Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: ile cukru w DR - czyli mój pierwszy nastaw na w/w
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witajcie wytrawni wytwórcy win z DR.

Na początek zaznaczę ze parę win już popełniłem ale DR nastawiłem po raz pierwszy wczoraj tj 12.11.

4kg owoców / 15 l wina / ca 13%

Pytanie 1.:
Czy Wy też macie tak zmasakrowane dłonie jak ja po zbiorach? Masakra! Wygladam jak bym walczył ze zgrają dzikich kotów (nomen omen ;) )

A teraz odnosnie technologii, pytanie 2.:
Nie udało mi sie odnaleźć odpowiedzi na pytanie jaka jest zawartośc cukru w DR.
Proszę o info bo że coś jest to pewne.

Zmieszałem 1kg cukru z 6,5 l wody czyli 140 g na 1l = 13,3 BLG

Po 16 h fermentacji na Bayanusach BLG zmierzone to 15 st.

Pytanie 3:
zostawiłem w około 50% owoców te zielone końcówki (ale tylko w miekkich owocach - powód lenistwo). Czy to duży błąd?

Pytanie 4:
Zamierzam trzymać owoce ca. 3-4 tygodni. Dość czy za długo / krótko?


Reszta wg standardów.

Pozdrawiam!

Skrzych

Odpowiedź 1:

Należy zbierać w odzieży skórzanej (kurtka!) oraz takich rękawiczkach. Lewa, przytrzymująca grubsza (robocza, spawalnicza) prawa, zbierająca cieńsza z obciętymi paliczkami.

Odpowiedź 2:

Ilość cukru w DR jest pomijalna w obliczeniach

Odpowiedź 3:

Błąd nieduży. Ja obcinam okwiaty i pozostałości ogonków; poprzez większy wkład pracy własnej wino szlachetnieje i znacznie lepiej smakuje :)

Odpowiedź 4:

Owoce trzymaj w nastawie do zakończenia fermentacji, tj stabilnego poziomu cukru w nastawie. Młode wino zlej a na pozostałościach DR nastaw drugie wino z dodatkiem rodzynek. Szczegóły na forum.

Krzysztof
Rękawice...:glupek: rękawice skórzane... :glupek: ... dla spawacza - koniecznie :glupek:

jesli owoce do końca fermentacji to musze sie przenieśc do wiekszego dymionu (na 15l wina -> 20 l dymion)

Dzięki za info! Podziele sie uwagami w najbliższej przyszłości

Maciek OiM

(13-11-2010, 18:33)Skrzych napisał(a): [ -> ]Odpowiedź 1:

Należy zbierać w odzieży skórzanej (kurtka!) oraz takich rękawiczkach. Lewa, przytrzymująca grubsza (robocza, spawalnicza) prawa, zbierająca cieńsza z obciętymi paliczkami.

Niekoniecznie...

Odzież wierzchnia - może być kurtka wojskowa, może być stary drechich, nawet kufajka, byle można było bez problemu przeżyć ewentualne jej małe uszkodzenia.

Obciętych paliczków nie polecam, akurat najbardziej są narażone na uszkodzenia.

Dobra rękawiczka tzw. ogrodnicza z nagumowanymi palcami --> Coś na kształt taki


A dalej Skrzych dobrze prawi...
a czy skórka cytrynowa jako dodatek aromatyczny była już przez kogoś testowana?
Nie stosowałem, ale po pierwsze wino z DR ma piękny aromat, wg mnie nie potrzebujący poprawiania, a po drugie boję się, że aromat skórki dodanej do fermentacji po 2-3 latach dojrzewania i kilkukrotnym zlewaniu wina wyparuje.

Ale zawsze możesz spróbować:)

Skrzych

(14-11-2010, 02:09)Maciek OiM napisał(a): [ -> ]Odzież wierzchnia - może być kurtka wojskowa, może być stary drechich, nawet kufajka, byle można było bez problemu przeżyć ewentualne jej małe uszkodzenia.
Podstawową cechą odzieży przeznaczonej na zbiór DR jest jest ogólne zużycie oraz niski współczynnik sentymentalności użytkownika ;)
Zapodałem odzież wierzchnią skórzaną, ze względu na bardzo niską jej podatność na kolcoczepliwość, co jest cechą niebagatelną przy bliskim spotkaniu z pędami DR.
Niestety - drelich czy katana takowej cechy nie posiadają. Jeżeli jednak ktoś posiada - jak najbardziej można użyć.
(14-11-2010, 02:09)Maciek OiM napisał(a): [ -> ]Obciętych paliczków nie polecam, akurat najbardziej są narażone na uszkodzenia.

Dobra rękawiczka tzw. ogrodnicza z nagumowanymi palcami --> Coś na kształt taki
Trening czyni mistrza :) Po kilku zbiorach preferuję właśnie skórzaną rękawiczkę z obciętymi paliczkami - skóra wystarczająco dobrze chroni dłoń przed działaniem dzikoróżanych kolców (i nie haczy, podobnie jak kurtka ze skóry) a paliczki tak naprawdę stykają się wyłącznie z owocami DR i kolce im nie straszne (no, może czasami ;) )

Krzysztof
Obcięte paliczki to mus.
Nie widzę szans na skuteczne zbieranie nie czując owoców w palcach.
Powiem więcej, miałem ze sobą rekawiczki i właśnie ze wzgledu na brak bezpośredniego kontaktu z owocem zrezygnowałem z ich użycia.

A tak wyglada to na dzień dzisiejszy. Pracuje - póki co - dość intensywnie :tuptup:

[attachment=11382]