Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Pytanie do chemików??
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam,
mam dylemat następującej natury. Mój dwójniak wieloowocowy (jabłko,gruszka, wiśnia) niesycony z 2008 roku miał kłopoty z klarowaniem. Po kilku zlaniach z nad osadu, ciągle "coś" mu przeszkadzało w pełni się wyklarować. Nie chciałem dodawać żadnych substancji klarujących a eksperyment a'la Ciesielski (ten z białkiem jaj kurzych) wydał mi się cokolwiek osobliwy i niesmaczny. Postanowiłem przefiltrować miód filtrem Britta. Jak postanowiłęm tak zrobiłem. Pytanie do znawców następujące. Co nie pozwalało na wyklarowanie miodu i czy filtrowanie przez filtr chemiczny nie zmieniło w sposób znaczący mojego dwójnika?
Po pierwsze sam dwójniak ma długi okres klarowania, mój potrzebował trzech lat, gruszka też może mieć kłopoty z klarowanie.
Co do filtrowania nie znam zasady działania filtrów Britta, ale jeśli oczyszczają wodę to podejrzewam, ze wyczyściły i miodek z wszystkiego co jest molekularnie większe od wody.
Z zasady nie zauważyłem przy innych miodach tak utrudnionego klarowania - no może w półtoraku ten proces jest cokolwiek wydłużony. Ten był wyjątkowo oporny. MOże faktycznie gruszka.... przy innych owocowych nie miałem takich problemów. Ubiegłoroczny agrestniak wyklarował się bardzo szybko ( około 7 miesięcy).
Co do smaku miodu, to jest alkoholowy i miodowy z domiechą owoców. Powiem że nie wiem czy to filtr czy mieszanka (przyznam się bez bicia NIE WIEM) owoców...ten miód nie jest smaczny oraz nie czuć w nim tzw."potencjału" na przyszłość. Owoce były mieszane w równych proporcjach (tzn. sok z nich pozyskany), miód akacjowy + 10% gryki, woda "oligocenka". Szkoda mi go troche, bo jest go 8 litrów i dwójniak bądź co bądź.
(26-04-2010, 15:12)Yabber napisał(a): [ -> ]ten miód nie jest smaczny oraz nie czuć w nim tzw."potencjału" na przyszłość.

A możesz podzielić się, jak wyczuwasz ten potencjał? Pytam serio i bez żadnych ironicznych podtekstów. Sam zacząłem dopiero jesienią robić miody i nie mam jeszcze doświadczeń. Czytałem jednak, że młode miody o tej gęstości smakują na początku paskudnie, syropowo itp.
Witam.
Filtry Brita i im podobne zawierają masy jonowymienne - takie same jak w stacjach uzdatniania wody, oraz - niektóre - węgiel aktywny. W zwiazku z tym "wyłapią" z filtrowanej cieczy kationy, aniony - po części także kwasów organiczynych, dużą część aromatów (wszak koledzy z bratniego forum, na węglu aktywnym oczyszczają to czego się u nas nie robi). W związku z tym nie dziwi, że w Twoim miodzie brak potencjału.
Pozdrawiam Jacek.
tak jak napisał Jacuś. Filterek do oczyszczania wody wyłapie z Twojego miodu aromat, smak i wiekszość substancji zdowotnych, a wszytko to zostało na porowatych ściankach węgla aktywowanego srebrem.
Takim wkładem filtrujacym to ja bym filtrował tylko produkt z kolumny destylacyjnej a nigdy produkt fermentacji.

Zabiłeś ten miód.

Robię w filtrowaniu wody od paru lat...
Może na przyszłość zamiast tak drastycznych środków jak filtrowanie, może zaczniesz od "zwykłego" dodania pektopolu. Jakoś tak się dziwnie składa,że za jego pomocą szybko i skutecznie udało się wyklarować i jabłko i śliwkę.
A od czasu,kiedy dodaję pektopol do każdego owocu na etapie fermentacji w miazdze czy pozyskiwania soku, problemu brak.
Pozostaje jedynie dosmaczyć miód lub :nie_powiem:
To był jeden z moich głupszych pomysłów :mad: a wszystko przez to, że po 5 czy 6 zlaniu (byłem pewien że już jest OK) po 2 lub 3 tygodniach znowu zaczęło "coś" na kształt flegmy pływać w balonie :kwasny: . Ponieważ balon był mi potrzebny na inny nastaw, związku z tym strzelił mi ten poroniony pomysł :kwasny: do głowy :kwasny: Nic to. MOze zrobię przyzwoity trójniak i połączę z tym "zepsutym" dwójniakiem.
Szkoda rozwadniać tego dwójniaka.... Może lepiej zamiast mieszać z trójniakiem dodać odfermentowaną na max czarną porzeczkę i ew. domiodzenie.
tak jak radzi seal69 bym zrobił. Dodawałbym ten przefiltrowany miód (w końcu alkochol w nim został) do win i miodów w rozsądnych ilościach.