Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Wino z liczi i ......
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam, dostałem ostatni troszkę owoców liczi około 1kg i zastanawiam się co tu z niego wykombinować. Mam do dyspozycji jeszcze 150g żurawiny 500g rodzynek i to co ew. dostane w sklepie. Doczytałem że do liczi można też dodać wanilii i cynamonu.
Mam do dyspozycji kilka 5l gąsiorów tak więc szkoda żeby stały puste :)

Ma ktoś jakieś doświadczenie z liczi (jakiś przepis) ? Jaki ma smak po zrobieniu?
I z jakim owocem można jeszcze zrobić nastaw?
Zastanawiam się nad pomarańczami albo kiwi?
Może ktoś coś doradzi co można jeszcze dać do liczi
Liczi ma dużą pestkę, więc niewiele z tego będziesz mieć moszczu. Chyba nic wielkiego z tego nie wyczarujesz
Wiem to doskonale, dlatego powstał ten temat. Wole zrobić litr wina niż wywalić owoce, bo na jedzenie ich nie mam ochoty.

Przecież zawsze można coś dodać , tylko kwestia co?
Na wiki przeczytałem że te owoce lubią się szybko psuć więc musisz działać szybko...

Liczi jest dość drogie, a masz go na tyle mało że musiał byś dokupić sporo jakiegoś surowca i myślę że ten 1 kg liczi mógłby zginać w tłumie innych owoców... Jednak jeśli już, to celował bym w coś egzotycznego: ananas, kiwi, papaja lub coś cytrusowego bo mi liczi smakuje podobnie do owoców cytrusowych.

Może lepiej zrobić nalewkę na tym liczi... myślę że mógłby to być bardzo ciekawy eksperyment a i ilość wydaje się odpowiednia.
(11-01-2011, 11:56)byczasty napisał(a): [ -> ]Wiem to doskonale, dlatego powstał ten temat. Wole zrobić litr wina niż wywalić owoce, bo na jedzenie ich nie mam ochoty.

Przecież zawsze można coś dodać , tylko kwestia co?

Liczi jest pyszne! Jeśli nie masz na nie ochoty to może raczej spróbuj zrobić jakąś nalewkę. Ew. podaruj je komuś. Jeśli chodzi o wino to raczej z 1kg szału nie będzie.
@BulliTheLarch: A robiłeś taką nalewkę? Bo większość w przytoczonym przeze mnie wątku wyrażała się dość ostrożnie o takim wyrobie. Wg mnie, wyjdzie dosyć mdła i tylko zmarnuje się alkohol. Lepiej podarować komuś, kto lubi jeść liczi.
(11-01-2011, 15:53)Grze$ napisał(a): [ -> ]zmarnuje się alkohol

Tego bardzo byśmy nie chcieli ;)
Nic podjadę dokupić trochę liczi parę kiwi i mam też pomelona i jakiś dziwny pomarańczowy owoc (nazwa mi wypadła z głowy).
I zrobię egzotyczny MIXwinny , opiszę jak z proporcjami
(11-01-2011, 15:53)Grze$ napisał(a): [ -> ]@BulliTheLarch: A robiłeś taką nalewkę? Bo większość w przytoczonym przeze mnie wątku wyrażała się dość ostrożnie o takim wyrobie. Wg mnie, wyjdzie dosyć mdła i tylko zmarnuje się alkohol.

Mam podobne wrażenie. Lat temu już sporo miałem okazję łykać "liczi jak kluski", takie wspaniałe świeże owoce z gałązek kupowanych z liśćmi i owocami na bazarze wyspy Reunion. Nawet tamte wydaje mi się nie nadawałyby się na nalewkę. Te od nas, z marketu, musza być
a) gatunków trwałych
b) potraktowane odpowiednią chemią bo by się zepsuły.
Wykorzystanie ich na nalewkę samodzielnie - wydaje mi się podobne jak np. arbuzów. Z udziałem czegoś intensywnego -bezzasadne.


Jak zwykle jednak, gdybyś się zdecydował, zachęcam do podzielenia się (bez względu na wynik) informacjami. Z rabarbaru też miała być niedobra i nierealna - jednak są na tym forum tacy, którzy udowodnili, że się da :spoko: