Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Jak zwiększyć w śliwkowym ilość garbników ?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Mili państwo
problem następujący
Prawie dwa miesiące temu nastawiłem śliwkowe winko
obecnie już przefermentowało większość cukru Blg4
(drożdżaki chyba już więcej nie pociągną :diabelek: )
i zlane znad osadu trafiło do piwnicy.

Przy zlewaniu oczywiście troszku spróbowałem i w smaku bardzo dobre pół słodkie ale brakuje mi w nim jednej rzeczy.

Mianowicie odrobiny tej charakterystycznej dla win z winogron
cierpkości , garbników ;p

Co z tym zrobić ??

Czy mogę nastawić 5l winka z torek
tych cierpkich śliweczek i po przefermentowaniu kupażować ?

Jeśli napisałem coś śmiesznego czy cuś to proszę o wyrozumiałość :uczen:
Możesz śmiało kupażować z winem z tarniny, jak pisałeś, nic w tym niestosownego. Możesz też spróbować dodać płatków dębowych i/lub taniny winiarskiej. Do nabycia np. W Winohobby.
Dodaj naparu z czarnej herbaty, gdzieś w tym dziale są podane proporcje.
Ja bym naparu z herbaty nie dawał. Jest czysta tanina winiarska. Może ze mną coś nie tak ale moje wino rabarbarowe czuć bardziej herbatą niż rabarbarem. Dawka herbaty dodana zgodnie z przepisem.
Dzięki za pomoc panowie ;]

chyba nastawię tego wina z tarniny w 5 litrowej małpeczce :sloik:

zawsze to 5l większa wyporność:diabelek:
Ja mam podobne zdanie jak Krzysztof, jeśli chodzi o herbatę. Sposób ogólnie na forum polecany, a więc pewnie dużo zależy od herbaty i wina, ale robiłem kilka razy takie próby i efekt nie zachwycał.
Tak jak mówisz alehandro pewnie zależy od herbaty. W moim przypadku odczuwam pozytywny wpływ na smak winka.
Ja mam takie obserwacje, że mały dodatek herbaty nie dawał pożądanego smaku, a duży oprócz smaku goryczki i cierpkości wprowadzał po prostu smak herbaty który nie pasował do wina. Pewnie jeśli chodzi o taniny, to ich koncentracja jest w naparze zbyt mała, żeby odpowiednio przyprawić wino nie wprowadzając herbacianych posmaków. Domyślam się, że do niektórych win może to jak najbardziej pasować, w jakichś mało ekstraktywnych jak ryżowe czy kwiatowe, w których tanin i tak nie powinno być zbyt wiele. Dlatego istotna jest pewnie kombinacja wino-herbata no i oczywiście wszystko zależy od oczekiwań i tego co komu smakuje.

Nie jest to w każdym razie sposób uniwersalny, a są teraz dostępne taniny enologiczne pozyskiwane ze skórek, pestek winogron i z dębiny, skoncentrowane w postaci proszku czy granulek. Np. Tanenol, który się w przypadku takiego przyprawiania MZ sprawdza lepiej niż herbata.