Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Najlepsze miody pitne są z ...
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
No własnie, z jakich miodów wychodzą Wam najlepsze trunki ?

Ja na razie robię z miodu lipowego ale zastanawiam się czy w tym roku nie spróbować z innego miodu ?! Jeżeli tak to z jakiego ?! dlatego chcę poznać Wasze zdania co do najlepszych miodów :)
Smak miodu, jakiego użyjesz do fermentacji odgrywa kluczową rolę... Jedni uwielbiają miód gryczany inni nie, jedni wolą lipę, a inni akację...
Myślę, że opinii będzie sporo, ale najważniejsze, żeby Tobie smakowały, więc rób z takiego miodu jaki Ci smakuje:)

Maciek OiM

(05-06-2010, 22:03)Sting napisał(a): [ -> ]No własnie, z jakich miodów wychodzą Wam najlepsze trunki ?

... najlepsze ... --> z miodu T A K I E G O
Czy najlepsze - nie wiem, ale lubię nutę gryczaną w dwójniaku.
A ja wolę lipowy miodek w wszelkich kombinacjach.
Co osoba to inny smak, inny gust, warto popróbować, podegustować i wyrobić własne zdanie. Ja przepadam za wyraźnymi nutami gryczanymi w miodzie.
Wszystko zależy od osobistych upodobań. Ja za gryką specjalnie nie przepadam co nie znaczy,że wykluczam ją kategorycznie.Dla mnie gryka zbyt mocno tłumi inne aromaty i smaki. Wszystko zależy od rodzaju miodu pitnego. Próbowaliśmy ostatnio wiśniaczka z gryką i lipą. Dla mnie lipowy był rewelacyjny, inni woleli grykę.
Miody, które piłem i oceniłem wysoko pod względem smakowym bazowały na miodzie lipowym, akacjowym, wielokwiatach (aczkolwiek z dominantą lipy).

Literatura nie poleca spadziowego, zapewne zrobienie na nim pitnego byłoby dość trudne z racji większych właściwości antyseptycznych, ale może swoją drogą ktoś robił?
(07-06-2010, 15:13)Sławo mir napisał(a): [ -> ]Literatura nie poleca spadziowego, zapewne zrobienie na nim pitnego byłoby dość trudne z racji większych właściwości antyseptycznych, ale może swoją drogą ktoś robił?

Nie o trudność w fermentacji się rozchodzi a o to, że spadziowe miody maja najmniejszą zawartość cukru i największą zawartość "zanieczyszczeń" (jest bardzo dużo osadu).
Na spadziowym jeszcze nie robiłem ale mam znajomego który robi z powodzeniem lecz długo syci brzeczkę zbierając mnóóóstwo piany. Sam robiłem tylko nalewkę z pigwy na spadziowym jakieś 2-2,5 roku temu i do dzisiaj osad zrzuca - takie białe fuzle które po najmniejszym ruchu słoikiem tworzą burzę :wsciekly:
Na "gorąco" lubię te z nutą gryki. Do popijania na "zimno" bardziej samkują mi łagodne, te robione z lipy lub akacji. Przyznać sie muszę, że uważam za wdzięczny materiał do "obróbki" ten ostatni.
Dzięki za odpowidzi.
Tak jak pisalem, przez ostatnie dwa lata robiłem miodki lipowe a w tym roku postanowaiłem, że nastawię dla odmiany z miodu gryczanego :) Jeszcze tylko sobie przemyślę czy dwójniak czy trójniak ale raczej trójniak

Pozdrawiam