Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: trójniak dziwna fermentacja
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
witam!
mój pierwszy trójniak powstał ściśle wg przepisu:
http://www.ppr.pl/artykul-miod-pitny-dom...al-287.php

7-go tego m-ca

zrobiłam w baniaczku 5 l, więc ścisłe proporcje jak na 4 l
wiadomo, może się wściec i chcieć wyleźć
Matka z suszu (firmy nie pamiętam)

przez pierwszy dzień (8-go) trójniak "milczał", więc go kopnęłam drożdżami Fermicru
(8-go wieczorem) ruszył z kopyta, drożdże żarły aż miło :jedzenie: co przejawiało się ostrym bulgotaniem :brawo: piana 1 mm

od przedwczoraj (10-go) drożdże wylegują się na dnie, bulgocze raz na 2-3 minuty, widok mętny - mój wzrok takoż :co_jest:
opatulone w kocyk, w chałupie ciepło, więc ki pieron?
piany brak
w celach ratunkowych zakupiłam więc DZIŚ cukromierz -> wiem!! za późno :glowa_w_mur:

blg 7 :wykrzyknik: :wykrzyknik:

ja nie rozumieć :pytajnik:
wstrząsnęłam wściekła baniaczkiem, reakcja: bulg bulg 1/min ale niemrawo
znów kocyk
i tak siedzimy on w kuchni z cmentarzyskiem drożdży, a ja wściekła przy kompie pisząc ten post

help:
1. zlać znad osadu, napowietrzyć (przelewać), sycić i dodać cukru? może z głodu zdechły?
2. do tego co jest z trupami dodać cukru - ile? (nie bić)
3. -//- -//- dodać Fermicru?
4. :pytajnik:
5. wylać :placze:
Jezeli trójniak nastawiony zgodnie z wszelkimi normami i na tak mocnych drożdżach w ciepełku to poprostu swoje wyrobił i stając z fermentacją na Blg 7 trafiłaś idealnie. Cuda się zdażają i drożdżaki potrafią w takim tempie przerobi cukier/miód.
Rozumiem,że miód jest bez dodatków czyli naturalny?
Poczekaj jeszcze parę dni i zlej znad osadu..... i niech dojrzewa ;)
seal69

dzięki za szybką odpowiedź! (ja tu cała w nerwach)
czyli jest ratunek :jupi:
więc dam czas trójniaczkowi, potem zleję i zakorkuję ale z rurką (und watka), tak? niech sobie ewentualnie bulka i do zimnego czy w chałupie z kocykiem?
ponoć w chłodnym trzeba trzymać

a miodek nie oszukiwany z sądeckiego, żadne tam markety
przy sprawdzaniu blg mój TŻ skosztował trochę i...wypluł gad podły :wsciekly: ponoć smak nie ten
ale chyba wyjdzie gorzkawy w smaku? a mój TŻ cukierkowy, jak to pogodzić? dosłodzić czy zostawić jak jest?
W chłodnym po zlaniu i z rurką.
A smak to teraz na 100% nie taki jak na miód przystało :diabelek:
:chytry: TŻ przeczytał
zmartwił się :hahaha:

dziękuję :buziak: