Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Trójniak sycony bez dodatków
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
I się stało. Po dwóch latach wyrobu win postanowiłem zrobić miód pitny trójniak sycony bez jakichkolwiek dodatków.

Brzeczka:
3,5 litra miodu wielokwiatowego (zakupiony prosto od pszczelarza także nie jakiś chiński %&^*#)
6,5 litra wody (razem z matką drożdżową - drożdże Sherry od Zamojskich)
BLG = ?? dopiero po nastawieniu zorientowałem się że mój przyrząd ma skalę do 25 BLG ;/ - ktoś potrafiłby oszacować ile jest tam BLG? (podejrzewam że w okolicach 40BLG)


24.02.2011r.
Wieczorem nastawiłem drożdże. Jak zwykle trochę cukru, z 500ml wody i drożdże. Butelka zatkana watą i postawiona obok kaloryfera.

27.02.2011r.
Rano syciłem miód z dodatkiem wody. Część odlałem (jakieś 300ml) i szybko ostudziłem. Dodałem do matki drożdżowej, żeby ją chociaż trochę zahartować. Wieczorem po ostudzeniu miodu wlałem wszystko do baniaka 10l. ( na końcu matkę drożdżową)

28.02.2011r.
Miód ruszył :sloik:. BLG>25

02.03.2011r.
Miód fermętuje jak szalony. BLG>25

04.03.2011r.
Dodałem pożywki, fermentuje całą parą. BLG>25

12.03.2011r.
BLG=24, fermentuje całą parą.

14.03.2011r.
BLG=23, fermentacja przebiega prawidłowo, na wszelki wypadek dodałem jeszcze łyżeczkę pożywki.

20.03.2011r.
BLG=22, pojawił się pierwszy osad, fermentacja dalej trwa.

26.03.2011r.
BLG=20, dalej fermentuje.

02.04.2011r.
BLG=17, dalej fermentuje. Na dole jest osad okolo 1 cm. Brzeczka jest nadal cała mętna. 4-5 bulgnięć na minutę. Chyba cieplejsza pogoda przyspieszyła o drobinę fermentację.

09.04.2011r.
BLG=16

17.05.2011r.
BLG=12, fermentacja prawie się zatrzymała.

21-22.05.2011r.
Pierwsze zlewanie. Uzupełnienie baniaka wodą.

02.06.2011r.
Dodanie soku z 6 sporych cytryn.

17.06.2011r.
Magiczne wyklarowanie się miodu !?! Czyżby ten sok z cytryny tak zadziałał?

??.??.????
Degustacja :polewam:

......BLG = ?? dopiero po nastawieniu zorientowałem się że mój przyrząd ma skalę do 25 BLG ;/ - ktoś potrafiłby oszacować ile jest tam BLG? (podejrzewam że w okolicach 40BLG).....

Odlej trochę brzeczki, zmieszaj z taką samą ilością wody, zmierz BLG, pomiar pomnóż przez dwa.
(28-02-2011, 20:11)jacekwal napisał(a): [ -> ]Odlej trochę brzeczki, zmieszaj z taką samą ilością wody, zmierz BLG, pomiar pomnóż przez dwa.

Wagowo! Taką samą ilością wagowo, a nie objętościowo. :)
Delikatnie dokwasić moim zdaniem możesz już teraz. Drożdże lubią bardziej kwaśne środowisko.
P.S. Takie planowanie nie ma chyba za bardzo sensu. Najlepiej dostosowywać się do tego co się dzieje z miodkiem.
Planowanie dodałem tylko dlatego aby uprzedzić pytania dotyczące kwasku a pożywki jeszcze w ogóle nie dodałem. Będę na bieżąco mierzył BLG, oceniał sytuację organoleptycznie i wizualnie.
Ja swój winomierz przeskalowałem za pomocą dociążenia. Przygotowałem roztwór 20 BLG i dodałem obciążenie w postaci cyny lutowniczej umieszczonej na górze przyrządu w koszulce igielitowej.

UWAGA: już sama koszulka nałożona na czubek zmieniła wskazanie o 1 blg.

Po przeskalowaniu przyrząd wskazuje 0 przy poziomie 20 BLG.
(28-02-2011, 20:15)BullyTheLarch napisał(a): [ -> ]
(28-02-2011, 20:11)jacekwal napisał(a): [ -> ]Odlej trochę brzeczki, zmieszaj z taką samą ilością wody, zmierz BLG, pomiar pomnóż przez dwa.

Wagowo! Taką samą ilością wagowo, a nie objętościowo. :)
Bully, masz rację, ale Wojtek prosił aby oszacować jego BLG.
Dla oszacowania wystarczy moja metoda, nie zmuszaj go do kupowania wagi labolatoryjnej;)
Jacekwal dawno temu też myślałem, że różnica pomiędzy rozcieńczaniem wagowym a objętościowym jest niewielka i nie ma co się przejmować. Jakiś czas temu zrobiłem dokładne pomiary (są opisane na forum) różnica/błąd dochodził do 4 Bllg. Czy to mało czy dużo każdy musi sobie odpowiedzieć sam.
(28-02-2011, 21:06)Boullii napisał(a): [ -> ]Jacekwal dawno temu też myślałem, że różnica pomiędzy rozcieńczaniem wagowym a objętościowym jest niewielka i nie ma co się przejmować. Jakiś czas temu zrobiłem dokładne pomiary (są opisane na forum) różnica/błąd dochodził do 4 Bllg. Czy to mało czy dużo każdy musi sobie odpowiedzieć sam.
Boullii, ja nie kwestionuje tego co napisał Bully, doskonale wiem ,że jest różnica w rozcieńczaniu wagowym , a objętościowym.
Tylko powiedzcie mi czy jeżeli odpowiadając wojtkowi napisałbym tak:
odważ 25 gram (lub odmierz 22 ml)brzeczki, wymieszaj z 25 (25 ml)gramami wody
przelej do probówki, zmierz BLG i pomnóż przez dwa - czy taka odpowiedz by ułatwiła oszacowanie Blg ??
(28-02-2011, 20:07)wojteka napisał(a): [ -> ]
Operacje zaplanowane:
29-30.02.2010r.
Dodanie pożywki.

Nie trzymaj się ściśle tego planu, bo pożywki możesz nie dodać wcale ... :glupek: :hahaha: :jezor: - wybacz, ale nie mogłem się powstrzymać ...

Pozdrawiam
MILBAS

I nie chodzi mi o rok
(28-02-2011, 22:08)milbas napisał(a): [ -> ]Nie trzymaj się ściśle tego planu, bo pożywki możesz nie dodać wcale ... :glupek: :hahaha: :jezor: - wybacz, ale nie mogłem się powstrzymać ...

Pozdrawiam
MILBAS

I nie chodzi mi o rok

Miód pracuje jak szalony. Nie dodałem pożywki i na razie tak zostanie. BLG>25.
(03-03-2011, 12:42)wojteka napisał(a): [ -> ]BLG>25.

A dokładniej to ile?
(03-03-2011, 12:46)Logan_R napisał(a): [ -> ]A dokładniej to ile?

Około 30. Niestety pomiar nie jest dokładny. Nie posiadam dokładnej wagi. A mój sprzęt do BLG ma max 25.
Masz podane dwa sposoby poradzenia sobie z pomiarem twoim sprzętem. Do podanego przeze mnie nie potrzebujesz wagi.
To przeskaluj cukromierz tak jak pisał kolega Logan wcześniej.
Pożywkę lepiej dodaj bo fermentacja może Ci się zatrzymać np. na 20Blg i pojawi się wątek "Mód stanął co robić".
Wojtku, zakładam że tak masz na imię, to nie jest nasze czepialstwo o ten pomiar. Po prostu w większości przypadków regularne pomiary poziomu cukru pozwalają ocenić przebieg fermentacji oraz przy znanym poziomie początkowym i końcowym orientacyjną zawartość alkoholu w produkcie finalnym. Bez tego będzie trudno cokolwiek Ci poradzić.
Sądząc po aktywności dyskusji wnoszę, iż bardzo ważne jest mierzenie BLG jest czymś nieomal obowiązkowym. Ja po prostu nastawiałem baniak z winem z owocami. Pytanie jak i jak często dokonujecie pomiarów BLG? Czy na czas pomiaru wyciągacie rurkę fermentacyjną?
(04-03-2011, 16:02)Liderus napisał(a): [ -> ]Czy na czas pomiaru wyciągacie rurkę fermentacyjną?

Inaczej się nie da, niestety.:diabelek:
Rurkę z korkiem wyciągasz i albo nieco ściągniesz , żeby dokonać pomiaru albo wpuścisz próbnik na nitce, jeśli balon jest przezroczysty.
Częstotliwość pomiaru oczywiście to rzecz względna, możesz codziennie lub co dwa trzy dni. Zależy jaki etap fermentacji akurat się odbywa. Wiadomo że w początkowej fazie częściej aby kontrolować przerabianie na alkohol, im bliżej zakończenia fermentacji tym rzadziej.

pozdrawiam
a tak częste napowietrzanie nie jest problemem?
Ja przez pierwsze 3 dni napowietrzałem specjalnie zestawem akwarystycznym. Chodzi (na ile zrozumiałem bardziej doświadczonych kolegów) głównie o usunięcie CO2 a nie samo napowietrzenie.
czyli jak galona przez 2 miechy nie dotykam to lipowato:P
Różnie może być. Jeśli fermentacja nie stanęła to jest ok. Jednak lepiej jest zapobiegać niż leczyć.

A jak z klarowaniem? Jeśli dobrze wyczytałem na forum to zbyt długie trzymanie miodu z osadem może zepsuć smak.
spoko spoko miodu jeszcze nie nastawiłem- zapobiegawczo zacząłem od wina wieloowocowego:))))
(04-03-2011, 18:01)Logan_R napisał(a): [ -> ](...)A jak z klarowaniem? Jeśli dobrze wyczytałem na forum to zbyt długie trzymanie miodu z osadem może zepsuć smak.

Tam znowu bez przesady, żeby zlewać zaraz jak się tylko pojawi 1 mm osadu... Jak potrzymasz miód nad osadem przez miesiąc, to nic się stać nie powinno. Po prostu niektórzy zbytnio demonizują ten osad, a już szczególnie w przypadku mocniejszych/cięższych trunków, chociaż czytałem,że ludzie nie zauważyli absolutnie nic złego gdy piwo przeleżało nad osadem kupę czasu(nie zlewane wcale, nawet po fermentacji burzliwej).
Veteran5 nie mieszaj piwa i miodów bo to dwa różne produkty. Inne składniki, inne % .
Fakt nie ma co demonizować osadu ale wszystko zależy czy to pierwszy osad z mnóstwem padłych drożdży, białek i resztek czy trzeci albo i następny gdzie osadu jest faktycznie kilka mm. Nad tym pierwszym nie odważył bym się trzymać miesiąc.
Stron: 1 2