Właśnie o wytrawny mi chodzi, choć w sieci znalazłem (o, zgrozo!) nieliczne pochwały "słodziutkiego posmaczku" :glowa_w_mur:

Podzielę się wrażeniami.

Andrzej

(31-08-2010, 20:57)krzysztof1970 napisał(a): [ -> ]Boguś - wlewasz do butelek warki z końcowym Blg 4?
O takim blg wlałem ostatniego porterka, tego którego poznałeś, najczęściej 2 blg to finał a najniżej to 1.
Za trzy godzinki warzymy Szkockie:D

Zaś na dalsze dni jesieni zaplanowaliśmy z Tatą: porter #3, jasne wszechmocne #2 (Faxe #3) i Klasztorne miodowe (wg przepisu na Tripel, który był moją drugą warką, ale z modyfikacjami, będzie tam curacao i kolendra i może jakaś bylica)
(31-08-2010, 20:57)krzysztof1970 napisał(a): [ -> ]Boguś - wlewasz do butelek warki z końcowym Blg 4?

Czemu nie? Im bardziej ekstraktywne piwo tym więcej zostanie Ci niefermentowalnych cukrów i całej reszty na końcu.
(01-09-2010, 12:23)alehandro napisał(a): [ -> ]
(31-08-2010, 20:57)krzysztof1970 napisał(a): [ -> ]Boguś - wlewasz do butelek warki z końcowym Blg 4?

Czemu nie? Im bardziej ekstraktywne piwo tym więcej zostanie Ci niefermentowalnych cukrów i całej reszty na końcu.

Pod warunkiem ze robione ze słodów zacieranych własnoręcznie.
Te puszkowe robione według przepisu czyli 20 litrów wody + kilo cukru + to co w puszce zawsze zjadą do zera.
Pewnie zależy też jaki ekstrakt. Z trzech moich piw wyłącznie na ekstrakcie nie robiłem żadnego z cukrem, tylko woda/2 albo dodatkowa puszka e. jasnego, ale marki John Bull (nieoprodukowane już) odfermentowywały mi do blg 3.
Pytanie moje o rozlewanie piwa z finalnym Blg 4 tyczy się kitów robionych na cukrze buraczanym. Zlanie piwa z takim Blg to prosta droga do wyprodukowania granatów!!! Na początku mojej kariery z piwami zlałem warkę z Blg 2 (Coopers) i po otwarciu strzelało na 1,5 metra. Na szczęście samoistnie nie odpalały :szampan:
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36