Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Gorycz w winie z DR
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam.
Niedawno minął rok od nastawienia przeze mnie winka DR z całych owoców. Jest już całkiem dobre.Ma tylko jedną wadę- jest gorzkawe .Pierwszy i drugi nastaw ma wyraźnie wyczuwalną goryczkę która trochę obniża jakośc tego wina.Wino było robione na tokajach z Biowinu, jest słodkie ok.11 Bg, kwasowość 6-7g/l.Alk ok.14-15%.Owoce były trzymane w nastawie 1 ok.3 tyg. w drugim prawie miesiąc.Owoce były przemrożone w zamrażarce, obcięte końcówki. 2.5 kg na 10l wody z cukrem.
Czy taki smak już pozostanie czy może sam się poprawi po czasie(jakim?).A może należy coś(?) dodać do wina aby pozbyć sie goryczki? A może coś źle zrobiłem. Prosze o odpowiedź bo na dniach będę robił nowe wino z DR.
Pozdrawiam.
@balon - szczerze mówiąc, nie wydaje mi się, byś coś zrobił źle. Robię wino z dr co roku, raz obcinam końcówki, raz nie obcinam, trzymam 6 tygodni, ale jeszcze nigdy nie miało wyraźnej goryczki. Trudno mi powiedzieć, dlaczego u Ciebie wystąpiła. 11 blg to bardzo słodkie wino, więc już cukrem nic nie zamaskujesz. No cóż, jak mówią - pożyjemy, zobaczymy. Nie ma gwarancji, że leżakowanie usunie goryczkę, ale wino na pewno będzie bardziej harmonijne i ułożone i może goryczka stanie się akceptowalnym, ciekawym posmaczkiem.
Moja rada:czekać i jeszcze raz czekać.
Pozdrawiam Edek
@balon - Odczuwanie smaku jest uzależnione osobniczo. Dla jednego coś jest gorzkie a dla drugiego nie. To po pierwsze. Po drugie problem może leżeć w jakości owoców. Owoce niedojrzałe lub rosnące w specyficznych warunkach mogą dawać specyficzny (gorzki też) smak.

Proponuję wysłać próbkę wina do kogoś kto robił wiele razy wino z DR. Niech spróbuje i oceni Twoje wino.
Ja powiem tak, kilka razy też miałem problem z goryczką. I rozwiązanie jest trywialne; należ dodać troszkę kwasku, może być kwasek cytrynowy, cytryny ja osobiście używam czegoś innego, ale to już tajemnica. Powinno zniknąć. Tylko nie przesadź, bo zrobisz lemoniadę a nie wino;)

Maciej