Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: dziwne rzeczy z moimi winami
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
otóz mam założone 2 winka, jedno z przepisu który nie pamiętam juz gdzie znalazłe jest z ryżu i cytryn drugie ze śliwek mirabelek nastawione 1 września 2010. dzisiaj oba winka zlewałem z nad osadu. ostatnio były zlewane dokładnie 20 listopada 2010 i miały po 8 BLG. po dzisiejszych pomiarach ryżowe ma 11 blg a śliwkowe 9 blg. zamiast maleć to rośnie, co jest nie tak? dodam że fermentacja przebiega bardzo spokojnie
Oba pomiary były przeprowadzane w tej samej temperaturze otoczenia?
leitodj - odgazuj wino przed pomiarem - np. wlej do słoika do połowy, zatkaj dłonią i wstrząśnij kilka razy - powtórz czynność aż nie będzie się mocno pienić. Nasycenie CO2 mocno fałszuje pomiary Blg.
Iceberg pomiary raczej w tej samej temperaturze, DarekRz tego nie wiedziałem, musze nastepnym razem spróbować może faktycznie tak jest. dzięki za odpowiedzi pozdrawiam
(08-01-2011, 00:06)leitodj napisał(a): [ -> ]DarekRz tego nie wiedziałem, musze nastepnym razem spróbować
Jak juz sprobujesz to moglbys sie wynikami pochwalic? Mialem kiedys podobny problem ale nie wiedzialem, ze odgazowanie pomaga wiec uznalem dziwny wynik za swoja pomylke:) Teraz nie mam na czym sprawdzic wiec Twoje doswiadczenie by bylo pomocne.
Dobrze też mieć 2 cukromierze. Czasami zdarza się , że papierowa skala przesuwa się w środku "miernika" i to fałszuje wynik.

Oczywiście nagazowanie wina , jak najbardziej ma wpływ na wynik pomiaru.

pozdrawiam
(08-01-2011, 15:45)tasmol napisał(a): [ -> ]Czasami zdarza się , że papierowa skala przesuwa się w środku "miernika" i to fałszuje wynik.

to raczej nie miało miejsca ponieważ używam cukromierza bardzo ostrożnie a jak go nie uzywam to lezy sobie spokojnie w bezpiecznym miejscu.

(08-01-2011, 07:42)bartoosgliwice napisał(a): [ -> ]Jak juz sprobujesz to moglbys sie wynikami pochwalic?

Spróbuje i chętnie się pochwale ale następne zlewanie za jakis miesiąc więc musisz być cierpliwy, nie chciałbym specjalnie do tego celu teraz otwierać winka, niech sobie "bulka". pozdrawiam
(08-01-2011, 22:57)leitodj napisał(a): [ -> ]Spróbuje i chętnie się pochwale ale następne zlewanie za jakis miesiąc więc musisz być cierpliwy

Hmm... ja cierpliwy bede ale sadzilem, ze skoro zadales pytanie i otrzymales odpowiedz to sam czym predzej popedzisz do winka sprawdzic czy zrodlem dziwnych pomiarow jest faktycznie zagazowanie winka.

Poza tym skoro i tak robisz wino metoda "kalendarzykowa" to mozesz wyrzucic aerometr :)
(09-01-2011, 08:11)bartoosgliwice napisał(a): [ -> ]...Poza tym skoro i tak robisz wino metoda "kalendarzykowa" to mozesz wyrzucic aerometr :)

A na czym polega metoda "kalendarzykowa"? Czemu leitodj ma wyrzucić areometr?
szczerze powiedziawszy to sam jestem ciekawy co to metoda kalendarzykowa?
Panowie toć my tu o winach a nie ... ;P
(09-01-2011, 09:48)krzysztof1970 napisał(a): [ -> ]A na czym polega metoda "kalendarzykowa"? Czemu leitodj ma wyrzucić areometr?

Pol zartem nawiazywalem do "kolejnego zlania za miesiac". Tak mi sie przypomnialy rady "dosladzania za tydzien", "butelkowania za 6 tygodni" itp.
A za brzydkie skojarzenia przepraszam :):):)
a tak na marginesie mam jeszcze jedno pytanko a nie chce zakładać drugiego tematu, otóż wiem to już z forum że jeśli temperatura otoczenia spadnie to wino zaczyna zaciągać powietrze. ostatnio, jak to w sezonie grzewczym dość często mi się to zdarza. czy wino może przez to się zepsuć
Wino się przez to nie zepsuje, jednak musisz dbać o to aby w rurce stale była woda.
Balony czy pojemniki z winem postaraj się umieścić w takim miejscu aby miały zapewnioną możliwie stałą temperaturę.
Dobrym rozwiązaniem jest też owinięcie balonów kocem, ręcznikiem kąpielowym, kawałkami pianki poliuretanowej lub włożyć do zrobionych ze styropianu pojemników, u mnie tak stoją i jest im dobrze:). To również dobre zabezpieczenie przez przypadkowym uszkodzeniem lub - co nie daj Bóg - zbiciem! :diabelek:
ok, dzięki za rade, na pewno coś z tym zrobie, pozdrawiam


kurcze wczoraj ponownie zlałem winka, klarują się elegancko ale pomiar BLG wykazał znowu te samo wartości nawet po odgazowaniu, moje winka chyba stanęły. co dalej? przelewać w takim stanie do butelek?